Wiadomości

 
 
 

Atak nożownika na Gay Pride w Jerozolimie. Sześć osób odniosło rany

Policja zidentyfikowała napastnika, który w czwartek ranił nożem 6 osób podczas Parady Równości (Gay Pride) w Jerozolimie. To Yishai Schlissel - mężczyzna, który zaatakował uczestników marszu również 10 lat temu. Niedawno wyszedł z więzienia.

Yishai Schlissel z Modi'in Illit w Izraelu, kilka tygodni temu wyszedł z więzienia, w którym odsiadywał 10-letni wyrok za atak podczas Gay Pride w 2005 roku - podaje dziennik "Haaretz". Wówczas ranił 3 osoby, za co pierwotnie otrzymał karę 12-letniego pozbawienia wolności. W 2007 roku Sąd Najwyższy w Izraelu skrócił jednak odsiadywany przez niego wyrok o 2 lata. Po wyjściu z celi, Schlissel powrócił do swojego rodzinnego miasta. Według mieszkańców mężczyzna rozprowadzał ręcznie pisane ulotki, w których nawoływał "wszystkich Żydów wiernych Bogu" do podjęcia ryzyka "chłosty lub więzienia" i powstrzymania Parady Równości.

Po czwartkowym, ponownym ataku Schlissela policja z Judei i Samarii - jednostki administracyjnej w Izraelu, w obrębie której mieszka mężczyzna - broniła się przed zarzutami wielu ludzi, że nie kontrolowała go po wyjściu z aresztu. Jej przedstawiciele stwierdzili, że nie mieli takiego obowiązku, gdyż Schlissel dokonał bowiem zamachu w innym okręgu - Jerozolimie.

Do ataku doszło w czwartek na ulicach Jerozolimy, w kilkutysięcznym tłumie uczestników parady domagających się równych praw dla osób homoseksualnych. Napastnik wtargnął pomiędzy ludzi i zaczął dźgać ich nożem. Szybko został zatrzymany przez policję. – Usłyszeliśmy krzyki, wówczas wszyscy zaczęli biec. Na ziemi leżeli zakrwawieni ludzie – mówił w rozmowie z izraelską telewizją jeden ze świadków zdarzenia.Rannych zostało 6 osób - jedna kobieta jest w stanie krytycznym. Mimo krwawego incydentu, Parada Równości nie została zakończona. Organizatorzy marszu zapowiedzieli już także, że wydarzenie będzie kontynuowane.

Oded Fried, szef wiodącej grupy walczącej o prawa gejów powiedział, że pójdzie na paradę mimo ataku. – Nasza walka o równość w obliczu takich wydarzeń ma jeszcze większy sens – podkreślał. Przeciwko związkom homoseksualnym są w Izraelu ultraortodoksyjni Żydzi. Atak potępili czołowi izraelscy politycy, w tym premier Benjamin Netanjahu. - Wolność wyboru to jedna z najważniejszych izraelskich wartości. Każdy, zarówno mężczyzna i kobieta, ma prawo żyć bezpiecznie w taki sposób, jaki chce – podkreślił obiecując jednocześnie, że napastnik odpowie za swój czyn. 

Źródło: 
Haaretz
31.07.2015