Tak wygląda Dzień Uchodźcy w 2017 roku

Tak wygląda Dzień Uchodźcy w 2017 roku Paweł Jędrzejewski

 

 

Dziś Światowy Dzień Uchodźcy.

Może warto wspomnieć w ten dzień o ogromnej krzywdzie, jaką wyrządzili uchodźcom zachodni politycy (z Angelą Merkel na czele) i zachodnie media.

Uchodźcy to ludzie, którzy uciekają przed wojną, przed torturami, przed zagrożeniem życia z powodów religijnych, rasowych, narodowościowych lub politycznych. To ludzie uchodzący przed prześladowaniami. Takimi ludźmi byli Żydzi w trakcie Zagłady, a dziś są nimi np. Jazydzi, a przede wszystkim chrześcijanie - prześladowani, mordowani, torturowani przez ISIS lub Boko Haram - militarne organizacje muzułmańskie, wyniszczające ich społeczności z powodów religijnych. To także cywile np. z Syrii, gdzie ich życiu zagraża wojna, w której uczestniczą różne, a podobnie brutalne siły.

Niestety, politycy i media włożyły - z premedytacją, z przyczyn ideologicznych lub ekonomicznych - takich rzeczywistych uchodźców do tego samego worka z setkami tysięcy ludzi, którzy nie uciekają przed żadnym zagrożeniem życia, ale po prostu, najzwyczajniej chcą poprawić swój ekonomiczny status, chcą zerwać z afrykańską, bliskowschodnią czy azjatycką biedą i wyruszają do lepszego - bo bogatego - świata Zachodniej Europy. Wszyscy oni to "uchodźcy".

To wielki, potworny błąd, który stał się przyczyną tragedii autentycznych uchodźców.

Europa mogłaby i chciałaby pomóc ludziom, których życie jest naprawdę zagrożone. Niestety, ludzie ci giną w gigantycznej masie migrantów z przyczyn ekonomicznych, których Europa nie jest w stanie przyjąć. Gorzej: ich potrzeby zostały całkowicie przytłoczone i przesłonięte przez migrację ekonomiczną. "Zaproszenie" wystosowane w 2015 roku przez Angelę Merkel spowodowało falę imigracji przede wszystkim ekonomicznej. Ruszyła lawina ludzi. Przerażona Europa, "humanitarne" Niemcy, zamiast pomagać autentycznym uciekinierom z Syrii, przekupiły Turcję, aby ich zatrzymała, jednocześnie akceptując ciągły ruch małych statków płynących z Afryki przez Morze Śródziemne. Na tych statkach, łodziach i pontonach nie ma prawie wcale uchodźców. Są na nich młodzi mężczyźni - zdrowi, silni, zaradni i w dodatku na tyle zamożni, aby ich było stać na opłacenie przemytników, bo nie ma ceny zbyt wysokiej za nowe, lepsze życie w Zachodniej Europie.

W tym samym czasie, zagrożeni śmiercią, chorzy, torturowani, okaleczeni wojną, starcy, samotne  kobiety z dziećmi - są bezradni dokładnie tak jak byli.

Czy Europa ma świadomość, że Afryki, a nawet tylko Północnej Afryki, nie da się przenieść do Europy?

W czasie, gdy Europa nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi na to tak aktualne pytanie i akceptuje kolejne statki z migrantami ekonomicznymi, ci, którzy byliby prawdziwymi uchodźcami, gdyby nie dzielił ich od Morza Śródziemnego dystans pewnej śmierci, czyli chrześcijanie i jazydzi - są mordowani nadal i, podobnie jak cywile w Syrii, umierają tak jak umierali.

 

Tak wygląda Światowy Dzień Uchodźcy roku 2017.

 

20 czerwca 2017

Polecane