(Nie)obecni Żydzi polscy

(Nie)obecni Żydzi polscy Ośrodek Karta

Z albumem “Ostatni. Współcześni Żydzi polscy” Małgorzaty Niezabitowskiej i Tomasza Tomaszewskiego po raz pierwszy zetknęłam się w “Chederze” - żydowskiej kawiarnio-bibliotece na krakowskim Kazimierzu. Bardzo szybko stał się moją ukochaną książką, czytaną “na raty”, za to dość zachłannie.


Jakaż była zatem moja radość, gdy w najnowszym numerze kwartalnika “Karta” odkryłam obszerne przedruki z “Ostatnich…”! Zaczytałam się… znowu… i odżyło pragnienie posiadania albumu na własność. To znak czasów - nazwijmy je przejściowych. Lata 80-te wydawały się zmierzchem polskiego żydostwa, a tytułowego przydomka używali sami rozmówcy Niezabitowskiej. Życie, które miało szansę odrodzić się po wojnie, zdławiły emigracje, pogromy, antysemityzm i “wywózki” 1968 roku.


Pewnie już nigdy nie będzie tak, jak przed wojną, ale Żydzi to naród, który po każdej katastrofie powstaje jak Feniks z popiołów. “Hitler zadusił źródło, lecz są jeszcze żywe soki w tym drzewie, chciałbym więc, żeby ono choć trochę zaowocowało” - powiedział Niezabitowskiej Szymon Szurmiej.


Owocuje. I proszę go nie utożsamiać z festiwalami kultury żydowskiej. Mowa bowiem o codziennym życiu z polskimi Żydami w roli głównej. Ślub, przedszkole, szkoła, synagoga... A festiwale i wspaniałe muzea? Dodatek.


Zawsze będziemy pamiętać o Zgładzonych. Pięknie robi to Ośrodek Karta, także w najnowszym numerze kwartalnika, poświęconego w całości polskim Żydom. Przeczytamy m.in. wspomnienia ocalonej Schoschany Rabinovici, obejrzymy fotoreportaż z łódzkiego getta, ale najważniejsza pozostanie teraźniejszość.


81 numer “Karty” ma wymowny tytuł, w którym słówko “nie” gaśnie, blednie, zanika, a światło trzymanej przez nastolatka hawdalowej świecy rozjaśnia, a właściwie rozpala do czerwoności rdzeń “obecni”.


Obecni Żydzi polscy. Właśnie tak.


Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Karta.

Polecane