Wiadomości

 
 
 

We Wrocławiu upamiętnili noc kryształową

Około stu osób wzięło udział w marszu upamiętniającym 76. rocznicę nocy kryształowej. Z wrocławianami szli też ambasadorowie Izraela i Szwecji, a także konsul Niemiec.

Pochód jak co roku zaczął się przed synagogą pod Białym Bocianem i zakończył na ul. Łąkowej, przy pomniku w miejscu spalonej Nowej Synagogi. - Choć to oficjalna uroczystość, dla mnie jest osobista. Ważne jest, żeby zachować pamięć wydarzeń z 1938 roku, żeby już nigdy się nie powtórzyły - mówiła ambasador Izraela Anna Azari. - Ale 9 listopada pamiętamy także o tym, co dobre, czyli o upadku muru berlińskiego. Dzięki temu łatwiej jest budować lepszą przyszłość - dodała.

Ambasador Szwecji Staffan Herrström przypominał, że musimy wcześnie rozpoznawać oznaki rasizmu czy antysemityzmu i walczyć z nimi. - Musimy dokonywać właściwych wyborów i szybko przeciwdziałać przemocy i nienawiści - mówił Herrström.

Konsul Niemiec Elisabeth Wolbers przeprosiła za ten najciemniejszy okres w historii Niemiec i poprosiła o wybaczenie. - Chylimy głowy z żalu i wstydu. Mam nadzieję, że możliwe jest pojednanie między Niemcami i społecznością żydowską - mówiła Wolbers. 

Źródło: 
gazeta.wroclaw
10.11.2014