Rzecznik Praw Obywatelskich pisze do Forum Żydów Polskich

Rzecznik Praw Obywatelskich pisze do Forum Żydów Polskich List od Adama Bodnara

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.
Warszawa, 24 sierpnia 2016.

Jestem głęboko poruszony sprawą zachowania się jednego z klientów banku, która została opisana w liście przesłanym do redakcji portalu Forum Żydów Polskich („Nie będzie mnie Żydówka obsługiwać", 11 sierpnia 2016 r.).

Jako Rzecznik Praw Obywatelskich podejmuję wiele działań, aby wszelkie przejawy antysemityzmu i ksenofobii, pojawiające się w przestrzeni publicznej, spotkały się z odpowiednią reakcją ze strony zarówno organów prawnych, jak i opinii społecznej. Nie możemy pozostawać obojętni w sytuacji, gdy naruszana jest godność drugiego człowieka.

Chciałbym przy tej okazji przekazać moje wyrazy wsparcia autorce listu, pracownicy banku, która choć została potraktowana w sposób skandaliczny, zachowała się z należną powagą i kulturą. Proszę też o przekazanie jej poniższych informacji, które naświetlą jej sytuację prawną i pozwolą ewentualnie podjąć odpowiednie działania.

W każdym przypadku, gdy osoba pokrzywdzona cudzym zachowaniem uzna, że zachowanie to jest przestępstwem, może skierować stosowne zawiadomienie do organów ścigania, czyli Policji lub prokuratury. Przestępstwem jest natomiast zarówno stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec osoby lub grupy osób ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową lub wyznaniową, jak też publicznie znieważenie pojedynczej osoby lub grupy osób z powodu takiej właśnie przynależności. Przestępstwem będzie też publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych bądź wyznaniowych. Wszystkie te czyny, wymienione w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks Karny w art. 119 § 1, art. 256 § 1 i art. 257, określane są wspólnym mianem przestępstw z nienawiści. O tym, czy określone zachowanie będzie można uznać za takie właśnie przestępstwo, przesądza motywacja sprawcy: sprawca musi działać w przekonaniu, że osoba pokrzywdzona przynależy lub utożsamia się z daną narodowością, grupą etniczną lub wyznaniową. Czyny polegające na znieważeniu lub nawoływaniu do nienawiści muszą też mieć charakter publiczny: sprawca musi się ich dopuścić w obecności większej, bliżej nieokreślonej liczby osób lub zrobić to w taki sposób, aby wypowiedziane przez niego treści dotarły, lub potencjalnie mogły dotrzeć do nieokreślonego kręgu odbiorców.

Dobra osobiste człowieka, w tym np. jego godność, cześć, tożsamość, także narodowa lub etniczna, czy dobre imię, są też chronione przez prawo cywilne, na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny. Każda osoba, której dobro osobiste zostało naruszone lub zagrożone cudzym działaniem, może przed właściwym sądem powszechnym dochodzić zaniechania takiego działania, żądać podjęcia przez sprawcę naruszenia czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków lub dochodzić zadośćuczynienia.

W kontekście opisanej w liście sprawy należy zaznaczyć, że art. 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy uznaje za niedopuszczalną jakąkolwiek dyskryminację w zatrudnieniu ze względu na takie przesłanki, jak rasa, narodowość, pochodzenie etniczne, wyznanie, a także płeć czy orientacja seksualna. Przejawem dyskryminacji byłaby np. decyzja pracodawcy lub bezpośredniego przełożonego o odsunięciu pracownika, wbrew jego woli, od wykonania określonego zadania służbowego wyłącznie ze względu na jego przynależność rasową, narodową lub etniczną, wyznawaną religię czy np. orientację seksualną. Takiej dyskryminacji w zatrudnieniu pracodawca dopuściłby się zatem wówczas, gdyby spełnił prośbę klienta o zmianę obsługującej go osoby, umotywowaną wyłącznie jego uprzedzeniami na tle rasowym, narodowościowym, etnicznym czy wyznaniowym. Ponadto należy podkreślić, że na pracodawcy spoczywa - zgodnie z art. 94 pkt 2b Kodeksu pracy - obowiązek przeciwdziałania dyskryminacji w zatrudnieniu, w tym ze względu na religię, wyznanie, narodowość lub pochodzenie etniczne, co oznacza m.in., że pracodawca powinien wprowadzić odpowiednie wewnętrzne procedury określające sposób działania również w takich sytuacjach, jak opisana w liście. Do dyskryminacji może dojść zarówno ze strony przełożonych oraz kolegów i koleżanek, jak i ze strony np. klientów, a pracodawca ma obowiązek przeciwdziałania wszystkim tego rodzaju sytuacjom.

Należy wspomnieć, że możliwość uzewnętrzniania przekonań religijnych w miejscu pracy była przedmiotem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu. W sprawie Eweida i inni przeciwko Wielkiej Brytanii ETPCz za naruszenie gwarantowanej Europejską Konwencją Praw Człowieka wolności religii uznał wydany przez brytyjskie linie lotnicze zakaz prezentowania przez personel biżuterii, co w przypadku skarżącej oznaczało zakaz noszenia na szyi krzyżyka. Zdaniem Trybunału, dyskretne noszenie tego rodzaju symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób. W tej samej sprawie ETPCz za naruszenie wolności religii nie uznał natomiast zakazu noszenia biżuterii obowiązującego pielęgniarki, lecz w tym przypadku zakaz uzasadniony był troską o bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów (wyrok ETPCz z dnia 15 stycznia 2013 r., skarga nr 48420/10, 59842/10, 51671/10, 36516/10). Możliwość prezentowania symboli religijnych przez pracownicę banku należy zatem uznać za prawnie uzasadnioną realizację jej wolności uzewnętrzniania przekonań.

Mam głęboką nadzieję, że przedstawione wyjaśnienia okażą się pomocne. Jeszcze raz pragnę podkreślić, że tego typu zachowania nie powinny pozostawać bez odzewu. Jeśli chcemy je ograniczyć, musimy wspólnie dążyć do podnoszenia świadomości naszego społeczeństwa, uwrażliwiać je na wszelkie przejawy dyskryminacji, antysemityzmu i ksenofobii. Wierzę, że te starania, choć wymagają wiele wysiłku i cierpliwości, przyniosą dobre rezultaty.

Jednocześnie proszę o przekazanie autorce listu moich serdecznych pozdrowień, jak również zapewnienia, że w razie potrzeby Biuro RPO będzie służyć dalszą pomocą.

Z wyrazami szacunku,

Bodnar