Odpowiedzią jest rozum

Odpowiedzią jest rozum Dlaczego Bóg nie reaguje na zło?

Według judaizmu, celem Boga nie jest wcale automatyczne, mechaniczne usunięcie zła ze świata. Wtedy musiałby przecież pozbawić człowieka wolnej woli, przemienić go w bezwolnego robota, odebrać mu duszę. To nie byłby już człowiek. Wolna wola musi zakładać swobodny wybór pomiędzy dobrem a złemWolność wyboru zakłada, że człowiek może popełnić zło albo może czynić dobro; może wybrać posłuszeństwo albo sprzeciw. „Jeśli człowiek byłby zmuszony do zachowywania się [w jakiś sposób], to wszystkie nakazy i zakazy Tory byłyby bezcelowe i nie miałyby żadnej wartości” (Rambam: Szmona prakim).

To nie przymus, ale rozumienie woli Boga ma prowadzić do wyboru dobra.

Celem jest to, aby ludzkość sama zrozumiała, że zło, którego sprawcami są ludzie, zniknie ze świata wtedy, gdy ludzie sami przestaną je czynić. Pokonanie zła, które wyrządzają ludzie, jest zależne wyłącznie od ludzi. 

To takie proste, ale ile tysięcy lat będzie jeszcze potrzeba, aby ludzie pojęli tak oczywistą prawdę? 

Przykazania Tory nie zostały dane ludziom z żadnego innego powodu, ale wyłącznie dlatego, by czynić człowieka lepszym” - czytamy w Bereszit Raba (44, 1)


Ale przecież zło nie jest wyłączną domeną działania lub zaniechania działania przez człowieka. Co z chorobami? Co z niezawinionymi wypadkami? 


Tak. Są dwa rodzaje zła. Zło powodowane przez człowieka i zło "naturalne", niezależne od człowieka i wynikające z działania sił natury: chorób, pożarów, powodzi, huraganów, trzęsień ziemi, wypadków bez złych intencji człowieka, ataku zwierząt itd.

O ile zwalczenie pierwszego zła zależy wyłącznie od ludzi, którzy - mając wolną wolę - mogą swobodnie zaprzestać wyrządzania krzywdy innym ludziom (ale od tysięcy lat nie potrafią się na to zdobyć), o tyle rzeczywiście odpowiedź na pytanie "kto jest sprawcą tego drugiego zła?" nie jest pozornie prosta.

Bóg stwarzając fizyczny świat, musiał ustalić jego reguły: są to prawa fizyki, chemii i biologii. Te prawa są skorelowane, sprzężone ze sobą, tworzą logiczny mechanizm na poziomie kosmicznym i na poziomie naszej rzeczywistości. Świat trwa. Ale te prawa stanowią też zagrożenie dla człowieka, gdy nie w pełni je zna i rozumie. Najprostszy, najbanalniejszy przykład: grawitacja - zjawisko, z którym stykamy się w każdej sekundzie naszego życia. Jej działanie powoduje, że dziecko zostawione na parapecie okna na wysokim piętrze spada o roztrzaskuje się o chodnik, ale bez tej samej siły nie możliwy jest deszcz, a wtedy rośliny przestają istnieć, co równa się zagładzie życia na Ziemi.

Wszystkie prawa natury są niezbędne, aby świat mógł istnieć, ale ich konsekwencje bywają także zabójcze dla człowieka, gdy tych praw nie zna na tyle dobrze, aby widzieć zagrożenia z nich wynikające.

Odpowiedzią na ten rodzaj zła są wielkie dary od Stwórcy: ludzki rozum, inteligencja, umiejętność logicznego i racjonalnego myślenia, ciekawość, pasja odkrywania, pasja zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi.

Człowiek jest w stanie - wykorzystując swój rozum - zapobiegać lub przeciwstawiać się wszystkim wymienionym zagrożeniom. Tylko czasu miał - jako ludzkość - jeszcze za mało, aby znaleźć sposób leczenia wszystkich chorób, aby z wyprzedzeniem zapobiegać wadom genetycznym, aby skutecznie wykluczać lub leczyć raka. Ale pokonał już wiele chorób. Postęp jest zawrotny: niektóre z nich, o wielkim zasięgu, były całkiem nieuleczalne jeszcze przed pół wiekiem. To samo dotyczy konstrukcji domów zapobiegającej skutkom trzęsień ziemi i huraganów. Podobnie z pożarami i powodziami. Wiedza, wynalazki, dogłębne rozumienie prawidłowości zjawisk natury (którego wciąż jeszcze jako ludzkość nie mamy), pozwala zapobiegać temu rodzaju zła.

Odpowiedzią na to zło jest znów człowiek: jego rozum.

 

(opr. P. Jędrzejewski)