Hotel Polanów i jego goście
Przemysław J. Wiszniewski
13 marca 2009

W naszych wspomnieniach żyją dawno zapomniane filmy i piosenki. Kojarzą się z młodością, dlatego szczególnie są nam bliskie i dlatego z taką pieczołowitością i z taką nostalgią je kultywujemy. Przemija nasze życie, a my karmimy się obrazami z przeszłości.

Seksbomba polskiego kina: Kalina

O ile życie byłoby płytsze, gdyby nigdy nie dane nam było podziwiać i ulegać wdziękom Kaliny Jędrusik, tego ucieleśnienia kobiecego piękna i subtelnego aktorstwa? Przechodziła kryzys, kiedy osiągnęła wiek, w którym znalazł się właśnie piszący te słowa. Skoro mężczyzna w tym wieku uświadamia sobie, że ma za sobą co najmniej połowę życia, cóż dopiero mówić o pięknej kobiecie i wspaniałej aktorce? Jej kryzys trwał wiele lat, ale wreszcie znów pojawiła się na ekranach. Zagrała wówczas między innymi Józefinę Polan w serialu telewizyjnym "Hotel Polanów i jego goście". Jak pisał Tomasz Zbigniew Zapert w artykule "Głęboki dekolt" w "Życiu" z okazji 10. rocznicy Jej śmierci "wspaniale wcieliła się w zapobiegliwą żydowską matronę", dzieląc wielki sukces z kreacją Elżbiety Starosteckiej i wielu innych polskich gwiazd ekranu, by wymienić chociażby Cembrzyńską, Bończaka, Szurmieja, Bińczyckiego, Wichniarza, Niemczyka, Tencer, Wójcik czy Brylską...

Czyżby nie te czasy?

Serial został wyprodukowany w Niemieckiej Republice Demokratycznej i w tamtejszej telewizji wyemitowany w 1982 roku. Nasza Jedynka nadała go potem, jeszcze w ponurym okresie stanu wojennego... Od tego czasu kopia serialu dosłownie "gnije" w zasobach archiwalnych Telewizji Polskiej, która jest wprawdzie jej dysponentką, ale nie ma żadnej możliwości udostępnienia filmu publiczności. Minęło zatem ćwierćwiecze od premiery serialu "Hotel Polan und seine Gäste" w reżyserii Horsta Seemanna, do którego scenariusz napisali Jan Koplowitz i Hans Muncheberg na podstawie prozy wspomnieniowej tego pierwszego (powieść "Bohemia - moje przeznaczenie" o Kudowie przełomu stuleci, napisana w 1979 roku). Publiczność zazwyczaj upomina się o seriale z przeszłości i chętnie je ogląda po latach. Nie inaczej jest Hotelem Polanów. Rzecz w tym, że roszczenia majątkowe i skomplikowana sytuacja prawna obejmująca prawa autorskie uniemożliwia spełnienie w tym przypadku życzeń widzów telewizyjnych spragnionych widoku Kudowy i jej mieszkańców przełomu stuleci.

Żydzi z Dolnego Śląska

Serial ma obsadę polsko-niemiecką. Jan Koplowitz, pisząc wspomnienia swojego życia, zatytułował je "Bohemia - moje przeznaczenie". Böhmen, to obok Silesii jedna z historycznych krain pogranicza niemiecko - polsko - czeskiego ze znaczącym udziałem społeczności żydowskiej. Prawdziwy kulturowy tygiel, od którego prawdopodobnie swoją nazwę zaczerpnęła tzw. "bohema". Od okresu fin de siecle'u i międzywojnia rejon ten stracił swoją magię, ale za to zyskał polityczna stabilność; znalazł się we wspólnej Europie. Ale w tamtych czasach jego mieszkańcy musieli walczyć o przetrwanie i doprawdy niewiele chcieli mieć zapewne wspólnego z cyganerią artystyczną. A mimo to chyba mieli, a przynajmniej tak ich postrzegamy patrząc na przywoływany tu serial.

W ubiegłym roku w periodyku "Shofar: An Interdisciplinary Journal of Jewish Studies" (Volume 26, Number 3, Spring 2008, pp. 68-86) ukazał się artykuł Gabriele Eckart zatytułowany: "The GDR and Anti-Semitism?: A Comparison of Jan Koplowitz' Novel Bohemia, mein Schicksal (1979) and Horst Seemann's Film Hotel Polan und seine Gäste (1981)", w którym autorka dowodzi, jak w tytule. Nie wdając się w polemiki, na które nie ma tu miejsca, i uznając zdefiniowaną przezeń wymowę serialu dla ówczesnej publiczności, uważamy, że teraz film z uwagi na wyżej podnoszone zasadnicze walory artystyczne, dokumentarne i emocjonalne - winien zostać przypomniany.

Chcemy spotkać gości hotelu Polanów!

Dzięki uprzejmości Danuty Stolarczyk-Lang, członka Rady Programowo-Naukowej Filmoteki Narodowej z ramienia Departamentu Narodowych Instytucji Kultury Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dowiedzieliśmy się, że prawa do filmów i programów produkowanych przez telewizję NRD (Das Femsehen der DDR) nie były sprzedawane "na wieczność". Okres licencji wynosił zwykle 5 lat. Po zjednoczeniu Niemiec i likwidacji TV NRD, na jej miejsce powstały 3 stacje telewizyjne obejmujące swoim zasięgiem przede wszystkim obszar b.NRD (5 nowych landów). Pierwotnie prawa do produkcji b.TV NRD miały być wspólną własnością tych stacji telewizyjnych. Później jednakże zostały one przydzielone MDR (Mitteldeutscher Rundfunk). Niestety nie ustalono czy na wyłączną własność, czy do dystrybucji w imieniu tych 3 stacji. Tak czy inaczej wydaje się, że w tej sprawie właściwy byłby kontakt z MDR.

Dlatego wystosowaliśmy w tej sprawie dwa równobrzmiące listy otwarte: jeden do ministra Bogdana Zdrojewskiego, drugi do jego partnera po stronie niemieckiej - ministra Bernda Neumanna. Wydaje się bowiem, że bez interwencji najwyższych czynników rządowych w tej z pozoru błahej kwestii, serial przez obstrukcję formalno-prawną, skazany jest na całkowite zapomnienie.

Zapraszamy do Hotelu w Kudowie

Jan Koplowitz zapisał prawa do swojej powieści Miastu Kudowa. Chcemy wierzyć, że zapisowi testamentowemu stanie się zadość, i że my, współcześni, będziemy mieli szansę za przyczyną serialu kudowskiego przenieść się znowu, choć na chwilę, w czasie i przestrzeni do nieistniejącego już, utraconego świata.

Czasu Żydów śląskich, czasów początku ubiegłego wieku, ale też czasów Kaliny Jędrusik. A po trosze przy okazji - czasów naszej młodości.

Jest nadzieja, że niebawem być może spotkamy się z bohaterami "Hotelu Polanów". Wszystko zależeć będzie od dobrej woli i inicjatywy decydentów, ale w równym stopniu od Państwa zainteresowania: zachęcamy do wspierania naszej petycji Waszymi podpisami:

Podpisz petycję