Wojna Niemców

Wojna Niemców Nicholas Stargardt

Kto powinien sięgnąć po książkę Stargardta?

 

Przede wszystkim ci, których krępuje pytanie “Niemcy, czy naziści?” Postawmy sprawę jasno: nie można na nie udzielić dyplomatycznej odpowiedzi.

 

Brutalna zbrodnia wymaga brutalnej prawdy. Kurtuazję odłóżmy na bok. Nie wolno chronić sprawców. Elementarna uczciwość wobec ofiar to wszystko, co my - współcześni możemy im podarować. Prawdę i Pamięć.

 

Kto powinien sięgnąć po książkę Stargardta?

 

Ci, którzy próbują ustalić stopień współwiny tzw. zwykłych Niemców. Sprowadza się on często do pytania “Czy wiedzieli?” O eksterminacji Żydów i cywilnej ludności na Wschodzie, Akcji T4, obozach koncentracyjnych.

 

Wojna to sytuacja graniczna. Z brakiem zasad, jako jedyną obowiązującą zasadą. Każdy, kto jej doświadczył - zarówno po stronie sprawcy, jak i ofiary przechodzi swoisty test humanitaryzmu.

 

Kto powinien sięgnąć po książkę Stargardta?

 

Ci, których nurtuje pytanie “Jak ktoś taki jak Hitler mógł legalnie dojść do władzy i uzyskać powszechne poparcie?”

 

Nie można bezkarnie upokarzać. Ta ważna dla zwycięzców wytyczna została zlekceważona przy podpisywaniu kończącego I wojnę światową Traktatu Wersalskiego. Dlatego w Hitlerze chętnie i z nadzieją upatrywano tego, który - w wymiarze psychologicznym - zwróci Niemcom honor; w wymiarze materialnym - odzyska ziemię, da pracę, chleb, szansę kariery w strukturach nowej władzy.

 

To, co najważniejsze w książce Stargardta zamyka się w jej tytule. A sześćset siedemdziesiąt sześć stron zawartości to dowody potwierdzające tezę.

 

W tym także te prywatne - listy, pamiętniki, zdjęcia z domowych archiwów, pozwalające czytelnikowi wejść do głów, serc i sumień szarych obywateli III Rzeszy.

 

Po intymnej, a przez to mocnej dawce zbrodni i winy pozostaje smutna refleksja - w jak wielu przypadkach zabrakło trzeciego - ważnego i konsekwentnego elementu - kary.

 

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Rebis.

 

Polecane