Wiadomości

 
 
 

Przywódcy Izraela i Autonomii Palestyńskiej wznowią rozmowy pokojowe

Premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas zgodzili się w czwartek w Waszyngtonie wznowić rozmowy zmierzające do zawarcia porozumienia pokojowego, przerwane w grudniu 2008 r. przez Palestyńczyków.

Na trójstronnym spotkaniu w Waszyngtonie, razem z amerykańską sekretarz stanu Hillary Clinton, obaj przywódcy uzgodnili, że pierwsza tura rozmów odbędzie się 14. września z udziałem Clinton i specjalnego wysłannika rządu USA na Bliski Wschód George'a Mitchella. Następne spotkania będą się odbywać co dwa tygodnie.

Informując o tym Mitchell odmówił podania bliższych szczegółów czwartkowych rozmów. Powiedział tylko, że obie strony pragną dogadać się w sprawie "podstawowych kompromisów" koniecznych do osiągnięcia "wszechstronnego porozumienia, które położy kres konfliktowi i ustanowi trwały pokój". Określił też wzajemne stosunki Abbasa i Netanjahu jako "serdeczne".

Porozumienie ma doprowadzić do utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego. W toku negocjacji Netanjahu i Abbas muszą jednak rozstrzygnąć takie sporne kwestie jak: granice tego państwa, osiedla żydowskie na ziemiach okupowanych, los uchodźców palestyńskich i status Jerozolimy, którą obie strony widzą jako prawowitą stolicę.

Netanjahu nalegał na spełnienie dwóch żądań Izraela - uznania go przez Palestyńczyków jako państwa żydowskiego, oraz zapewnienia mu bezpieczeństwa. Powiedział, że Izrael jest gotowy do "bolesnych ustępstw", ale podkreślił, że wspomniane postulaty to "dwa filary pokoju".

"Tak jak wy oczekujecie od nas gotowości do uznania państwa palestyńskiego jako narodowego państwa Palestyńczyków, tak i my oczekujemy, że będziecie gotowi uznać Izrael jako państwo narodu żydowskiego" - powiedział zwracając się do Abbasa.

Prezydent Autonomii Palestyńskiej oświadczył, że porozumienie jest możliwe, mówiąc: "Nie zaczynamy od zera. Mieliśmy już wiele rund negocjacji między Organizacją Wyzwolenia Palestyny o rządem izraelskim".

Nalegał jednak, aby Izrael trwale zamroził budowę osiedli na terenach przyszłego państwa palestyńskiego. Moratorium na budowę osiedli, ogłoszone przez Izrael, wygasa 26 września.

Źródło: 
Tomasz Zalewski (PAP)
02.09.2010