Plac Grzybowski – tradycja i nowoczesność

Plac Grzybowski – tradycja i nowoczesność Zbliża się XIII edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera

Plac Grzybowski z jego przyległościami jest miejscem wyjątkowym na mapie Warszawy. Od stuleci ma wielkie znaczenie dla stolicy jako jedno z najbardziej reprezentacyjnych lokalizacji. Nieprzypadkowo Gołda Tencer, dyrektor Teatru Żydowskiego, właśnie w tym miejscu postanowiła zorganizować Festiwal Kultury Żydowskiej Warszawa Singera. To tu od 13 lat zapoznaje mieszkańców z kulturą i sztuką żydowską, która współtworzyła polski krajobraz przez setki lat.

Czym dla Warszawy jest Plac Grzybowski? Jest zielonym, tętniącym życiem miejscem, swoistą enklawą w miejskiej, szarej strefie, scalającą historię z okoliczną, uwspółcześnioną przestrzenią. Jego historia sięga XVII wieku, gdy Jan Grzybowski założył tu jurydykę z placem targowym w centralnym punkcie, nazywając ją od swego nazwiska Grzybowem. Począwszy od XVIII wieku okolicę tę zaczęli zamieszkiwać Żydzi, organizując zakłady i sklepiki, których tradycja przy północnej pierzei Placu przetrwała do dziś. Stojący tu od XIX wieku kościół Wszystkich Świętych był nie tylko schronieniem dla Żydów podczas wojny, ale też gościł papieża Jana Pawła II i Matkę Teresę z Kalkuty.

Nieprzypadkowo na miejsce organizacji Festiwalu wybrano właśnie Plac Grzybowski. Niecały kilometr od jego centrum, przy ulicy Krochmalnej 10, wraz z rodziną w latach 1908-1917 mieszkał Isaac Bashevis Singer, patron Festiwalu. W historii literatury żydowskiej zapisał się jako wybitny pisarz języka jidysz i laureat Nagrody Nobla. Urodził się  w Leoncinie na Mazowszu, sławę zyskał jednak dopiero po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych, zmuszony prześladowaniami społeczności żydowskiej po dojściu do władzy Hitlera w 1933 roku.

Plac od początku stanowił punkt spotkań i handlu, będąc ważnym miejscem inicjatyw społecznych  i artystycznych. W 2007 roku stanęła tu instalacja artystki Joanny Rajkowskiej „Dotleniacz”, czyli staw obsadzony zielenią, zaopatrzony w urządzenie ozonujące powietrze. W 2009 roku zaczęto gruntowną rewaloryzację Placu Grzybowskiego. W jego centrum powstało oczko wodne  z pomostami i ławeczkami, otoczone płytami z pasami jasnego i szarego granitu, symbolizujące tory tramwajowe ważnego węzła komunikacyjnego istniejącego tu przed wojną.

Przebudowa objęła także restaurację kamienic przy ul. Próżnej. Jej unikalny na mapie Warszawy charakter sprowadza się do faktu, iż jest jedyną nieodbudowaną po wojnie ulicą, z zachowaną XIX-wieczną zabudową. Przedwojenny klimat i miejski gwar powracają dzięki nowo otwartym kawiarniom, wychodzącym ze swoimi ogródkami na zmodernizowaną kamienną kostkę brukową, ku uciesze mieszkańców i turystów. Ciekawostką jest fakt, że do 1928 roku Śródmieście było w całości wyłożone drewnianą kostką brukową. Jest kilka miejsc w Warszawie, gdzie jeszcze dzisiaj można zobaczyć drewniany bruk, który kiedyś dominował na warszawskich jezdniach. Odnajdziemy go między innymi w bramie kamienicy przy Próżnej 12.

Współczesna tkanka miejska rozrasta się nadając temu miejscu nowego, europejskiego charakteru. Patio budynku apartamentowego Cosmopolitan, zaprojektowanego przez Helmuta Jahna, stanowi połączenie architektury najwyższej klasy, sztuki nowoczesnej i innowacyjnych konceptów kulinarnych. Jego centralny punkt zajmuje ruchoma instalacja izraelskiego artysty Erana Shakine'a, „You and Me”. Jest to też miejsce, w którym możemy z powodzeniem spełniać swoje kulinarne fantazje. Wciąż otwierają się nowe kawiarnie i restauracje, w których posiłki serwują najwyższej klasy mistrzowie sztuki kulinarnej z całego świata. Można w nich odpocząć przy kawie, spotkać się z ludźmi, zatopić się w myślach i poobserwować przez okna tętniące życiem centrum miasta.

Światowy poziom nowoczesnych realizacji, wielość nowo otwartych lokali, artystyczne inicjatywy – wszystko to tworzy eklektyczną, zupełnie nową przestrzeń miejską dla mieszkańców Warszawy  i odwiedzających ją turystów. Corocznie odbywający się Festiwal Singera uzupełnia przestrzeń Placu o swój potencjał, odmienia go i przyciąga swoją różnobarwnością. Gwar dawnej Warszawy za sprawą Festiwalu powraca na ulice, gdzie jak za dawnych lat, można usłyszeć język jidysz, pobawić się przy muzyce klezmerskiej czy zjeść tradycyjną, żydowską chałkę.