Powiedz swoim dzieciom, że Bóg je osądza

Powiedz swoim dzieciom, że Bóg je osądza Dennis Prager

Żydzi zakończyli właśnie niedawno okres zwany Dniami Grozy (Jamim Noraim), bo tak nazywają się dni od Rosz Haszana do Jom Kipur w języku hebrajskim. Wszystkie inne święta i dni postu w kalendarzu żydowskim dotyczą wydarzeń żydowskich. Jednak Rosz Haszana i Jom Kipur nie mają nic wspólnego z wydarzeniami żydowskimi; dotyczą Boga. W rzeczywistości są one tak "wynarodowione", że święto Rosz Haszana jest uważane za "Urodziny świata", a Jom Kipur dotyczy nie tylko Żydów, ale wszystkich Bożych stworzeń, które są oceniane w tym dniu.

Rosz Haszana i Jom Kipur mówią o Bogu, który nas osądza. Zastanawiam się, jak wielu rabinów mówi o tym w swoich kazaniach w te dni świąteczne.

Na podstawie lektury synagogalnych stron internetowych i tego, co mówią mi Żydzi uczęszczających do synagog, podejrzewam, że Bóg jako SĘDZIA rzadko jest tematem kazania. Prawdopodobną przyczyną jest to, że większość Żydów, a szczególnie ci najbardziej nowocześni, nie czują się dobrze z takim pomysłem. Do tego stopnia, że o Bogu w żydowskim i współczesnym życiu jest prawie zawsze mowa w kontekscie stwierdzenia "Bóg jest miłością", a nie "Bóg jest sędzią."

Ludzie w większości nie czują się dobrze, gdy są sądzeni przez kogokolwiek, niezależnie czy to sąd ludzki czy Boski. To ostatnie stwierdzenie jest szczególnie prawdziwe w naszym świeckim wieku, który odrzuca lub po prostu ignoruje Boga. Ale tak było zawsze. W rzeczywistości, wielu autorów piszących na temat antysemityzmu przypisuje pochodzenie nienawiści do Żydów temu, że to oni wprowadzili w ludzki świat uniwersalnego, sądzącego Boga. Żaden bóg żadnego innego narodu nie oceniał wszystkich ludzi - według tych samych, wspólnych dla wszystkich moralnych kryteriów - jak czynił to i czyni Bóg Biblii Hebrajskiej.

W tym jest ironia. Jeśli Bóg nas kocha, On musi nas osądzać. Jak kochający Bóg mógłby nie oceniać ludzi? Jeśli Bóg nie oceniałby ludzi, oznaczałoby to, że nie dba o sprawiedliwość - a jak kochający Bóg mógłby nie troszczyć się o sprawiedliwość? Jeśli Bóg nie oceniałby ludzi, oznaczałoby to, że Hitler nie jest ukarany, podczas gdy ci nie-Żydzi, którzy zostali zamordowani za próbę ratowania Żydów, nie są nagrodzeni.

Co to byłby za "kochający Bóg"?

Innymi słowy, sąd Boży nad ludzkością jest najlepszym dowodem, że Bóg kocha ludzkość. Z definicji, kochający Bóg - sądzi.

W rzeczywistości nie ma żadnej różnicy pomiędzy ateizmem i wiarą w Boga, który nie osądza. Taki Bóg byłby tak samo bez znaczenia, jak brak Boga.

Tak więc, dzięki Bogu, Bóg osądza. Jest to jedyna rzecz, która pozwala każdemu, kto troszczy się o ostateczną sprawiedliwości, dobrze spać w nocy.

I wynika z tego jeszcze jedna ważna korzyść - sprawia, że wielu ludzi postępuje moralnie.

Oczywiście: są ludzie, którzy twierdzą, że postępują właściwie, powstrzymują się od zła i przeciwstawiają się złu - bez wiary w Boga, nie mówiąc już o wierze w sądzącego Boga. Ale zapytajmy tych ludzi, czy płaciliby tyle samo podatków, jeżeli mieliby całkowitą gwarancję, że Urząd Skarbowy nigdy nie skontroluje ich zeznań podatkowych. Zapytajmy ich, czy jechaliby z dokładnie taką samą prędkością, gdy nie ma policjanta z drogówki na sąsiednim pasie, jak jadą, gdy obok nich jedzie samochód policyjny. Zapytajmy ich, czy powstrzymaliby się przed oszukiwaniem na sprawdzianie w liceum, gdy byli pewni, że nikt tego nie może zauważyć.

Twierdzenie, że ludzie będą działać tak samo, gdy wierzą, że nie istnieje sądzący ich Bóg, jak gdyby wierzyli, że sądzący ich Bóg istnieje, jest po prostu nieracjonalne. Człowiek został zaprojektowany tak, aby reagować na nagradzanie i karanie. Czy pracowałbyś tak ciężko, jeśli wiedziałbyś, że nigdy nie możesz być zwolniony lub, że nigdy nie możesz otrzymać podwyżki? Prawie nikt by nie pracował. Trzeba mieć doktorat z myśli marksistowskiej, aby sądzić inaczej.

I nie mówię wcale, że bez wiary w Boga, ci, którzy wierzą w sądzącego ich Boga, poszliby mordować. Nie. Większość ludzi - przynajmniej w naszym społeczeństwie - ma wystarczającą empatię i wystarczający poziom superego, aby powstrzymać się od morderstwa. Ale istnieje wiele innych złych zachowań, wobec których sądzący Bóg jest istotny dla wielu ludzi.

Weźmy cudzołóstwo, na przykład. Kiedy byłem koło dwudziestki, zapytałem mojego znajomego, który miał wtedy czterdzieści lat, czy zdarzyło mu się zdradzić żonę. Oto, co odpowiedział: "Nie jestem w ogóle człowiekiem religijnym. I miałem wiele okazji na skok w bok. Ale nigdy tego nie zrobiłem. Wierz mi lub nie, ale ja wierzę, że Bóg dał przykazanie "nie cudzołóż". I właśnie dlatego nigdy nie miałem seksu poza moim małżeństwem. Bo naprawdę myślę, że Bóg patrzy. Niesamowite, prawda?"

Większość chrześcijańskich rodziców mówi swoim dzieciom, że Bóg je kocha. Robiąc to, wielu rodziców żydowskich czułby się dziwnie. A ja myślę, że to dobry pomysł. Ale co najmniej tak samo dobre jest, aby powiedzieć im, że Bóg je także osądza. Pomoże nam to zrobić coś najważniejszego, co w ogóle możemy zrobić - wychować nasze dzieci na dobrych, porządnych ludzi. A także pomoże dziecku spać spokojnie, bo będzie wiedziało, że ostatecznie Bóg sprawiedliwie osądzi i uporządkuje świat. Dzieci bardzo pragną wierzyć, że źli są karani, a dobrzy - nagradzani.

Któż tego nie pragnie?

25 października 2016

http://www.jewishjournal.com/dennis_prager/article/tell_your_children_god_judges_them

Polecane