Wtedy. O powojennym Krakowie

Wtedy. O powojennym Krakowie Joanna Olczak-Ronikier

Przodków i życiorysu Joanny Olczak-Ronikier nie sposób zamknąć w jednym tomie. Niezwykła, wyróżniona Nagrodą Literacką Nike książka “W ogrodzie pamięci” po czternastu latach doczekała się kontynuacji. To właśnie teraz jest czas na “Wtedy…” Opowieść o powojennym Krakowie.

 

Jesień. Świetne tło dla tamtejszej rzeczywistości, bo choć w mieście stały kamienice, to życie wcale nie było łatwiejsze. Powojenną zgrzebność i biedę wyostrzył nowy ustrój, a radość z ocalenia szybko stłumiły codzienne kłopoty.

 

Kraków, ulica Krupnicza, słynny Dom Literatów. To tu zamieszkały matka i babka autorki, a niebawem dołączyła do nich - cudem odnaleziona Joasia. I zaczęło się nowe życie… Pełne ludzi, swojskich miejsc, przedmiotów.

 

Jest w książce opowieść o tym, jak w uratowaniu wydawnictwa Mortkowiczów przed wojną pomógł Wacław Fajans, a w jego reaktywacji po wojnie Cyprian Kamil Norwid. O tym, jak matka i babka autorki przystały na propozycję prowadzenia oddziału Spółdzielni Wydawniczej “Książka” - by nadal robić to, co kochały; mniejsza, że “u kogoś” i “na etacie”. Jest opowieść o sławnych mieszkańcach domu przy Krupniczej i magicznym ogrodzie Mehoffera. O wyprawie matki autorki za Wielką Wodę. Słabości babki do pięknych przedwojennych przedmiotów i obsesji, by wnuczka zaczęła tworzyć.

 

Autorka przyznaje, że rodzinną opowieść mogłaby snuć w nieskończoność. Czy to obietnica kolejnych tomów wspomnień? “Wtedy…” obejmuje zaledwie kilka powojennych lat i Joasia wciąż jest dzieckiem. Kto wprowadzi Joannę w świat dorosły? Ona sama, jej córka, wnuczka?

 

Ważny jest zapis rzeczywistości minionej, ale także “by temat “Żydzi” nie powodował albo ataków, albo usprawiedliwień, w najlepszym razie zażenowania, ściszenia tonu, jakby się mówiło o czymś nieprzyzwoitym. By Polska nie była widziana wyłącznie jako miejsce zbrodni, żydowskie cmentarzysko, przypadkowe miejsce postoju, ale także jako wspólny dom, budowany wspólnym wysiłkiem. By doceniony został ogromny wkład Żydów w polską kulturę materialną i intelektualną. By nie zginęli z polskiej pamięci “prawi synowie tej ziemi.””

 

Od siebie dodam: i prawe córki też.

 

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak.

 

 

Polecane