Książki

  • Nawroty nocy Patrick Modiano

    Dobrze wychowany młody człowiek, mordka ministranta, mordka Dzieciątka Jezus, wąskie białe dłonie, delikatne zdrowie, obiecujący uśmiech, piękne oczy, jasne spojrzenie. Wzbudza zaufanie - można dać mu Pana Boga bez spowiedzi, uprzejmy, potulny, miękki, roztargniony. Ma jedynie dwadzieścia lat… Kiedyś żył spokojnie, ale czy uczciwie? Dzięki fałszywym papierom pobierał rentę z marynarki. Aż pewnego dnia zwerbowano go do pracy w prywatnej pseudoagencji policji. Plugawi chlebodawcy, plugawi “klienci”. Własne biuro, gruba forsa i etykieta wzorowego syna, który zasypuje matkę prezentami....

  • Księga Pamięci Sochaczewa Wybór tekstów

    „Nie masz już, nie masz w Polsce żydowskich miasteczek,Nie ma już tych miasteczek, gdzie biblijne pieśniWiatr łączył z polską piosnką i słowiańskim żalem,Gdzie starzy Żydzi w sadach pod cieniem czereśniOpłakiwali święte mury Jeruzalem.” Pisał w 1947 roku Antoni Słonimski. Dziś pozostało wspomnienie, drobny ślad, zapis w księdze pamięci. Będąc dzieckiem, często wakacje spędzałem w Warszawie. W czasie podróży do stolicy, kołysany monotonią drogi najczęściej budziłem się w Sochaczewie, gdzie na krótką chwilę przystawał autobus. Krótkie spojrzenie przez okno. Szarość poranka, drewniane...

  • W piątkowy wieczór wybieram się w podróż. Jednak zamiast pakować walizkę - parzę dzbanek mocnej herbaty, zamiast biec na dworzec po bilet - zasiadam wygodnie w miękkim fotelu. Sięgam na półkę po album Andrzeja Poleca "Zapomniani. My, Żydzi kresowi". Szeleszczą grube kartki, zapach farby drukarskiej miesza się z aromatem herbaty. Tak rozpoczyna się moja podróż.  Podróż na wschód, dawne Kresy, do Berdyczowa, Żółkwi, Drohobycza, Buczacza, Żytomierza; do żyjących tam jeszcze ostatnich Żydów i skromnych pozostałości ich wszechobecnej niegdyś kultury. "Ostatni" i "skromne" to słowa-klucze...

  • Na szczęście to Żyd czy Żyd na Szczęście? Trudno dojść jednoznacznej odpowiedzi nie mówiąc o prawdzie. Każdy z nas ma swoją. Ksiądz Józef Tischner w Góralskiej teoria poznania mówił, że są trzy prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda.            Jaka jest prawda w wizerunku Żyda z pieniążkiem? O tym postanowiła się przekonać Erica Lehrer , profesorka historii i socjologii, specjalizująca się w etnografii i post -Holocaustowej kultury żydowskiej która postanowiła zadać pytania i zbadać co czują ludzie oglądając takie figurki. Czy...

  • Blady przestępca Philip Kerr

    “Śledztwo będzie dla nas rozrywką.” Słowa bohatera “Zabójstwa przy Rue Morgue” pióra Edgara Allana Poe - prekursora powieści detektywistycznej bodaj najlepiej tłumaczą, dlaczego tak kochamy kryminały. Nawet jeśli ktoś nie czyta ich namiętnie, od czasu do czasu sięga po ten gatunek. Jeśli nie czyta w ogóle - ogląda. Zbrodnia. Dedukcja, rozum, logika, zmysł obserwacji skupione w osobie błyskotliwego i niepokornego detektywa, skrupulatnie kojarzącego wątki i rozplątującego kolejne śledcze supełki. Zbrodnia, detektyw, śledztwo - oto główne cechy kryminału - klasycznego, cudownie “...

  • Hanns i Rudolf Thomas Harding

    Rzadko się zdarza aby sprawca doświadczał podobnych traumatycznych przeżyć, jak jego ofiary. A jednak strach, ból, poczucie pogoni  i zaszczucia stały się jego udziałem. Ta historia miała zakończyć się inaczej. Sprawca nie planował się zastrzelić, nie połknął również ampułki z cyjankiem. Postanowił przeczekać i uciec. Był jednak znany i podróżowanie głównymi drogami upadającej III Rzeszy było zbyt niebezpieczne.Miejscem ukrycia miała być cicha, spokojna wieś o jakiej zawsze marzył. Ironią losu, ten cichy, sielankowy entourage stał się scenografią upadku i aresztowania najbardziej...

  • „Jakkolwiek starali się ludzie zamordować zieloną trawę, wbrew wszystkiemu wiosną przebijała się poprzez kamienie. W głębi duszy każdego z nas poprzez „kamienie” wszystkich powszednich kłopotów przebija się trawa naszego dzieciństwa…”  Kamienica, podwórko, piaskownica i rówieśnicy. Z upływającym czasem w naszej pamięci obrazy dzieciństwa przybierają sepiowe tony i ulegają idealizacji. Z rozrzewnieniem wspominamy rozbite kolana, brodzenie po kałużach czy pierwszy pocałunek. Młodzieńcze wspomnienia przybierają często poetycką szatę. Tuwim przez całe życie nie zapomniał owej „trawy...

  • Zacznę od końca mając nadzieję na dalszy ciąg książki „Białoruś dla początkujących”. Od wydarzeń z 2010 roku, stanowiących ostatni rozdział książki upłynęło sporo czasu. Co dziś robią przyjaciele Igora? Czy nadal aktualne jest hasło BEZ PODZIAŁÓW, BEZ GRANIC, BEZ BARIER ? Jak sąsiedzi zza miedzy oceniają kolejną kadencję Baćki Łukaszenki? Czy poznany "Białoruś dla zaawansowanych"?Wróćmy jednak do książki.O ile nigdy nie przepadałem za reporterskimi książkami , to pióro Igora Sokołowskiego urzekło mnie bez reszty. Może dlatego, że mentalnie jest mi  bliżej do ludzi za wschodniej granicy,...

  • Wiatr rozwiał szary dym, gorące popioły wysypano do stawu. Groby pozostały w zaświatach, a zmarli czekają na pamięć... "Brnę w świecie, który nie istniejeWciąż jeszcze wypatruję odpowiedziSzukam życia u umarłych"  Kiedy przeczytawszy wywiad -rzekę z Haliną Birenbaum postanowiłem zebrać myśli i przelać je na papier, niespodziewany wyjazd do Warszawy przerwał moje zamierzenie. Wysiadłem pod Pałacem Kultury i zostawiwszy bagaż w hostelu, ruszyłem śladem warszawskich wspomnień Haliny. Ulica Złota, Sienna - mury getta warszawskiego. Opuszczona kamienica przy Waliców 14 z napisem "...

  • Od czasu do czasu, tu i ówdzie, pojawiają się antysemickie demony w postaci strachu o pożydowskie mienie. Upominanie się o swoją własność implikuje agresję i nienawiść w części społeczeństwa. Mikro i makro historie składają się na obraz żydowskiego dobra i jego losów okupacyjnych i powojennych. "Są takie teorie, że mamy podświadome poczucie winy w związku z tym, co stało się z Żydami podczas II wojny światowej. Że wypieramy ich z naszej historii, miast, miasteczek. Mam kłopot z takim myśleniem. Nie wszyscy mają poczucie winy. Jedni tak, drudzy nie. Tak jak w czasie wojny – dla jednych mord...

  • Kazimierz vel Kuzmir opracowanie zbiorowe

    Wraz z zachodzącym słońcem i zamykającymi się okiennicami stylizowanych na żydowskie sklepików kończył się kolejny udany dzień w Kazimierzu nad Wisłą. Do pełni szczęścia brakowało mi tylko książki. Leniwe, urlopowe myśli bezwiednie ułożyły się w listę życzeń.  Żebym naprawdę chciała ją kupić, nawet jeśli okaże się droga... Żebym nie mogła się doczekać, kiedy zacznę ją czytać... Żeby okazała się tak dobra, że żal mi będzie czytać ją szybko... Żeby była o żydowskim Kazimierzu, prawdziwym żydowskim Kazimierzu... Świąteczna pora i fakt, że w miasteczku istnieje jedna tylko...

  • Więzi matek z córkami bywają wyjątkowe. Trudno jest znaleźć w świecie przyrody bliższą więź niż ta, która łączy matkę i córkę. Więzi córek z matkami są bliższe i bardziej intymne z racji bardziej emocjonalnej natury kobiety. W przeciwieństwo do mężczyzn kobiety skupiają się na kontaktach międzyludzkich, sferze emocjonalnej, bardziej wyrażają swoje uczucia a ich wypowiedzi są dłuższe i szczegółowe, częściej też odwołują się do wspomnień.  Bywa też tak, że związki matek z córkami są jak "czasem słońce, czasem deszcz".Matki, bardziej wylewne i skłonne do zwierzeń znajdują lepsze zrozumienie...

  • Konformista Alberto Moravia

    O “Konformiście” napisano już chyba wszystko, jako że książka ukazała się w 1951 roku i doczekała wielu wznowień, a także nominowanej do Oscara ekranizacji w reżyserii Bernardo Bertolucciego. Był sobie chłopiec… Gdy po takim stwierdzeniu postawimy trzy kropki, automatycznie nasuną się dalsze pytania, minimum dwa: co mu się przytrafiło? co z niego wyrosło? U Moravii nie znajdziemy optymistycznych odpowiedzi. Nie zgadzam się z opinią, że “Konformista” to studium narodzin faszyzmu we Włoszech, wszak faszyzm pojawia się jedynie w tle i mógłby zostać zastąpiony jakąkolwiek inną ideologią...

  • Dziecko żydowskie Regina Lilientalowa

    Co najgorszego może się przydarzyć ortodoksyjnemu Żydowi? Bezżenność. Co najgorszego może się przydarzyć żonatemu ortodoksyjnemu Żydowi? Bezdzietność.  Regina Lilientalowa przeprowadza czytelnika przez świat żydowskiego dziecka od chwili, gdy pojawia się ono w łonie matki, do momentu osiągnięcia wieku dorosłego (trzynastoletni chłopiec, dwunastoletnia dziewczynka). Od sypialni rodziców, poprzez kołyskę, na chederze (elementarna szkoła religijna) skończywszy.  Jaki jest świat żydowskiego dziecka? Zaczarowany, czy może raczej zabobonny?  Przed stosunkiem kobieta...

  • Kiedy stoję pod murem getta przy Złotej 62 moją twarz ogrzewają promienie słońca. Mur jest wysoki, a ja muszę dotrzeć na Umschlagplatz zanim się ściemni. Idę Sienną, Złotą, Próżną, Waliców, Krochmalną i Żelazną. Wreszcie kładka na Chłodnej. Kiedy przez Smoczą i Nowolipki docieram do wyspy św. Augustyna, zapada zmierzch Jestem zmęczony i zdezorientowany. Muszę zawrócić. Nie zdążyłem.... Zapadła Ciemność, jak WTEDY, TAM w GETCIE.             Czterech Jeźdźców Apokalipsy opanowało miasto. Pierwszy podzielił Miasto, drugi grał w karty...

  • Podróż zimowa Diane Armstrong

    Cztery zimowe podróże: Franza Schuberta – od słowa do muzyki, Stanisława Barańczaka – od muzyki do słowa, Haliny Shore – od życia do życia i moja – od pierwszej do ostatniej strony książki Diane Armstrong. Powieść zainspirowana mordem w Jedwabnem, gdzie w lipcu 1941 roku Polacy wyznania katolickiego spalili żywcem swoich sąsiadów – Polaków wyznania mojżeszowego. Wielu rodaków do dziś nie może „przełknąć” tej gorzkiej prawdy i nie może „darować” temu, kto jako pierwszy ujawnił ją światu. Jan Tomasz Gross jest „na językach”. Za „Sąsiadów”, za „Strach” i za strach. Diane Armstrong stoi...

  • Od Astrid do Lindgren VLADIMIR ORAVSKY, KURT PETER LARSEN I AUTOR ANONIMOWY

                 Z Izraela do Szwecji jest bardzo daleko. Jeśli z kawałka sznurka i metalowych pudełeczek zrobimy telefon albo linię do przesyłania papierowej korespondencji, to odległość zmniejszy się na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko zamknąć oczy i wyobraźnia już działa. Tak robią dzieci na całym świecie. Robiła tak również Astrid Anna Emilia Ericsson, która dzieciństwo spędzała w Sevedstorp, uwieczniwszy je wiele lat później w powieści "Dzieciz Bullerbyn".            Któż z...

  • Cień Monika Rakusa

    Te opowiadania są jak puzzle - fragmenty układanki, w której każdy element jest na tyle duży, że stanowi pełną, samodzielną, intrygującą historię, a zarazem pasuje jeden do drugiego, tworząc całość. Całość zwaną życiem, przyznajmy - dość specyficznym, bo polegającym właściwie na… nieistnieniu. Owo nieistnienie dotyka kobiet i objawia się na różne sposoby: w życiu pełnym, bujnym, prawdziwym, tyle że równoległym; w intensywności, którą tłumi zdrada ukochanego; w skrywanej pod nazwiskiem Kowalscy tożsamości Pereców; w zafascynowaniu inną kobietą.  Książkę kończy niezwykła podróż w...

  • Mam wielką ochotę i potrzebę pisać o nich - polskich Synagogach z dużej litery i to także o tych drewnianych. Jeśli ktoś myśli, że były mniej reprezentacyjne niż murowane, niech odwiedzi Muzeum Historii Żydów Polskich. Można w nim zobaczyć m.in. zrekonstruowane, przepięknie polichromowane sklepienie i bimę synagogi z Gwoźdźca.  Były… To, niestety kluczowe słowo w odniesieniu do synagog drewnianych. Osobiście znam tylko jedną zachowaną - w Wiśniowej koło Krakowa. Wygląda niepozornie, jak przycupnięty koło drogi i na brzegu niewielkiego strumienia domek.  Królowa może być tylko jedna...

  • Osiemdziesiąta rocznica urodzin, czterdziesta piąta śmierci… Okrągłe rocznice kojarzą się z dobrymi książkami - wydawniczymi nowościami i wznowieniami klasyki, jeśli rzecz dotyczy pisarza. “Piękni dwudziestoletni”, “Pierwszy krok w chmurach”, “Sowa, córka piekarza”, “Listy” i “Drugie zabicie psa…” to zasługa Marka Hłaski, a teraz także Wydawnictwa Agora. Na okładkach serii rozpoznawalny portret autora - cyniczny wyraz twarzy, przyklejony do ust papieros.Kontestował system, socrealistyczną rzeczywistość, kontestował życie. Przystojny jak James Dean, przyciągający uwagę oryginalnym strojem...

Strony

Polecane