Pamiętnik Blumki
Iwona Chmielewska

Janusz Korczak powiedział kiedyś, że najgorszą rzeczą, jaką widział w czasie I wojny światowej, był widok pijanego zbója bijącego małe dziecko. Jeśli uznamy te słowa za trafne, to dojdziemy do wniosku, że uśmiechnięte, bawiące się dziecko jest widokiem najpiękniejszym.
Iwona Chmielewska pisząc „Pamiętnik Blumki” zdaje się wierzyć w słowa Korczaka. Pamiętnik Blumki to opis życia w sierocińcu przy Krochmalnej 92, pisany językiem prostym, językiem dziecka, uzupełniany rysunkami. Oczywiście tytułowa Blumka nigdy nie istniała, nie mamy też dowodów na to, by którekolwiek z podopiecznych doktora Korczaka prowadziło taki pamiętnik. Nie jest to jednak ważne. Pamiętnik stanowi wspaniały pomnik postawiony Doktorowi w roku poprzedzającym 70. rocznicę jego śmierci.
Adresatem „Pamiętnika Blumki” są małe dzieci. Rodzice czytający tę książką swoim pociechom odczują satysfakcję, bo to wartościowa, nietuzinkowa pozycja; powinni się jednak przygotować na pytanie, które być może padnie: „Jakie były dalsze losy mieszkańców sierocińca?”...
Adam Kraszewski
Wydawnictwo Media Rodzina
Rok wydania 2011.
Źródło: opracowanie własne
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Facebook
Wykop.pl


















