Książki

  • Hazana Paola Gavin

    Jaka jest kuchnia żydowska? W religijnych domach na pewno koszerna. Kaszrut, najkrócej rzecz ujmując, sprowadza się do czterech zasad: spożywania wyłącznie dozwolonych gatunków zwierząt, stosowania uboju rytualnego, przestrzegania całkowitego zakazu spożywania krwi, nie łączenia potraw mięsnych z mlecznymi. Jaka jest kuchnia żydowska? Na pewno różnorodna, co wpisuje się w trudną historię narodu bez państwa i setek lat spędzonych w rozproszeniu. Stąd tak wiele wpływów i odniesień; z jednej strony swojskich, z drugiej egzotycznych składników i przepisów. W żydowskiej kuchni każdy z nas...

  • Good night, Dżerzi Janusz Głowacki

    Historia powstawania scenariusza filmu o Jerzym Kosińskim posłużyła Głowackiemu za pretekst do opowiedzenia o pisarzu. Przedstawienia jego sylwetki - encyklopedycznie rzecz ujmując, co brzmi o tyle zabawnie, że w tym przypadku “sylwetka” składa się głównie z cieni, odbić, masek...“(...) pana właściwie nie ma, pan jest kreacją…”Próba zbliżenia się do Kosińskiego pozostaje tylko próbą, a opowieść o Kosińskim jest jak sam Kosiński - złudna i nieuchwytna. Spleciona z tak wielu wątków, że zaczynają tworzyć węzeł gordyjski, lub labirynt Minotaura. Ameryka łaknęła potwora! Dlatego historia...

  • Od razu przyszło mi na myśl sprawdzić pierwszy i ostatni opisywany przedmiot. Dzieje III Rzeszy według Moorhouse’a zamykają się w pudełku farb Adolfa Hitlera i ampułce po cyjanku Hermanna Göringa.  Odrzucony niedoszły artysta odkrywa swoje miejsce w polityce… I tak to wszystko się zaczyna. Kończy marnie, nie zawsze sprawiedliwie. Nielicznych nazistów czeka proces, więzienie lub stryczek; część sama decyduje o swojej śmierci; inni nigdy nie zostaną rozliczeni ze zbrodni przeciwko ludzkości. Pudełko farb, ampułka po cyjanku… Pomiędzy nimi dziewięćdziesiąt osiem innych “drobiazgów” o...

  • Dom z dwiema wieżami Maciej Zaremba-Bielawski

    Tytułowy dom z dwiema wieżami to potężny budynek istniejącego do dzisiaj szpitala psychiatrycznego w Kościanie. Wychowywać się w domu wariatów, samemu będąc normalnym… Czy to nie trafna metafora kraju i ustroju, w którym przyszło żyć Autorowi? Komunistyczna antysemicka Polska… O niej mowa.  To historia na pozór banalna… Związku Żydówki z o wiele starszym od niej gojem o szlacheckim rodowodzie; lekarzem psychiatrą; mężczyzną, który miał ukoić wojenne traumy, być oparciem i tarczą ochronną. Przez wiele lat tylko on wiedział, kim jest i przez co przeszła Lila. W 1968 roku...

  • Dunbar Edward St Aubyn

    To trochę bajka przeniesiona do współczesnego świata. Pamiętacie… król i trzy królewny. Dwie przypochlebiające się ojcu i trzecia, która oświadcza, że kocha go jak zwykłą kuchenną sól. Wszak bez tej pospolitej przyprawy nie ma smaku potraw, choćby najdroższych i najwykwintniejszych. Jeśli nie bajka, niech będzie tragedia. “Król Lear” Williama Shakespeare’a. Brzmi znajomo? Potentat medialny Henry Dunbar także jest nieziemsko bogaty i także ma trzy córki. Abigail i Megan w niecny sposób próbują pozbawić go firmy, prestiżu, majątku; wydziedziczona Florence szczerze kocha ojca i gdy ten...

  • Ryk kamiennego lwa Janusz Majewski

    Większość ważniejszych polskich miast na dobre zagościła w kryminałach, wraz z sylwetkami błyskotliwych, skutecznych, niepokornych stróżów prawa, którym żadna sprawa niestraszna. Swojego reprezentanta ma i Lwów - miasto utracone, więc z tym większym sentymentem przywoływane przez Autora, który zdążył w nim jeszcze przeżyć “dzieciństwo sielskie, anielskie”. Młodość i wiek męski * to już inne czasy, inne miasta. “Ryk kamiennego lwa” - kontynuacja jednego z wątków “Czarnego mercedesa”. Czy mogłaby być bardziej dosłowna, skoro pod koniec pierwszej powieści główny bohater - nadkomisarz...

  • Ruda, córka Cwiego Adam Dylewski

    Najnowsza książka Adama Dylewskiego nie jest biografią tytułowej dziewczyny, lecz biografią żydowskiej Pragi, której symbolem może stać się Ruda - pierwsza znana z imienia osoba pochodzenia żydowskiego pochowana na praskim cmentarzu. Rok śmierci - 1743 robi wrażenie. Oczywiście nie zachowała się macewa zmarłej, a jedynie słowo o niej... Więcej słów - oto propozycja Adama Dylewskiego, który śladami Żydów polskich wędruje nie od dziś. Wiernie podążam za nim i jeszcze żadna podróż mnie nie rozczarowała, ta po Pradze również. Fascynuje mnie zwłaszcza to, co ocalało… Mykwa, kirkut,...

  • ...bardzo dawno temu, mniej więcej w zeszły piątek... Jan Tomasz Gross, Aleksandra Pawlicka

    Ta książka ukazała się jesienią 2018, ale skoro piszę o niej dzisiaj - niech będzie noworoczną petardą. Mowa o wywiadzie-rzece Aleksandry Pawlickiej z Janem Tomaszem Grossem. Czytacie dalej? Gross to ten, który w swoich książkach rozprawia się z mitem kolaboracji Żydów z Sowietami na ziemiach zajętych w 1939 przez Armię Czerwoną; który pisze o kopaczach z Treblinki i powojennych mordach Polaków na Żydach. Na zawsze pozostanie tym, który powiadomił świat o zbrodni w Jedwabnem. Gross to ten, który przeorał polską świadomość; ten, który robi Polakom grupową, narodową psychoterapię...

  • Pamiętam... Szewach Weiss, Kamila Drecka

    Szewach Weiss - człowiek-instytucja. Były ambasador Izraela w Polsce i nieustający orędownik polsko-żydowskiej sprawy w Izraelu. Ocalony z Holocaustu. Kim jest dzisiaj? Jako kto jawi się w wywiadzie-rzece Kamili Dreckiej? W swoim kraju krytykowany za sentymentalny stosunek do Polski. U nas traktowany jak dyżurny, marionetkowy Żyd: fajny, miły, z pierwszej ręki świadczący o Sprawiedliwych. Żyd tak zwany pożyteczny. W politycznych, jak sami Sprawiedliwi, rozgrywkach. Mozolne, stawiane latami milowe kroki w polsko-izraelskich relacjach: wznowienie stosunków dyplomatycznych, przemowa...

  • Halina Rubin podróżami (jak głosi podtytuł książki) określa wojenną gehennę, którą przeszła wraz z matką. Tyle, że ona była maleńkim dzieckiem. O ileż trudniej było matce…  Pielęgniarka opiekująca się rannymi żołnierzami, odpowiedzialna za tak wielu i tak wiele. Sama z córeczką - gdzieś na Wschodzie. Kochająca dziecko, męża, ale i przygodnie poznanego mężczyznę. Zdeterminowana, by zostać lekarzem. Rozpoczynająca nowe życie w Izraelu, potem w Australii. Mozolnie ucząca się kolejnego języka. Czytająca tylko o miłości. Do tytułowych podróży zalicza się także poMarcowe wygnanie i powrót...

  • Osiem białych nocy André Aciman

    Ona:“Jestem Clara. Oślepiam ludzi.”“Jestem Clara. Mistrzyni ciętej riposty.”“Jestem Clara. Niezła próba.”“Jestem Clara. Wymyślam zagadki, a potem w nich oszukuję.”“Jestem Clara. Nie zawsze wychodzę ludziom na dobre.” On:“Jest zmienna, arogancka, szorstka, cierpka, wredna, niebezpieczna i niewykluczone, że idealna.” Związek:“Pewni ludzie zbliżają się do innych za pomocą napięcia. Tarcie rodzi zażyłość, a zmaganie, tak jak przekora, to najkrótsza droga do serca.” Wigilię od Nowego Roku dzieli osiem dni. To wyjątkowo uroczy, wręcz magiczny czas, zwłaszcza by kogoś poznać. To także...

  • Przemilczane Joanna Ostrowska

    Przemilczane, bo niewygodne. Ofiary zinstytucjonalizowanej przemocy seksualnej w czasie II wojny światowej. Nie pasujące do wzorca bohatera. Wstydliwie usuwane w cień, wtórnie wiktymizowane (np. oskarżane o kolaborację z okupantem).  Czy kobieta, która “pracowała” w obozowym burdelu może stanąć przed grupą młodzieży i opowiedzieć im o swoich przeżyciach?  Czy prostytutka zatrzymana z rozkazu okupanta podczas obowiązkowych badań wenerycznych, a następnie zmuszana do seksu w domu publicznym dla Niemców ma prawo domagać się po wojnie odszkodowania? Te pytania, z uwagi na wiek i...

  • O psach M.Cichy, W.Grzegorzewska, W.Murek, P.Pustkowiak, A.Stasiuk, K.Varga

    Nie książka - książeczka. Drobna, krucha, niczym psie szczęście, tak bardzo zależne od człowieka. Klasyk! (jak imię pewnego kundelka). Najwspanialsze cztery łapy królestwa zwierząt! Drepczące najbliżej homo sapiens. Dosłownie, nie ewolucyjnie. Wierne, zabawne, mądre, urocze… Choć napisano o nich wiele wierszy, nie mają w sobie nic z poezji. Raczej prozy - prozy życia w najlepszym wydaniu.  Spacer trzy razy dziennie, miska z karmą, miska z wodą, legowisko, jeszcze lepiej łóżko pana, pani. Na korpo szkoleniach pada pytanie: co cię motywuje, by codziennie, bez względu na porę roku i...

  • Służące do wszystkiego Joanna Kuciel-Frydryszak

    Któż by tym warstwom społecznym się dziwił, że socjalizm, a potem komunizm hołubić będą… Dla nich 1945 był rokiem podwójnego wyzwolenia. Mowa o tytułowych służących - służących do wszystkiego. Przeciążonych rozlicznymi obowiązkami; pracami zleconymi, lub choćby tylko oczekiwanymi społecznym zwyczajem. Pozbawionych praw do wypoczynku, urlopu, wychodnego, własnego imienia, godności, dostatku, pokoju z oknem i szafą, spokoju od pana i panicza. Bitych, wtrącanych do więzienia, stygmatyzowanych stosownym wpisem do Książki Służbowej. Niektóre miały więcej szczęścia, nieliczne zasłużyły...

  • Wojna postawiła przed nią szczególne zadania. Zaczęło się stosunkowo niewinnie - od utrzymywania najbliższej rodziny z nielegalnego handlu dobrami luksusowymi. Sytuacja skomplikowała się, gdy pewnego dnia jedna z klientek poprosiła Hanneke o odnalezienie Mirjam - ukrywającej się przed Niemcami Żydówki. Hanneke ze skrupulatnością wytrawnego policjanta rozpoczyna śledztwo, podążając za jedynym znakiem rozpoznawczym dziewczyny - tytułowym niebieskim płaszczem. I choć głównym miejscem poszukiwań będzie Amsterdam, Hanneke przyjdzie przebyć długą drogę; drogę, która zaprowadzi ją do kręgu...

  • Musisz tam wrócić Maria Stauber

    Jeśli miałabym wskazać najważniejsze holokaustowe wiersze, jednym z nich z pewnością byłby “Non omnis moriar” Zuzanny Ginczanki.  Miała wszystko: urodę, młodość, talent, pieniądze… A potem przyszła wojna i wydała wyrok na Zuzannę Polinę Gincburg (prawdziwe nazwisko). Wyrok za odcień cery, krój powiek. “(...) Zuza ma oczy dwoiste, jedno jasne słowiańskie, a drugie brązowe.”* “Wybitna poetka języka polskiego z wyboru.”** Zasymilowana, przynależna. “- więc weź tylko słowo do ręki / i obejrzyj jak burgund pod światło, / a wrosnąć w słowa tak radośnie, / a pokochać słowa tak łatwo...

  • Dziwniejsza historia Remigiusz Ryziński

    Zacznę od końca. Czy głównym bohaterom “Dziwniejszej historii” udało się stworzyć trwałe związki? Najkrótszy trwał trzydzieści sześć lat. Na pierwszy rzut oka to rzecz o gejach w przedwojennej, wojennej i komunistycznej Polsce. Patrząc szerzej - o wykluczonych. Czasami - jak w przypadku prof. Michała Głowińskiego - wykluczonych podwójnie, z uwagi na orientację seksualną i żydowskie pochodzenie. Potoczysta, soczysta opowieść Huberta; powściągliwa i skromna Michała. Król życia contra naukowiec. Ten, który wydzierał (pazurami, acz nie bez wdzięku) swoją wolność dzień po dniu, kawałek...

  • Boli tylko, gdy się śmieję… Listy i rozmowy Stanisław Lem, Ewa Lipska, Tomasz Lem

    Lubili sobie porozmawiać... Jak poetka z pisarzem, jak kobieta z mężczyzną, jak człowiek z człowiekiem. A że jemu przyszło emigrować, słali do siebie listy. On ze światowego Widnia, ona z komunistycznego Krakowa. 1983… 1984… 1985...  Lubili sobie porozmawiać… O wszystkim. Żartem oswoić trudną, absurdalną rzeczywistość; codzienną zwyczajność. Pękające od mrozu rury, brak wody; talenta krawieckie, czy to kulinarne; ludzi tych i owych; problemy paszportowe; choroby, operacje, ból.  Stąd właśnie tytuł książki - ni mniej, ni więcej, tylko puenta dowcipu opowiedzianego Lemowi przez...

  • Wszyscy wiemy, jak zakończył się tegoroczny protest rodziców niepełnosprawnych dzieci w Sejmie. Czy kogoś to jeszcze dziwi?  Kadra rządząca rozdaje pieniądze, na które Polski nie stać (tak, chodzi o sławne-niesławne 500+), inwestując w “przyszłość narodu”, a po prawdzie zapewniając sobie elektorat wyborczy. “Chleba i igrzysk!” - krzyczy lud; prezes rzuca w tłum monety. Trafia celnie, oczywiście biorąc pod uwagę przyjęte (patrz wyżej) priorytety. W niepełnosprawne dzieci inwestują rodzice, częściej jeden rodzic - matka. Czas (24 godziny na dobę), pieniądze (także te, których nie...

  • Dom cioci Lusi Krzysztof Stręcioch

    Moje dzieciństwo przypadło na czas tzw. Komuny - epokę wszelkich niedostatków: od wolności począwszy, na papierze toaletowym skończywszy.  Jeden brak okazał się szczególnie dotkliwy: brak książek. Nowych, pachnących farbą drukarską, szeleszczących jak liście, panoszących się na regałach, których zawsze za mało.  To księgarnia, nie biblioteka była miejscem magicznym, kultowym i… pustym jak bęben turecki. O, przepraszam! Na półkach, w witrynach i na wystawie nie brakowało Dzieł Wszystkich Lenina, jako i rosyjskich elementarzy. Nawet lubiłam, ku oburzeniu mojej mamy, dziwne literki i...

Strony

Polecane