Wiadomości

 
 
 

Koniec dwudniowego strajku pracowników doków

Izraelscy pracownicy doków zakończyli dziś dwudniowy strajk, który doprowadził do paraliżu dwóch największych portów w kraju. Protestowali przeciwko decyzji rządu, który podpisał ostatnio kontrakty z zagranicznymi podmiotami na stworzenie nowych portów.

W strajku uczestniczyło ok. 2,4 tys. pracowników w miastach Aszdod i Hajfa. W związku z tym oba porty zostały sparaliżowane, a przy nadbrzeżu zostało ok. 40 statków, które czekały na rozładunek. Próbując przeciwdziałać tej sytuacji, izraelskie sądy wzywały protestujących do powrotu na miejsca pracy, jednak ich wezwania były ignorowane przez związki zawodowe, których przedstawiciele unikali dostarczenia im nakazów.

Przed decyzją związków zawodowych o zakończeniu protestu izraelskie ministerstwo transportu ostrzegało, że wprowadzi stan nadzwyczajny, a osoby strajkujące będą mogły być pociągnięte do odpowiedzialności karnej przed sądem.

Izraelski rząd chcąc uniezależnić się od skutków ciągłych protestów pracowników, które paraliżowały od lat tamtejsze porty, podjął decyzję o podpisaniu z zagranicznymi firmami umów na stworzenie nowych terminali morskich i zarządzanie nimi; mają one powstać w sąsiedztwie Aszdod i Hajfy. Umowy w tej sprawie podpisano z chińską Shanghai International Port Group (SIPG) i holenderskim Terminal International Ltd (TIL), które należy do jednego z potentatów w tym segmencie gospodarki - MSC.

Źródło: 
The Times of Israel
30.05.2015