Książki

  • Więzi matek z córkami bywają wyjątkowe. Trudno jest znaleźć w świecie przyrody bliższą więź niż ta, która łączy matkę i córkę. Więzi córek z matkami są bliższe i bardziej intymne z racji bardziej emocjonalnej natury kobiety. W przeciwieństwo do mężczyzn kobiety skupiają się na kontaktach międzyludzkich, sferze emocjonalnej, bardziej wyrażają swoje uczucia a ich wypowiedzi są dłuższe i szczegółowe, częściej też odwołują się do wspomnień.  Bywa też tak, że związki matek z córkami są jak "czasem słońce, czasem deszcz".Matki, bardziej wylewne i skłonne do zwierzeń znajdują lepsze zrozumienie...

  • Konformista Alberto Moravia

    O “Konformiście” napisano już chyba wszystko, jako że książka ukazała się w 1951 roku i doczekała wielu wznowień, a także nominowanej do Oscara ekranizacji w reżyserii Bernardo Bertolucciego. Był sobie chłopiec… Gdy po takim stwierdzeniu postawimy trzy kropki, automatycznie nasuną się dalsze pytania, minimum dwa: co mu się przytrafiło? co z niego wyrosło? U Moravii nie znajdziemy optymistycznych odpowiedzi. Nie zgadzam się z opinią, że “Konformista” to studium narodzin faszyzmu we Włoszech, wszak faszyzm pojawia się jedynie w tle i mógłby zostać zastąpiony jakąkolwiek inną ideologią...

  • Dziecko żydowskie Regina Lilientalowa

    Co najgorszego może się przydarzyć ortodoksyjnemu Żydowi? Bezżenność. Co najgorszego może się przydarzyć żonatemu ortodoksyjnemu Żydowi? Bezdzietność.  Regina Lilientalowa przeprowadza czytelnika przez świat żydowskiego dziecka od chwili, gdy pojawia się ono w łonie matki, do momentu osiągnięcia wieku dorosłego (trzynastoletni chłopiec, dwunastoletnia dziewczynka). Od sypialni rodziców, poprzez kołyskę, na chederze (elementarna szkoła religijna) skończywszy.  Jaki jest świat żydowskiego dziecka? Zaczarowany, czy może raczej zabobonny?  Przed stosunkiem kobieta...

  • Kiedy stoję pod murem getta przy Złotej 62 moją twarz ogrzewają promienie słońca. Mur jest wysoki, a ja muszę dotrzeć na Umschlagplatz zanim się ściemni. Idę Sienną, Złotą, Próżną, Waliców, Krochmalną i Żelazną. Wreszcie kładka na Chłodnej. Kiedy przez Smoczą i Nowolipki docieram do wyspy św. Augustyna, zapada zmierzch Jestem zmęczony i zdezorientowany. Muszę zawrócić. Nie zdążyłem.... Zapadła Ciemność, jak WTEDY, TAM w GETCIE.             Czterech Jeźdźców Apokalipsy opanowało miasto. Pierwszy podzielił Miasto, drugi grał w karty...

  • Podróż zimowa Diane Armstrong

    Cztery zimowe podróże: Franza Schuberta – od słowa do muzyki, Stanisława Barańczaka – od muzyki do słowa, Haliny Shore – od życia do życia i moja – od pierwszej do ostatniej strony książki Diane Armstrong. Powieść zainspirowana mordem w Jedwabnem, gdzie w lipcu 1941 roku Polacy wyznania katolickiego spalili żywcem swoich sąsiadów – Polaków wyznania mojżeszowego. Wielu rodaków do dziś nie może „przełknąć” tej gorzkiej prawdy i nie może „darować” temu, kto jako pierwszy ujawnił ją światu. Jan Tomasz Gross jest „na językach”. Za „Sąsiadów”, za „Strach” i za strach. Diane Armstrong stoi...

  • Od Astrid do Lindgren VLADIMIR ORAVSKY, KURT PETER LARSEN I AUTOR ANONIMOWY

                 Z Izraela do Szwecji jest bardzo daleko. Jeśli z kawałka sznurka i metalowych pudełeczek zrobimy telefon albo linię do przesyłania papierowej korespondencji, to odległość zmniejszy się na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko zamknąć oczy i wyobraźnia już działa. Tak robią dzieci na całym świecie. Robiła tak również Astrid Anna Emilia Ericsson, która dzieciństwo spędzała w Sevedstorp, uwieczniwszy je wiele lat później w powieści "Dzieciz Bullerbyn".            Któż z...

  • Cień Monika Rakusa

    Te opowiadania są jak puzzle - fragmenty układanki, w której każdy element jest na tyle duży, że stanowi pełną, samodzielną, intrygującą historię, a zarazem pasuje jeden do drugiego, tworząc całość. Całość zwaną życiem, przyznajmy - dość specyficznym, bo polegającym właściwie na… nieistnieniu. Owo nieistnienie dotyka kobiet i objawia się na różne sposoby: w życiu pełnym, bujnym, prawdziwym, tyle że równoległym; w intensywności, którą tłumi zdrada ukochanego; w skrywanej pod nazwiskiem Kowalscy tożsamości Pereców; w zafascynowaniu inną kobietą.  Książkę kończy niezwykła podróż w...

  • Mam wielką ochotę i potrzebę pisać o nich - polskich Synagogach z dużej litery i to także o tych drewnianych. Jeśli ktoś myśli, że były mniej reprezentacyjne niż murowane, niech odwiedzi Muzeum Historii Żydów Polskich. Można w nim zobaczyć m.in. zrekonstruowane, przepięknie polichromowane sklepienie i bimę synagogi z Gwoźdźca.  Były… To, niestety kluczowe słowo w odniesieniu do synagog drewnianych. Osobiście znam tylko jedną zachowaną - w Wiśniowej koło Krakowa. Wygląda niepozornie, jak przycupnięty koło drogi i na brzegu niewielkiego strumienia domek.  Królowa może być tylko jedna...

  • Osiemdziesiąta rocznica urodzin, czterdziesta piąta śmierci… Okrągłe rocznice kojarzą się z dobrymi książkami - wydawniczymi nowościami i wznowieniami klasyki, jeśli rzecz dotyczy pisarza. “Piękni dwudziestoletni”, “Pierwszy krok w chmurach”, “Sowa, córka piekarza”, “Listy” i “Drugie zabicie psa…” to zasługa Marka Hłaski, a teraz także Wydawnictwa Agora. Na okładkach serii rozpoznawalny portret autora - cyniczny wyraz twarzy, przyklejony do ust papieros.Kontestował system, socrealistyczną rzeczywistość, kontestował życie. Przystojny jak James Dean, przyciągający uwagę oryginalnym strojem...

  • (Nie)obecni Żydzi polscy Ośrodek Karta

    Z albumem “Ostatni. Współcześni Żydzi polscy” Małgorzaty Niezabitowskiej i Tomasza Tomaszewskiego po raz pierwszy zetknęłam się w “Chederze” - żydowskiej kawiarnio-bibliotece na krakowskim Kazimierzu. Bardzo szybko stał się moją ukochaną książką, czytaną “na raty”, za to dość zachłannie. Jakaż była zatem moja radość, gdy w najnowszym numerze kwartalnika “Karta” odkryłam obszerne przedruki z “Ostatnich…”! Zaczytałam się… znowu… i odżyło pragnienie posiadania albumu na własność. To znak czasów - nazwijmy je przejściowych. Lata 80-te wydawały się zmierzchem polskiego żydostwa, a tytułowego...

  • Szum Magdalena Tulli

    Projekcja - nasz chleb powszedni. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że… cali jesteśmy projekcją. To, jak się ubieramy, piszemy, co robimy, czytamy, lubimy… Nieustannie projektujemy samych siebie; zdarza się, że także na innych ludzi.Ile autora jest w jego książkach? Magdaleny Tulli w “Szumie” dużo. To osobista historia, ale opowiedziana w sposób uniwersalny, językiem realistycznym, a zarazem oniryczno-metaforycznym. Po trosze bajka o łagodnym lisku i dobrym esesmanie - jedynych przyjaciołach smutnej dziewczynki. Jak straszna musi być rzeczywistość, w której żyje; jak straszni muszą być...

  • Dzieci Hitlera. Losy urodzonych w Lebensborn Dorothee Schmitz-Köster, Tristan Vankann

    Lebensborn (Źródło życia) - oczko w głowie Heinricha Himmlera, marzącego o odrodzeniu krwi niemieckiej i hodowli ludzi czystych rasowo. Ośrodki Lebensbornu postrzega się dzisiaj jako centra rozpłodowe, a nawet domy publiczne dla elity SS, korzystającej z usług kobiet aryjskich. Jak każdy wysoko “zaopiekowany” i dyskretny projekt obrósł on w mity, które obala książka Dorothee Schmitz-Köster i Tristana Vankanna. Zarówno matki, jak i ojcowie dzieci, które miały przyjść na świat w jednej z willi Lebensbornu musieli przedstawić świadectwo aryjskiego pochodzenia, świadectwo zdrowia i...

  • To jedna z książek, na które się czeka, nie mając pojęcia, że ktoś je pisze, a ktoś inny ma w planach wydawniczych. Czeka się zatem podświadomie, życzeniowo. I oto któregoś pięknego dnia pojawia się w mediach autor, tytuł, okładka. Miga wywiad, zapowiedź, prasowa nota, a w czujnej głowie mola książkowego jedna tylko myśl - muszę. Muszę ją przeczytać.Na autobiografię Horowitza można czekać z wielu powodów. Bo Żyd, bo Holokaust - Płaszów, Auschwitz i “Lista Schindlera”, bo powojenna krakowska bohema i początki Piwnicy pod Baranami, bo Wielki Świat za Wielką Wodą i Wielka Kariera, bo wspaniałe,...

  • Kiedyś byliśmy braćmi Ronald H.Balson

    Maksymę Alfreda Hitchcocka o trzęsieniu ziemi, od którego powinien rozpoczynać się film i nieprzerwanie rosnącym napięciu można także zastosować do książek. “Kiedyś byliśmy braćmi” to niewątpliwie jedna z nich. Bliski autorowi suspens, a także sama fabuła sprawiają, że od książki nie sposób się oderwać, ani przewidzieć jej zakończenia. Na przyjęciu dobroczynnym do Elliota Rosenzweiga - wielkiej “szychy” w świecie polityki i biznesu, a także szczodrego filantropa podchodzi niepozorny Ben Solomon, mierzy weń z pistoletu (jak się później okaże - nienabitego), oznajmiając bez cienia...

  • Droga Romo Roma Ligocka

    Roma z “Dobrego dziecka” kończy osiemnaście lat i rozpoczyna samodzielne życie. Jej matka mieszka w Wiedniu, skąd śle listy: “(...) Jak mi się urodziła córka, to zawsze mówiłam, że kiedyś będę miała przyjaciółkę… Ale to mi nie wyszło, tak jak tyle innych rzeczy (...) Twierdzisz, że jesteś dorosła, ja tego nie widzę (...) Gdyby się jakoś dało z Tobą żyć…” Tytuł książki jak nagłówek listu. Oficjalny, chłodny, grzeczny. Listu, który ktoś pisze, bo trzeba, wypada, bo doszły go słuchy… Także dlatego, że kocha i martwi się, ale ma problem z okazywaniem uczuć. Skrywa je pod szorstką pretensją,...

  • Na początku był głos. Hitler “przepowiedział siebie”, a zaraz potem “wykrzyczał”. Także na jego pierwszych zdjęciach widać tylko zasłuchane tłumy zwolenników. W stanowiącym zaprzeczenie urody aryjskiej Wodzu podziwiają piękne dłonie i oczy - duże, jasnoniebieskie, o stalowo-zimnym spojrzeniu. Z czasem z “akustycznego piekła” wyłania się twarz. Na zdjęciach Heinricha Hoffmanna i w filmach Leni Riefenstahl, pod czujnym okiem Josepha Goebbelsa - ministra propagandy III Rzeszy. Portret Wodza ewoluuje. Od fanatycznego, agresywnego mówcy do posągowego męża stanu. “Dobosz”, swojak, dawny żołnierz,...

  • Album Krzysztofa Żyry uświadamia czytelnikowi, jak wielki skarb posiada Kraków. Mowa o Kazimierzu - niegdyś odrębnym mieście, którego pozostałości murów obronnych przetrwały do naszych czasów. Perłą Kazimierza jest jego dawna dzielnica żydowska. Nie unicestwiły jej ani nazistowska agresja, ani komunistyczna ignorancja.  Dzielnica doczekała się uznania, rewitalizacji, ba! od kilku lat stała się wręcz modna, co oczywiście różnie można oceniać, ale jedno jest pewne: trwa i trwać będzie. W prawie niezmienionej (nie tylko w stosunku do przedwojnia) postaci zachowała się tak...

  • "Wy, którzy wynurzycie się z odmętuKiedy my już w nim przepadniemyWspomnijcieMówiąc o naszych słabościachMroczne czasy,Co was ominęły.[...]Wspomnijcie nasPobłażliwie.” Apeluje w jednym ze swoich wierszy Bertolt Brecht. Kontekst jest tu niezwykle ważny, a są nim “mroczne czasy”. Odwołuje się do nich także Hannah Arendt w tytule zbioru esejów dotyczących ludzi osobiście dla niej ważnych. Owa ważność tłumaczy subiektywny dobór nazwisk, a okolicznościowy charakter tekstów stanowi jedynie pretekst, żeby napisać to, co i tak zamierza. Te jakże różne postaci łączy jedno - pierwsza połowa...

  • Oskarżam Auschwitz Mikołaj Grynberg

    Rozmowy Mikołaja Grynberga są dla dzieci ocalałych z Zagłady tym, czym dla ich rodziców był izraelski proces Adolfa Eichmanna. Obnażają ból, traumę i wszystkie koszmary ich życia, pozwalają wyrzucić z siebie szczegóły pękniętych rodzinnych historii, a także znaleźć zrozumienie dla ich “nienormalności”. Milczenie na temat przeszłości versus ciągła holokaustowa narracja, rodzice krzyczący przez sen, kult jedzenia, nadopiekuńczość, lub uczenie samodzielności od trzeciego roku życia, żeby “w razie czego” dać sobie radę. Tak najkrócej można zobrazować dom rodzinny i model wychowania bohaterów...

  • Spacerownik po żydowskiej Warszawie Jarosław Zieliński, Jerzy Majewski

    Tam, gdzie dziś pusty placyk, ruchliwa arteria, podwórko, wieżowiec było kiedyś inne miasto - żydowska Warszawa. Wraz z mieszkańcami skazane na unicestwienie i niepamięć. Ostatni akt warszawskiej Zagłady - wysadzenie w powietrze Wielkiej Synagogi na Tłomackiem - zapierającej dech w piersiach bramy nieba nie dla chasydów. Zanim jej murami wstrząsnął ognisty wybuch, rozbrzmiewała głosem kantora Gerszona Siroty, zwanego żydowskim Caruso.  Na Gnojnej mieszkał ekscentryczny cadyk Arele Kozienicer, nader skuteczny w rzucaniu uroków. Wkrótce po tym, gdy w otwockim pensjonacie odmówiono...

Strony

Polecane