Niesprawiedliwość, przestępstwo, powrót do świata odpowiedzialności zbiorowej

Niesprawiedliwość, przestępstwo, powrót do świata odpowiedzialności zbiorowej Paweł Jędrzejewski

 

Wczoraj usunąłem w naszej grupie na Facebooku post, którego autor zalecał fizyczną likwidację (czyli mówiąc wprost: wymordowanie) muzułmanów mieszkających w Polsce. Z kolei gdzieś w necie mignęło mi jakieś wezwanie do zbiorowego bojkotowania restauracji prowadzonych przez Arabów czy muzułmanów.

Tylko z tego powodu zamieszczam poniżej te kilka - dla zdecydowanej większości czytelników całkiem oczywistych - zdań.

W grupie na Facebooku, która jest grupą żydowsko-polską, ma chyba szczególny sens przypomnienie o pewnej podstawowej zasadzie judaizmu, czyli ETYCZNEGO MONOTEIZMU. Zasadą tą jest indywidualna odpowiedzialność: człowiek odpowiada wyłącznie za swoje własne czyny i jakiekolwiek złe traktowanie, jakiekolwiek prześladowanie niewinnych ludzi dlatego, że łączy ich z mordercą z Ełku lub z terrorystami islamskimi wspólna religia lub wspólnota etniczna czy narodowa, jest nie tylko niesprawiedliwością i niekiedy przestępstwem, ale także powrotem do barbarzyńskiego świata odpowiedzialności zbiorowej.

Wrogiem NIE JEST ani muzułmanin, ani Arab, ani żaden obcy, ale wrogiem jest JEDYNIE ten, kto działa przeciwko społeczeństwu i przeciwko indywidualnym ludziom w tym społeczeństwie - łamiąc prawo lub namawiając do łamania prawa.

Wrogów definiują wyłącznie ich działania i ich zamiary, a nie ich religia lub narodowość, czy też przynależność etniczna.

Dlatego jakiekolwiek akcje skierowane przeciwko mieszkającym w Polsce Arabom, muzułmanom, czy ludziom pochodzącym z krajów muzułmańskich, w ślepym odwecie za zbrodnię popełnioną w Ełku, powinny spotkać się z potępieniem i - gdy naruszają prawo - ze zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości.

 

4 stycznia 2017.

Polecane