"Z rodzinnych albumów..."

"Z rodzinnych albumów..." Nowe prace naszej redakcyjnej koleżanki - Zuzanny Marczyńskiej

 

 

 

 

 

Zuzanna Marczyńska: 

Jeżeli w sztuce współczesnej porusza się w jakikolwiek sposób temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego, to przesłanie jest z reguły bardzo jasno wyartykułowane - Izrael jest agresorem, który morduje niewinnych cywili, w tym kobiety, dzieci, Izrael jest państwem apartheidu, niemalże III Rzeszą.

Taki obraz Izraela wyrasta ze współczesnej sztuki. W moim przekonaniu ten obraz jest rażąco nieprawdziwy, jest zakłamany. Moje obrazy miały służyć między innymi spojrzeniu na tą sytuację od innej strony, ale przede wszystkim poruszyć problem islamskiego terroryzmu.

Moje akryle (na płótnie) są inspirowane w 100% prawdziwymi fotografiami z rodzinnych albumów - te postacie nie są tworem mojej chorej wyobraźni, niestety. Każde z tych dzieci i ich rodziców ma swoją historię. Jest tam m.in. palestyńska terrorystka-samobójczyni, która pozuje do pamiątkowej fotografii ze swoim dzieckiem.

Domalowałam im wszystkim poświaty "świętości", by podkreślić dosadnie jaki model "bohaterstwa" jest obowiązującym w świecie muzułmańskich radykałów - jak bardzo odmiennym od naszej cywilizacji. O tym się nie mówi. To jest temat tabu - a takie zdjęcia rzadko widuje się w mainstreamowych mediach.

 

Opr. : Paweł Jędrzejewski

20 lutego 2012.