Obama pomógł Netanjahu

Obama pomógł Netanjahu Jedno spostrzeżenie po wczorajszym zwycięstwie Binjamina Netanjahu w izraelskich wyborach.

Benjamin Netanyahu 2012.jpg

 

Myślę, że prezydent Barack Obama mocno przyczynił się do zwycięstwa Netanjahu. Chciał mu zaszkodzić, ale w rzeczywistości mu pomógł.

Wiemy, że Obama nie chciał zwycięstwa Netanjahu i Likudu. Jednocześnie pamiętajmy, że Obama jest najbardziej (delikatnie to ujmując) niechętnym Izraelowi prezydentem USA w historii, a ponadto: nikt mu na Bliskim Wschodzie nie ufa, nawet Saudowie, jego polityka bliskowschodnia jest fiaskiem (Irak, Libia, Jemen, Syria - mam wymieniać dalej?), a jego negocjacje z Iranem stwarzają śmiertelne zagrożenie dla Izraela i poważne - dla całego Bliskiego Wschodu. To dlaczego głosować tak, jak on chce?! Gdzie byłby tu sens!? Izraelski wyborca podjął więc bardzo logiczną decyzję: jeśli ktoś taki wobec Izraela i Bliskiego Wschodu, jak Barack Obama, chce, abym głosował PRZECIWKO Netanjahu, to dobrym wyborem musi być głos NA Netanjahu i jego partię!

 

Paweł Jędrzejewski


18 marca 2015.