'Fuck America' Edgar Hilsenrath

'Fuck America' Edgar Hilsenrath Edgar Hilsenrath

- Odnieś sukces, lub… zgiń! - szepcze do ucha emigranta Statua Wolności.

 

Jednym z nich jest Jakob Bronsky - ocalały z Holokaustu niemiecki Żyd. Bez pracy i środków do życia. Kradnie pieniądze w dorywczym kelnerowaniu, do którego i tak się nie nadaje; podbiera jedzenie gospodyni i współlokatorowi; tygodniami zalega z zapłatą czynszu; oszukuje jako klient drogich restauracji; próbuje zaciągnąć kobiety do łóżka, posuwając się nawet do próby oszustwa matrymonialnego.

 

Myśli jak się najeść i ulżyć swoim chuciom. Tanie dziwki i jeszcze tańsze kino - oto jego rozrywki. W czynnej przez całą noc emigranckiej kawiarni na rogu Broadwayu i 86 Ulicy pisze książkę o życiu w getcie, wielkim umieraniu, zwątpieniu, nadziei i samotności. To jedyne zajęcie, które traktuje poważnie, aczkolwiek tytuł książki - “Koniował” - bulwersuje.

 

Pisanie go uleczyło. Przezwyciężył traumę, odzyskał mowę, poczucie humoru i popęd seksualny.

 

Właśnie te trzy cechy Bronsky’ego: gadulstwo, humor, popęd zdominowały jego opowieść; czyniąc ją dowcipną, kontrowersyjną, niemoralną - słowem taką, od której nie sposób się oderwać.

 

Wiecie, kto to jest szlemiel? Żydowski nieudacznik, który nawet gdy upada na wznak, łamie sobie nos. Zagładę przeżyli ludzie, a ludzie są różni. Mądrzy, głupi, dobrzy, źli, zaradni, leniwi… Doskonale wiemy, że nie każdemu ocalałemu się udało.

 

Jak bardzo udać się nie może, opisuje i obśmiewa Hilsenrath. Obśmiewa, żeby nie krzyczeć i… nie zwariować? Ironia uderza podwójnie; ironia podwójnie boli. Oskarża Amerykę lat 30-tych - jej okrutny system kwotowy, obojętność wobec tragedii europejskich Żydów; podważa mit raju lat 50-tych, w którym za kilka dolarów można przeżyć tydzień na bardziej niż nędznym poziomie.

 

Ironia, groteska, czarny humor… To “tylko” mechanizm obronny, czy zamierzony efekt? Taka książka o Holokauście przyciągnie wielu; taką książką najlepiej złożyć hołd szlemielom.

 

- Odnieś sukces, lub… zgiń! - mówi ona. On pokazuje jej środkowy palec.

 

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

 


Polecane