Wiadomości

 
 
 

Ryanair poleci z Krakowa do Izraela

Irlandzki przewoźnik od listopada będzie latał do Izraela m.in. z Krakowa. Jak pisze "Financial Times", loty będą możliwe, bo rząd Izraela będzie je mocno subsydiował z uwagi na spadek zainteresowania tym krajem wśród turystów.
Z Krakowa do portu Ovda tuż obok izraelskiego kurortu Eilat Ryanair zacznie latać od 7 listopada: rejsy będą się odbywały 2 razy w tygodniu, a ceny biletów zaczynają się od 129 zł. Do Ovdy Ryanair będzie też latał z Budapesztu i litewskiego Kowna. To drugie tanie połączenie z Polski do Izraela: od kilku miesięcy na lotnisko Ben-Guriona w Tel Awiwie lata już Wizz Air.
Irlandczycy otwierają nowe trasy, bo to dla nich świetny biznes. W "Financial Times" czytamy, że rząd Izraela da Ryanairowi 45 euro dopłaty do każdego pasażera podróżującego do Eilatu. Powodem takiej hojności jest drastycznie spadająca liczba turystów z powodu napiętej sytuacji w Strefie Gazy. A spadki są porażające - jeszcze kilka lat temu na lotnisku w Eilacie lądowało 15-20 samolotów tygodniowo, teraz w sezonie zimowym są 3-4. Od 2000 roku liczba zagranicznych turystów zmniejszyła się o 42 proc. W maju Izrael odwiedziło 1,26 mln turystów, co oznacza spadek aż o 18 proc. w skali roku.

- Najwyższy czas, aby do Izraela zaczęło przyjeżdżać więcej turystów - powiedział Yariv Levin, izraelski minister turystyki. Czy uda się to zrobić z Ryanairem? Irlandczycy w pierwszym roku działalności chcą przewieźć do Izraela 50 tys. turystów, a w kolejnych powyżej 120 tys. rocznie. - Ale nasze plany są znacznie większe. Chcemy dowozić do Izrael turystów z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Rosji i innych dużych rynków - powiedział Michael O'Leary, szef Ryanaira.

Źródło: 
wyborcza.pl
10.07.2015