UE a szechita

UE a szechita "To oburzające, że niektórzy pokazali naszą tradycję jako barbarzyńską. To jeden z najbardziej humanitarnych sposobów uboju zwierząt - powiedział Arye Goldberg z Europejskiego Centrum Rabinackiego."

GW informuje w artykule z 26 kwietnia 2011, że ortodoksyjni rabini nazwali dyskryminacją, obrazą i prowokacją pomysł europosłów, aby na metkach w krajach UE pisać, czy mięso pochodzi z uboju religijnego [rytualnego], a więc koszernego.

O co tutaj chodzi?

Przede wszystkim o to, że ten projekt oznaczania mięsa spowodowałby lub podkreślał już istniejące wrażenie, iż metoda zabijania z uprzednim ogłuszaniem jest etycznie doskonalsza od metody zabijania rytualnego. Z powodów religijnych, pewne rodzaje mięsa (konkretne części ciała zwierzęcia) z uboju koszernego nie kwalifikują się do spożycia przez religijnych Żydów. Są więc one sprzedawane w sklepach z produktami niekoszernymi. Gdyby więc teraz zostały "napiętnowane" faktem, że inne mięsa miałyby metkę stwierdzająca ogłuszenie zwierzęcia, to mięso koszerne mogłoby mieć poważne kłopoty ze zbytem. I to - co szczególnie ważne - w efekcie z gruntu fałszywych założeń.

Dlaczego fałszywych?

Pierwsza sprawa jest stosunkowo mało istotna.
Bo oto GW podaje w swoim tekście nieprawdziwą informację. Jest to jednak informacja charakterystyczna i zasługuje na uwagę, ponieważ powiela dość powszechny mit.

Mianowicie znajdujemy tam stwierdzenie "Zwierzę musi być w pełni świadome, zanim się wykrwawi".

Ponure to tak samo, jak kłamliwe.

Zwierzę nie jest ogłuszane, ale nie musi być wcale świadome, nim się wykrwawi.
Cały sens techniki zabijania według tysiącletnich zasad kaszrutu polega właśnie na tym, aby zwierzę zostało pozbawione życia jak najszybciej i utraciło świadomość w możliwie najkrótszym czasie. Nie ma takiego nakazu, który wymagałby, aby zwierzę było świadome do końca wykrwawiania się. To kłamstwo. Są inne zasady, które obowiązują. Zdecydowanie przeciwne w swojej istocie: zwierzę musi być zdrowe, pozbawione ran, traktowane w sposób humanitarny - nim zostanie zabite w sposób jak najszybszy i jak najmniej bolesny. Nawet przy fachowym, zgodnym z zasadami koszerności zabijaniu pięć przyczyn powoduje niekoszerność mięsa: szehija – zbyt powolne posługiwanie się nożem z przerwą lub zawahaniem, derasa – cięcie połączone ze zbyt dużym naciskiem, chalada – nadmierne wbijanie noża nim rozpocznie się cięcie, hagrama – ześlizgnięcie się noża z właściwego miejsca i ikkur – czyli rozdarcie tkanki, zamiast jej przecięcia.

Jednym cięciem powoduje się natychmiastowe obniżenie ciśnienia krwi w mózgu zwierzęcia, co decyduje o natychmiastowej utracie przez nie świadomości, mimo że ciało automatycznie przejawia bezwarunkowe odruchy polisynaptyczne pochodzenia rdzeniowego a nie mózgowego (na tych odruchach bazują propagandowe filmy ilustrujące rzekome okrucieństwo szechity). Właściwie przeprowadzona szechita (ubój rytualny) nie tylko zapobiega błyskawicznie dopływowi krwi do mózgu, ale także powoduje, że krew obecna w mózgu wypływa z niego natychmiast, powodując nagły spadek ciśnienia, co połączone z równie raptowną utratą płynu mózgowego, wywołuje całkowitą utratę świadomości u zwierzęcia (owce) najczęściej w czasie krótszym niż 2 sekundy  (i niewiele dłuższym u krów). Są to ustalenia udowodnione naukowo (np. badania prof. HH Dukes, Cornell University, USA; Nangeroni i Kennett, 1963; Gregory i Wotton, 1984; Blackmore, 1984; Dr Stuart Rosen, kardiolog w Hammersmith Hospital w Londynie w: "Physiological Insights Into Shechita" /2004/). Warto jeszcze przypomnieć, że obowiązujący w USA "Humane Slaughter Act" definiuje szechitę jako humanitarną metodę zadawania śmierci.

 

Druga sprawa jest znacznie istotniejsza.

Judaizm od tysięcy lat stosuje humanitarne metody  traktowania a także zabijania zwierząt. Ideałem Tory jest wegetarianizm, ale ludzkość nie dorosła jeszcze do takiego poziomu duchowego, więc spożywanie mięsa jest dozwolone. Jednak zwierzę - jako szczególny twór Boga - zasługuje na specjalne traktowanie. Tak więc jego cierpienia muszą zostać ograniczone do absolutnego minimum. Główne zasady koszerności mają  bezpośrednio lub pośrednio wpływać na zmniejszenie cierpienia zwierząt. Już tysiące lat temu Tora ogłosiła prawo dla całej ludzkości, zakazujące "spożywania fragmentu ciała żywego zwierzęcia" (jedno z tzw. Siedmiu Przykazań Potomków Noego). W wielu kulturach istniało bowiem (a nawet trwa nadal) zjawisko okaleczania zwierzęcia po to, aby zjeść jego mięso, zachowując jednocześnie zwierzę przy życiu.

Natomiast zgodnie z zasadami koszerności, które obowiązują tylko Żydów - każde zwierzę i ptak muszą być zabite według zasad żydowskiego prawa uboju. Halacha (religijne prawo żydowskie) zabrania spożywać zwierzę, które cierpiało przed śmiercią. Zabijający (szochet) musi być fachowcem, pobożnym i wykształconym w swojej dziedzinie, dorosłym mężczyzną, w pełni władz umysłowych i fizycznych, musi posiadać znajomość prawa religijnego dotyczącego zwierząt. Jego nóż rzeźnicki musi być maksymalnie, chirurgicznie wręcz ostry, aby jednym ruchem można było pozbawić zwierzę życia. Dodatkowo, z tego samego powodu, długość noża musi być co najmniej dwukrotnie większa od grubości szyi zwierzęcia. Zwierzę ranne, zwierzę zabite w sposób niefachowy – jest niekoszerne, uznane za newela („padłe”). Ponadto zabijane zwierzę i ptak muszą być wolne od symptomów siedemdziesięciu różnych rodzajów ran, chorób lub zniekształceń, aby być uznane za koszerne.

Kaszrut najpierw eliminuje z żydowskiego stołu większość zwierząt, a później gwarantuje pozostałym, że ich śmierć będzie jak najmniej bolesna. Kaszrut powoduje, że zwierzęta muszą być hodowane i transportowane w tak humanitarny sposób, aby nie zachorowały ani nie uległy zranieniu – bo zranione lub chore są niekoszerne. Hodowca musi o nie dbać. Kaszrut decyduje o tym, że religijni Żydzi nie są zainteresowani polowaniami, bo zabite na polowaniu zwierzę już z tego powodu, że nie zostało zabite według reguł szechity – jest niekoszerne.

W tym momencie przypomnijmy sobie, jak transportowane, jak traktowane są zwierzęta przeznaczone na rzeź w zwykłych, nieżydowskich rzeźniach.

Jednak współczesna Europa, nie mając świadomości, czym naprawdę jest "rytualne zabijanie", ulega złudzeniu, że jeżeli zwierzę zostanie ogłuszone przed zabiciem, to wszystko jest etycznie w porządku.

Pomija się tu fakt, że zwierzę to może być wcześniej zranione, torturowane transportem w potwornych warunkach, często pozbawione od wielu dni pokarmu oraz wody i wreszcie że zwierzę jest nierzadko po połowicznym ogłuszeniu zabijane tak niefachowo i nieskutecznie, że zostaje poddane "obróbce", gdy jest jeszcze żywe.

Cały problem polega więc na tym, że nie jest prawdą, iż metoda zabijania zwierzęcia z ogłuszaniem jest etycznie doskonalsza od metody zabijania rytualnego.

Jednak projekt oznaczania mięsa wyraźnie to sugeruje.

Sprawą drugorzędną, ale o gorzkiej wymowie, jest fakt, że europosłowie głosowali nad tym dyskryminacyjnym projektem w pierwszy dzień żydowskiego święta Pesach.

Rzecz to symboliczna, ale symboli - nie mniej niż wiedzy na temat, w którego sprawie się głosuje - również nie należy lekceważyć. Zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie, jaką rolę odegrały w XX wieku w Europie stale powracające propagandowe ataki na judaizm i Żydów, które często za pretekst wybierały właśnie krytykę rzekomego "barbarzyństwa" zasad religijnego uboju.

Paweł Jędrzejewski 

27 kwietnia 2011

...

Przed zamieszczeniem tego artykułu, zwróciliśmy się z prośbą do Naczelnego Rabina Polski, Michaela Schudricha o opinię.
 
Otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

Powyższy artykuł Forum Żydów Polskich wyjaśnia błędy i nieścisłości dotyczące kwestii szechity w Europie.
Artykuł jest napisany ostrożnie i rozważnie, więc wszystko co mogę dodać, to zgodzić się i potwierdzić to, co zostało napisane. Dziękuję Forum za umożliwienie ludziom zapoznania się z prawdą.

Michael Schudrich

Naczelny Rabin Polski