W sprawie POLIN: odpowiadam Janowi Hartmanowi w trzech punktach

W sprawie POLIN: odpowiadam Janowi Hartmanowi w trzech punktach Paweł Jędrzejewski

Jan Hartman napisał na Twitterze:

Jeśli PiS poważy się na przejęcie Polin, ma w Izraelu i USA prze-rą-ba-ne. A razem z tym cała Polska. Kolego Gliński - nawet nie myśl o tym! To nie jest zabawa...

Po pierwsze, skąd Hartman wie, co na to USA I Izrael - bo przecież nie działa aktywnie w tematach żydowskich i nie jest przedstawicielem ani Izraela, ani USA?

Po drugie, jak dowiaduje się Redakcja FŻP, w środowisku żydowskim informacja o konkursie na dyrektora POLIN wywołała żywe zainteresowanie i należy spodziewać się ciekawych i kompetentnych kandydatów. Tak więc pomysł Ministerstwa, aby zorganizować konkurs został przyjęty z uznaniem. Społeczność żydowska jest zainteresowana konkursem.

A po trzecie, przytaczam tekst oficjalnej informacji od Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP:

Ogłoszenie w sprawie zorganizowania konkursu na stanowisko dyrektora Muzeum Polin leży w kompetencjach Ministerstwa Kultury i towarzyszących instytucji. Cieszymy się, że partnerzy: Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny i Miasto Stołeczne Warszawa uzgodniły ten krok. Jesteśmy dumni z tego, że mamy takie Muzeum w Polsce. Wierzymy, że zostanie wyłoniony najlepszy kandydat.

Jednocześnie, pozytywnie odnosimy się do faktu, że przeprowadzenie konkursu wyłaniającego dyrektora Muzeum Polin odbędzie się w sposób demokratyczny (co nie miało miejsca w przeszłości). Na pewno weźmie w nim udział wiele kompetentnych - młodszych i starszych – osób, w tym członkowie społeczności żydowskiej, które będą miały możliwość zaprezentowania swojej wizji dla tej kluczowej dla relacji polsko-żydowskich instytucji.

 

21 lutego 2019

Polecane