Jonny Daniels, Adam Sandauer i Radio Maryja

Jonny Daniels, Adam Sandauer i Radio Maryja Paweł Jędrzejewski

 

Motto:

- Eizehu gibbor (kto jest [prawdziwym] bohaterem)?
- Ten, kto przemienia wroga w przyjaciela

(Awot derabi Natan 23 – komentarz do traktatu talmudycznego Pirke Awot, napisany około 210 r. n.e.)


...

 

Uważam, że Jonny Daniels i Adam Sandauer nie tylko wykonują pożyteczną pracę na rzecz rzeczywistej poprawy stosunków żydowsko-polskich i polsko-żydowskich (bo docierają ze swoim przesłaniem do tych środowisk, do których szczególnie trzeba i warto mówić - mam na myśli środowiska Radia Maryja/TV Trwam!), ale mają odwagę niepoddawania się mechanizmom stadnym obowiązującym (a co najmniej dominującym) wobec tych zagadnień w polskich środowiskach żydowskich i podejmują na własny rachunek ryzyko (bo przecież istnieją też ryzyka związane z ich postawą). Zastanawiam się nawet, czy nie zasugują oni na miano wizjonerów. To odważni ludzie i z pomysłem. Chapeau bas!


 Jonny Daniels na swoim profilu facebookowym zachęca do obejrzenia jego rozmowy w TV Trwam


 

Jonny Daniels i Adam Sandauer mają odwagę, ponieważ tylko oni dwaj (plus - pośrednio - Pani Ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari) nawiązali kontakt z tamtym środowiskiem. Jeśli prawie wszyscy Żydzi w Polsce zachowują się w sposób "A" (mniej lub bardziej słusznie krytykują działalność Radia Maryja i środowiska wokół niego, jako antysemicką, ale nie chcą żadnego wpływania na to środowisko), a tylko dwie osoby zachowują się w sposób "B" i są za to krytykowane, to ich zachowanie wymaga odwagi.

Natomiast ich wizjonerstwo polega na tym, że tylko oni dostrzegają, że aby zmienić nastawienie tamtych środowisk i dotrzeć do znacznej liczby słuchaczy Radia Maryja, należy nie poprzestać na krytyce, ale także pójść tam i rozmawiać z tamtymi ludźmi, aby oni sami, w bezpośrednim kontakcie przekonali się, że jeżeli mają uprzedzenia wobec Żydów, jeżeli ulegają wpływowi kulturowych, antysemickich sterotypów, to się mylą.

Tylko w bezpośrednim kontakcie można to zmienić. Sandauer i Daniels najwyraźniej dobrze to rozumieją. To jest działanie dla przyszłości. I dlatego byłbym skłonny nazwać ich postawę wizjonerstwem.

27 listopada 2016

Ciekawa dyskusja na ten temat w grupie Forum Żydów Polskich na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/74795851354/

 


Polecane