Przewodnik po Izraelu - Spacer z Tel Yafo do Tel Awiw.

Przewodnik po Izraelu - Spacer z Tel Yafo do Tel Awiw. Informacja o utworzeniu na Bliskim Wschodzie nowego, żydowskiego państwa rozeszła się po świecie właśnie z Tel Awiwu. To tutaj Ben Gurion ogłosił deklarację niepodległości Izraela i właśnie to miasto uznawane jest przez większość społeczności [...]

[...] międzynarodowej za stolicę państwa.

 

Termin tel, pochodzenia semickiego, oznacza wzgórze utworzone z nawarstwiających się wskutek długotrwałego osadnictwa, szczątków osad ludzkich. Jest to też rodzaj stanowiska archeologicznego charakterystyczny dla Bliskiego Wschodu, gdzie znajduje się ponad 50000 tego typu prehistorycznych „kopców”. Tel jako przedrostek adoptowany jest też do nazw miast, które czasem nie mają nic wspólnego z klasycznym znaczeniem tego terminu. Tel Awiw to nazwa zaadoptowana dla nowego miasta, powstałego w skutek gwałtownego i intensywnego osadnictwa żydowskiej społeczności Jaffy – portu, który od starożytności kwitł u podnóży przybrzeżnego telu. 

Od Tel Yapo do Tel Awiw-Yafo.

Jafa (hebr. ופי) oznacza „piękna” i ma odnosić się do wyjątkowo imponującego blasku promieni słonecznych, odbijających się o mury budynków antycznej, portowej przystani. Ślady osadnictwa ludzkiego w Jaffie datuje się na 8000 p.n.e., co czyni z niej jeden z najstarszych portów na świecie. Jedna z legend dotyczących początków miasta wiąże je z Jafetem, jednym z trzech synów Noego oraz praprzodkiem Indoeuropejczyków, który miał je zbudować po potopie.

 

Foto - Tel Jafo 

Zlokalizowana u podnóży telu przystań wzmiankowana jest pierwszy raz w egipskich źródłach z XV w p.n.e. Opisują one palestyńską kampanię militarną Imperium Egipskiego, którą dowodził generał Djehuty. Taktyka jaką obrał on aby zdobyć port Yapo do dziś przytaczana jest w legendach ludowych Egiptu i jako żywo przypomina znaną w Europie historie konia trojańskiego. Djehuty rozkazał bowiem przygotowanie 200 koszy, w których umieścił 200 uzbrojonych żołnierzy, po czym wysłał je jako prezent dla władcy obleganego miasta. Jak tylko otworzono bramy i wniesiono „prezenty”, wyskoczyli z nich żołnierze zaskakując bezbronnych mieszkańców, po czym miasto zostało zajęte przez Egipcjan. Od tego czasu przechodziło ono z rąk do rąk. Zdobywane przez Babilończyków, Persów, Fenicjan a w IV w p.n.e. miasto stało się kolonią grecką, kiedy to zajął je Aleksander Macedoński. Jaffa była też jednym z miast, które Marek Antoniusz dał w prezencie swojej ukochanej Kleopatrze.

 

W swojej długiej historii port w Jaffie tracił i zyskiwał na znaczeniu. Jak podaje Stary Testament, do portu w Jaffie miały przybijać statki załadowane libańskim drewnem, które Król Salomon miał używać do rozbudowy Świątyni Jerozolimskiej. Miasto zmarginalizowane w czasach panowania Króla Heroda kosztem Cezarei, odzyskało chwilowo znaczenie pod panowaniem Krzyżowców, aby ponownie zostać zdegradowane przez Mameluków. Kiedy Bliski Wschód zajęli Turcy Osmańscy, Jaffa ponownie nabrała blasku. Dzisiejsza zabudowa miasta, jago mury i świątynie pochodzą w przeważającej większości z czasów Osmańskich. 

 

 

Foto - Starówka Jaffy

 

Pod koniec XIX stulecia na północnych przedmieściach Jaffy zaczęły formować się żydowskie dzielnice, które w pierwszych latach XX wieku przybierać zaczęły formę odrębnych osad. Pochodzący z Mołdawii syjonista i przedsiębiorca, Meir Dizengoff, zainicjował proces formowania się nowego miasta oraz portu, który mógłby stać się alternatywą dla Jaffy. Zdecydowano, ze jego nazwa nawiązywać będzie do biblijnego Tel Abib, oznaczającego wzgórze wiosny, co w przenośni miało oznaczać renesans żydowski w regionie. Rozmach, z jakim przez następne dziesięciolecia miasto to rozwijało się, doprowadził do odwrócenia ról między Jaffą a Tel Awiwem. Teraz to Jaffa zaczynała być dzielnicą Tel Awiwu i ostatecznie w 1950 roku, w niepodległym Izraelu, miasta te połączono nazywając je Tel Awiw-Yafo. 

 

Spacer do centrum.

Informacja o utworzeniu na Bliskim Wschodzie nowego, żydowskiego państwa rozeszła się po świecie właśnie z Tel Awiwu. To tutaj Ben Gurion ogłosił deklarację niepodległości Izraela i właśnie to miasto uznawane jest przez większość społeczności międzynarodowej za stolicę państwa. Oznacza to, że znajdują się tutaj oficjalne przedstawicielstwa dyplomatyczne państw utrzymujących kontakty z Izraelem. Innego zdania są mieszkańcy kraju, dla których stolicą jest i zawsze będzie Jerozolima, gdzie znajduje się Kneset, czyli parlament. Abstrahując jednak od polityki, która jest tu nad wyraz skomplikowana, można całkiem bezpiecznie zaryzykować twierdzenie, że Tel Awiw-Yafo jest ekonomiczną i kulturalną stolicą kraju oraz głównym miastem w Gusz Dan (hebr. ןד שוג), czyli największej aglomeracji miejskiej w Izraelu. Tu z pewnością wylądujemy gdy podróżujemy do Izraela i tutaj też zorganizowany jest główny węzeł komunikacyjny. Innymi słowy, jest to miejsce gdzie zawsze wszystko się zaczyna.

 

Znając kontekst powstania i rozwoju miasta Tel Awiw-Yafo można, a nawet powinno się zwiedzać je w sposób właściwy, to znaczy z zachowaniem chronologii. Skoro wiadomo już gdzie się zaczęło – Tel Yapo – to właśnie tu powinien być punkt startowy. Nazywana dzisiaj przez niektórych starówką Tel Awiwu – Jaffa – jest idealnym miejscem na rozgrzewkowy spacer. Jej wąskie uliczki, przecinające świeżo zrekonstruowaną osmańską zabudowę, oczarują każdego. Jako że starówka nie jest nazbyt rozległa, nie zmęczy spacerowiczów zanadto. Znajdziemy tu też wyśmienitą strawę za całkiem przystępną cenę. Urokliwe restauracyjki zapewnią miły odpoczynek przed dalszym spacerem, do którego zachęca widok Tel Awiwu z Jaffy.

 

Foto - Tel Awiw - widok z Jaffy

 

Kierując się na północ warto trzymać się linii brzegowej. W tym właśnie kierunku ruszyli osadnicy pod koniec XIX wieku. Pierwsi budowniczowie nowego miasta należeli do grupy Żydów Jemeńskich. Najstarsza, orientalna i najbardziej egzotyczna dzielnica Tel Awiwu taką też nosi nazwę – Dzielnica Jemeńska. Tutaj kończyła się Jaffa i zaczynała pustynia. W tym miejscu zaczęła się kształtować nowa osada. Na drodze do Dzielnicy Jemeńskiej powinno się zorganizować dwa przystanki. Pierwszym z nich jest położona na obrzeżu osiedli Stara Jafa i Neve Tzedek, Stacja Kolejowa Jaffa. Uruchomiona w 1892 roku linia kolejowa łącząca Jaffę z Jerozolimą była pierwszą tego typu inwestycją w Levancie, a dworzec w Jaffie trzecim (po Turcji i Egipcie) na Bliskim Wschodzie. W 1914 ze stacji skorzystało około 183 tys. pasażerów. Wśród pasażerów był między innymi twórca i główny ideolog Syjonizmu, Theodor Herzl. Linia ta działała do 1948 roku kiedy to cały kompleks budynków zamknięto. W 2007 roku rozpoczęto projekt rewitalizacji stacji, która pełni dziś funkcje kulturalne i rozrywkowe. Spacerując ze starówki w stronę centrum, warto się zatrzymać tu i zregenerować siły. Drugim przystankiem przenoszącym nas do czasów Imperium Osmańskiego jest Meczet Hassan Bek. Zbudowany tuż przed końcem panowania Turków w Palestynie jest zarazem najważniejszym meczetem w mieście. Budynek ten oprócz religijnego charakteru reprezentuje też znaczenie symboliczne. Decyzję o jego budowie podjął podczas I wojny światowej w 1916 turecki wojskowy gubernator Jafy, Hassan Bek. W założeniu twórcy, meczet miał powstać na dalekich, północnych przedmieściach Jaffy a celem jego budowy było przeciwdziałanie ekspansji terytorialnej rozrastającej się żydowskiej osady. Podczas Wojny domowej w Mandacie Palestyny miał być wykorzystywany przez arabskich snajperów. 

Kontynuując spacer na północ po krótkim czasie docieramy do wspomnianej wyżej Dzielnicy Jemeńskiej, która zatrzyma nas jeszcze na chwile w czasach osmańskich. Niska zabudowa, wąskie uliczki i wszechobecny zapach humusu, specjalności kulinarnej Izraela, to cechy charakterystyczne tej części miasta. Po jej opuszczeniu wkraczamy powoli w rejon będący główną i najbardziej znaną atrakcję turystyczną Tel Awiw-Yafo – Białe Miasto.

 

 

Foto - Białe Miasto

W 2003 roku ten zespół miejski został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako największe na świecie skupisko budynków modernistycznych w stylu Bauhaus. Jego początki sięgają trzeciego dziesięciolecia XX wieku kiedy to do Brytyjskiego Mandatu Palestyna zaczęły przybywać rzesze emigrantów z Europy. Rozmiary tej fali emigrantów (już między 1920 a 1925 rokiem populacja Tel Awiwu wzrosła z 2000 do 25000) spowodowały gwałtowny rozwój terytorialny miasta. Lokalne władze były przy tym otwarte na nowe pomysły przybywających wtedy, głównie z Niemiec, architektów i artystów. Efektem ich pracy jest kompleks ponad 4000 budynków, które w założeniu miały łączyć prostotę i egalitaryzm – główne elementy socjalizmu. Najbardziej charakterystycznym elementem tego typu architektury są duże, płaskie i dostępne dla wszystkich mieszkańców dachy. 

Przez Białe Miasto dochodzimy do ścisłego centrum Tel Awiw-Yafo – Izraelskiego „City”. Tutaj otacza nas już modernistyczna zabudowa, którą dominują drapacze chmur. Ten kilkukilometrowy spacer jest oczywiście tylko namiastką tego co miasto oferuje turystom. Ważne jest jednak aby właściwie rozpocząć eksploracje Izraela. Spacer z Tel Yafo do Tel Awiwu to z pewnością właściwy początek, który pozwoli każdemu zrozumieć jak razem z miastem powstawało państwo. 

 

 

 

Bartosz Radojewski
zdjecia - zasoby prywatne Autora.
Notka o Autorze:
Bartosz Radojewski
Urodzony w Poznaniu w 1980 roku (w roku, w którym umarł Josip Broz Tito, zastrzelono Johna Lenona a urodziła się Solidarność). Od 2006 roku absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Kierunek studiów (Stosunki Międzynarodowe) wziął sobie do serca do tego stopnia, że ostatnie pięć lat spędził między narodami i kulturami Bałkanów oraz Izraela.
Sam o sobie: Ciekawy świata – Miłośnik historii – Humanista.
Od niedawna swoje przygody spisuje na blogu: http://bakszysz.blogspot.com/