Lewicowi Żydzi przynoszą wstyd judaizmowi

Lewicowi Żydzi przynoszą wstyd judaizmowi Dennis Prager

 

Bardzo szanowany amerykański rabin dr Irving "Yitz" Greenberg zwykł mówić amerykańskim Żydom reprezentującym czy to judaizm reformowany, czy konserwatywny, czy ortodoksyjny: "Nie obchodzi mnie, do którego nurtu judaizmu należysz, bylebyś się go wstydził ".

Przejąłem od niego tę frazę i stosuję ją do religii w ogóle. Można równie dobrze powiedzieć katolikom, protestantom i muzułmanom: "Nie dbam o to, z którą religią się utożsamiasz, jeśli tylko się jej wstydzisz." Co, rzecz jasna, oznacza: wstydzisz się tego, co wielu wyznawców tej religi z nią zrobiło.

Wystarczy pomyśleć o tym, co stało się z ogromną częścią głównego nurtu protestantyzmu; wielką częścią katolicyzmu, zaliczając w to, niestety, obecnego papieża; a zwłaszcza, co stało się ze światem islamskim.

Ze względu na temat tego artykułu, a mianowicie destrukcyjny wpływ lewicowości na Żydów i judaizm, jest istotne, aby wspomnieć o moim zaangażowaniu w żydowskie sprawy. Między innymi, uczyłem historii i religii żydowskiej w Brooklyn College, byłem rzecznikiem organizacji studenckiej działającej na rzecz sowieckiego żydostwa, napisałem dwie książki i setki esejów oraz artykułów o Żydach i judaizmie, otrzymałem nagrodę Luisa Rapoporta od American Jewish Press Association za osiągnięcia w dziedzinie tematyki żydowskiej, przekonałem wiele tysięcy Żydów do judaizmu i prowadziłem wykłady dla większej liczby żydowskich słuchaczy niż prawdopodobnie jakikolwiek żyjący obecnie Żyd na świecie.

Tak więc mówię to tylko ze smutkiem: wielu amerykańskich Żydów o lewicowych przekonaniach, w tym rabinów i świeckich liderów, przynosi wstyd Żydom i judaizmowi. Mówię to, aby uruchomić alarm w życiu Żydów i powiedzieć nieżydowskiej Ameryce, że ci ludzie reprezentują lewicowość, a nie judaizm. Ponadto, mówię tylko o lewicowych Żydach, a nie o Żydach o poglądach liberalnych. Niestety, liberalizm stał się synonimem lewicowości zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz judaizmu.

W ubiegłym tygodniu, żenujące zachowanie lewicowych Żydów osiągnęło nowy poziom.

Izraelska gazeta Haaretz poinformowała, że Żydzi i ich duchowieństwo w różnych synagogach w całej Ameryce zbierali się by "siedzieć Sziwa [שבעה]" - hebrajskie i żydowskie określenie siedmiodniowego okresu żałoby, którą Żydzi obchodzą po stracie najbliższych osób w rodzinie - bo Donald Trump został wybrany prezydentem.

Zastanówcie się przez chwilę, jak dziecinne i narcystyczne jest wykorzystywanie świętego rytuału zarezerwowanego dla śmierci własnego dziecka lub rodzica, do wyrażenia rozczarowania z powodu rezultatu wyborów prezydenckich.

I, oczywiście, pojawiły się nieodpowiedzialne, przesadne, wręcz histeryczne reakcje żydowskich publicystów i naukowców. Na przykład Dana Milbank, publicysta Washington Post, poświęcił swój artykuł po wyborach do napisania listu otwartego do swojej 12-letniej córki.

"Gdy obserwowałem nadchodzące wyniki głosowania na Donalda Trumpa we wtorek wieczorem" - zaczął swój tekst Milbank - "najtrudniejsze były dla mnie starania, aby zapewnić moją córkę-siódmoklasistkę w domu, za pośrednictwem telefonu i tekstowania, że wszystko będzie z nią w porządku."

"Spodziewała się, że będzie świętowała wybór pierwszej kobiety na prezydenta, tymczasem zwyciężył człowiek, o którym czytała i słuchała straszne rzeczy."

12-letnia córka publicysty "obawiała się, że jej własny świat może się rozpaść" z powodu wyniku wyborów. On ją jednak uspokajał, że jej świat będzie w porządku, zwłaszcza, że otrzyma tak wiele oznak miłości z okazji jej nadchodzącej bat micwy.

Trauma córki Milbanka została przebita przez reakcję dorosłego Żyda, Jonathana Chaita z New York Magazine. W dniu 8 listopada tweetował: "To jest najgorsze, co stało się w moim życiu."

Chait miał 31 lat w dniu ataku na World Trade Center 11 września 2001 roku .

Odpowiedź na jego tweet przez kobietę o imieniu Bethany S. Mandel dość dobrze podsumowuje poziom dojrzałości komentarza Chaita. Powiedziała: "Gdy miałam 16 lat podjęłam decyzję o odłączeniu mojej mamy od aparatury podtrzymującej życie, a mój ojciec powiesił się 3 lata później. Przykro mi, że te wybory prezydenckie były dla ciebie tak trudne".

Mówiąc o zamachu z 11 września 2001 (9/11), publicysta New York Timesa Thomas Friedman powiedział w programie Billa Maher'a, że zwycięstwo Trumpa jest "moralnym 9/11". Zasugerował, że wybór Trumpa na prezydenta może być gorszy niż 9/11, bo 9/11 nam się "wydarzył" , ale "to zrobiliśmy sobie sami."

Paul Krugman, kolega Friedmana z New York Times'a napisał, że teraz uświadamia sobie, że "naprawdę nie rozumiał dotychczas kraju, w którym żyjemy." Nigdy nie zostały napisane prawdziwsze słowa. Trudno jest rozumieć tych, wobec których ma się tylko pogardę.

Dodajmy podobne komentarze poczynione podczas wyborów przez innych żydowskich lewicowców w mediach i na uczelniach, a pojawi się pełen obraz.

Jak można to wytłumaczyć?

Oto jedno możliwe wytłumaczenie: gdy Żydzi odchodzą od judaizmu, wielu z nich nie rezygnuje z mesjańskiego impulsu judaizmu. Począwszy od Karola Marksa - wnuka dwóch ortodoksyjnych rabinów - po prostu poddają ten impuls sekularyzacji i tworzą jego świeckie substytuty, takie jak marksizm, humanizm, socjalizm, feminizm i ochrona środowiska.

Jeśli lewicowi Żydzi chcą "siedzieć Sziwa", powinni obchodzić żałobę dla swojej religii, która, podobnie jak wiele protestanckiego chrześcijaństwa i katolicyzmu, jest głęboko i negatywnie poddana wpływom lewicowości.

 

15 listopada 2016

(Tłum. MG)

Polecane