Postpamięć

Postpamięć Z satysfakcją informujemy o wystawie prac naszej koleżanki redakcyjnej - Zuzanny Marczyńskiej, w Galerii GTPS "Punkt" w Gdańsku (ul. Chlebnicka 2).

Wystawa "Postpamięć" rozpoczyna się wernisażem już w najbliższy piątek, 18 marca, o godzinie 17.00.

Twórczość Zuzanny towarzyszy nam na FŻP stale. Warto przypomnieć jej wyjazd do Korczyny wiosną ubiegłego roku, którego efektem było wydobycie z niepamięci żydowskich mieszkańców tego miasteczka i autorski opis akcji na stronach internetowych Stowarzyszenia 614. Przykazania i Forum Żydów Polskich (http://fzp.net.pl/historia/moje-wspomnienie-korczyny).

W naszą pamięć wpisane zostały trwale sylwetki "Dzieci Ptaków", oczy ich rówieśników wpatrujące się w nas z "Numbers" i rozmazane kontury
twarzy ludzkich na "Medalionach". Te prace nie tylko przywołują tamtych ludzi, ale opisują nasz sposób postrzegania czasu.

 

Ich tematem jest także funkcjonowanie naszej pamięci. Zuzanna wspominała kiedyś, w jakiejś rozmowie na Facebooku (tematem było pytanie: jak wcześnie można pokazywać dzieciom obozy zagłady), o swojej pierwszej wizycie - jeszcze w bardzo wczesnej podstawówce - w Muzeum w Auschwitz. Tam są - jak wiemy - ogromne ilości odebranych ludziom przedmiotów, z których składało się ich życie. I w wielkim stosie zabawek, które zostały po zamordowanych dzieciach, była jedna lalka - identyczna jak ta, którą - w kończącym się właśnie - dzieciństwie miała przyszła autorka "Game Over".

Takie doświadczenie, tak bardzo osobiste - w świecie Zuzanny zobowiązuje. To, że po prostu się JEST - zobowiązuje.
Istnieje w nim ten szczególny rodzaj ludzkiej lojalności, dla którego czas nie jest wcale ograniczeniem. 
Autorka pisze przecież do redakcji FŻP z Korczyny:

"Myślałam o tym, żeby (najlepiej 12 dnia maja - symboliczna data) zawiesić na tej ścianie otaczającej cmentarz w rzędzie kilka niewielkich blejtramów, na których spisane byłyby wszystkie imiona i nazwiska mieszkańców. Chciałabym to zrobić w ładnej formie, co trudno mi opisać słowami. Ale to mniej istotne. Ważniejsze, że wiąże się to z tym, że każde imię i każde nazwisko własnoręcznie przepiszę, a więc każdemu z nich poświęcę
chwilę refleksji. Wydaje mi się ważny nie tyle sam efekt pracy, ale proces jego tworzenia. W kontekście twórczym, artystycznym - być może jest to zbyt dosłowne. Ale bardziej zależy mi na tym, aby wspomnieć każdego po kolei. Bo kto na co dzień o nich pamięta? Oni gdzieś leżą rozsiani po okolicznych polach, w masowych grobach tu i ówdzie. Gdyby historia
potoczyła się właściwie, gdyby nie zdarzyło się to, co się zdarzyć nie powinno - na tym kirkucie byłoby pewnie znacznie więcej macew, byłby normalnym cmentarzem, gdzie przychodzą dzieci, wnuki by położyć kamień na grobie bliskich zmarłych. Ale nie ma tych dzieci i wnuków i nigdy nie będzie.

Ja jestem i tak sobie tylko myślę... taki mam pomysł."

 

Wystawa "Postpamięć" będzie czynna w dni powszednie od 21 marca do 6 kwietnia.

Tych, którzy nie wybierają się do Gdańska, zapraszamy na stronę autorki, gdzie można zobaczyć między innymi prace z gdańskiej wystawy.

PJ

17 marca 2011