Prof. Zbigniew Mikołejko popełnia żenującą pomyłkę

Prof. Zbigniew Mikołejko popełnia żenującą pomyłkę Pomyłka dotyczy wiedzy o judaizmie. Profesor jest specjalistą od religii.

Prof. Zbigniew Mikołejko - "filozof i historyk religii, eseista, kierownik Zakładu Badań nad Religią i profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN." stwierdza dla Gazety Wyborczej coś, co jest dowodem jego głębokiej niewiedzy w dziedzinie, w której powinien być ekspertem:

"Tęcza jest, jak mówi Pismo, znakiem przymierza, jakie Bóg zawarł ze swym ludem wybranym"

To przecież oczywista nieprawda, bo Przymierze, którego symbolem jest tęcza zostało - według Tory - zawarte z CAŁĄ ludzkością, po Potopie, a NIE z Żydami, którzy są "ludem wybranym". Dokładnie: było to Przymierze między Bogiem a "ziemią" i "wszelkim stworzeniem", "wszelką żywą istotą".
Oto cytat z Tory:
"Położyłem moją tęczę na obłoku i będzie znakiem przymierza pomiędzy Mną a ziemią. Gdy umieszczę obłok nad ziemią - tęcza będzie widoczna na obłoku.(...) Gdy tęcza będzie na obłoku, to będę ją widział, by wspomnieć wieczne przymierze pomiędzy Bogiem a wszelką żywą istotą i wszelkim stworzeniem, które jest na ziemi. I powiedział Bóg do Noacha: To jest znak przymierza, które zawarłem pomiędzy Mną a wszelkim stworzeniem, które jest na ziemi" (Bereszit/ Ks. Rodzaju 9:14,16, 17).
Przymierze to zostało złączone z Przykazaniami (Prawami) przeznaczonymi dla wszystkich potomków Noacha (Noego) (Talmud, Joma 28b). Oznacza to, że skierowane były po prostu do ogółu ludzi, bo według narracji Tory wszyscy ludzie są potomkami Noacha. Prawa te w Torze Ustnej nazywane są Siedmioma Przykazaniami Potomków Noacha (Szewa Micwot Bnej Noach).
Stąd tytuł książki rabina Yirmeyahu Bindmana "Etyka Tory dla nie-Żydów. Siedem kolorów tęczy".

Paweł Jędrzejewski
11 maja 2019.