Żydowskie jednostki bojowe w strukturach wojsk brytyjskich w latach 1939 - 1946
W świadomości wielu osób, dzieje narodu żydowskiego podczas II wojny światowej to przede wszystkim Holocaust i Powstanie w Gettcie Warszawskim. W polskiej literaturze informacje o zorganizowanych strukturach bojowych złożonych z Żydów są szczątkowe. W poniższym artykule postaram się przybliżyć tą mało znaną historię. Nadmienię jednak od razu, że Żydzi walczyli w praktycznie każdej armii alianckiej począwszy od Polskich Sił Zbrojnych (w samym Lotnictwie było około 150 osób wyznania mojżeszowego, jako mechanicy i obsługa naziemna), przez armie Francji czy USA. Istniały także na terenie okupowanej Europy oddziały partyzanckie czy to samodzielne, czy też w strukturach większych związków, jak AK czy podlegające radzieckiej STAWKA, jednak jest to temat na osobny artykuł.
Nie będę omawiał skomplikowanej sytuacji w Palestynie objętej mandatem brytyjskim, gdzie Brytyjczycy od końca I wojny światowej próbowali zachować status quo pomiędzy Arabami a Żydami starając się nie dopuścić do walk pomiędzy i niejednokrotnie tłumiąc rewolty przeciwko sobie. Nie będę też skupiał się na wydarzeniach związanych np. z niedopuszczaniem do terytorium Palestyny statków z żydowskimi uchodźcami już w czasie trwania wojny oraz emigracji żydowskiej z Grecji w latach 1944 - 45.
Bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej żydowska społeczność była podzielna czy należy popierać Brytyjczyków przeciwko Niemcom. Żydowskie społeczności w Europie ogłosiły swoje wsparcie, jednak w samej Palestynie duży sprzeciw budziła Biała Księga z 1939, która ograniczała napływ ludności żydowskiej na teren Palestyny. Spowodowało to, że ruch oporu przeciw Brytyjczykom jeszcze się wzmocnił i przybrał na sile. Kiedy 3 września Wielka Brytania wraz z Francją, Australią i Nową Zelandią wypowiedziały wojnę Niemcom, Agencja Żydowska w Jerozolimie, pod przewodnictwem Dawida Ben-Guriona, wydała następujące oświadczenie:
"Rząd Jego Królewskiej Mości wypowiedział dzisiaj wojnę hitlerowskim Niemcom. W tym decydującym momencie żydowską społeczność zajmowały trzy problemy: ochrona żydowskiej ojczyzny, dobrobyt narodu żydowskiego, zwycięstwo imperium brytyjskiego. Biała Księga z maja 1939 roku była dla nas poważnym ciosem. Jak dotychczas będziemy całą mocą bronić prawa narodu żydowskiego do siedziby narodowej. Nasz sprzeciw wobec Białej Księgi w żadnym razie nie jest skierowany przeciwko Wielkiej Brytanii czy imperium brytyjskiemu.
Wojna, która obecnie została narzucona Wielkiej Brytanii przez nazistowskie Niemcy, jest naszą wojną i z całego serca udzielimy armii brytyjskiej i narodowi brytyjskiemu wszelkiej pomocy, jakiej będziemy mogli udzielić i na jaka nam sie pozwoli." [1]
W ciągu pięciu dni zgłosiło się 136 043 ochotników. Starania te odrzucili wojskowi brytyjscy w obawie przed powstaniem antyarabskim, pomimo odgórnego zalecenia premiera Winstona Churchilla [4]. W jego pamiętnikach znajdziemy list:
"Premier do ministra dz. kolonii - 23 maja 1940
Absolutnie zgadzam sie z odpowiedzią, jaką Pan proponuje na temat pytań Wedgwooda [Josiah Wedgwood członek Parlamentu] i nie chcę, aby organizowano żydowskie siły zbrojne poza Palestyną. W chwili obecnej głównym i niemal jedynym celem w Palestynie jest zwolnienie 11 batalionów doskonałych wojsk regularnych, które są tam skupione. [Pełniły one tam jak to dziś się określa misję stabilizacyjną].
Żydzi powinni zostać uzbrojeni dla obrony własnej i jak najszybciej odpowiednio zorganizowani. Zawsze możemy powstrzymać ich przed atakowaniem Arabów, odcinając ich od świata naszymi siłami morskimi lub metodami pokojowymi. Z drugiej strony nie można pozostawić ich nieuzbrojonych, gdy wyjadą nasze oddziały." [3]
Ostatecznie we wrześniu 1940 roku rząd brytyjski zgodził się na utworzenie korpusu liczącego 10881 osoby, jednak proces jego formowania przeciągał się ze względu na generała Wavella i innych oficerów brytyjskich, którzy mieli postawę silnie proarabską. Twierdzili oni, że Żydzi bez niczyjej pomocy byliby w stanie pokonać Arabów [26]. W marcu 1941 Churchill wydał polecenia, aby poinformować doktora Chaima Weizmanna, ówczesnego prezydenta Światowej Organizacji Syjonistycznej, że plan dotyczący utworzenia armii żydowskiej musi zostać odłożony na sześć miesięcy, lecz z szansą ponownego uruchomienia pod koniec 1941 roku. Brygada Żydowska wzięła udział w walkach dopiero w 1945 roku, ale omówię to dalszej części artykułu.
Pomimo oporu brytyjskiego dowództwa bardzo liczną grupę ochotników żydowskich i arabskich rekrutowano do kompanii roboczych jako szoferów, pomocniczy personel lotniczy, itp. Wiosną 1940 roku wysłano ich do Francji, a potem wykorzystywano w Palestynie. Około 1,4 tys. służyło w brytyjskim lotnictwie na Bliskim Wschodzie i w Afryce [2]. Niektórych ochotników kierowano na front wobec zagrożenia przez wojska niemieckie i włoskie w Afryce Północnej. Postępy państw osi i obawa przed ewentualną współpraca krajów arabskich z Niemcami skłoniły Brytyjczyków do współpracy z Haganą oraz do utworzenia wiosną 1941 roku kompanii uderzeniowych zwanych PALMACH (PLUGOT MACHAC) [2]. Miały one za zadanie zwalczanie ewentualnej partyzantki arabskiej, a po odwrocie wojsk brytyjskich z Palestyny miały podjąć walkę z Niemcami. W wyniku poprawy sytuacji na froncie do takich walk nie doszło. Palmach wykorzystywano do działań wywiadowczych oraz sabotażowych na terenie Syrii i Libanu. Jesienią 1942 roku władze brytyjskie zaczęły ograniczać akcje Palmachu, aż wreszcie zażądały oddania broni. Wówczas bojownicy żydowscy zaatakowali brytyjskie arsenały i odebrali stracony sprzęt. Hagana zeszła powtórnie do podziemia. [2] Stan liczebny Hagany wzmocnił się po wejściu do Palestyny Armii Generała Andersa wycofanej z ZSRR w lecie 1942 roku. W wrześniu 1942 nastąpiły masowe dezercje i zwolnienia, stan liczebny Polskiej Armii zmniejszył się o około 3,5 tys. osób, jednak nie wszyscy Żydzi chcieli zrzucić polski mundur i spora grupa przeszła szlak bojowy z 2 Korpusem, aż do Bolonii. W pamiętnikach żołnierzy polskich, dotyczących tamtego, okresu można spotkać różne reakcje na ten fakt:
"W wrześniu masowa dezercja żołnierzy Żydów, ponad trzy tysiące. Mój celowniczy Tejblum też nie wrócił z przepustki, Ernfid również. Całe szczęście, że przeszkoliłem Alberta Sinickiego! Kapral Maksymilian Kaczko i Julek Hütter - podchorąży z pierwszego dyonu, odmówili zrzucenia munduru."[6]
"(...) inny obraz. Podczas przerwy w ćwiczeniach dostrzegam, że dwa "Carriersy" gonią kogoś biegnącego po polu. Posyłam kaprala, aby sprawdził, co się tam dzieje. Wraca i melduje: "Ułani poznali Żyda z któregoś batalionu V Dywizji". Był już w cywilnym ubraniu i pracował na tym polu. Jest to jeden z wielu Żydów, którzy wyszli razem z Korpusem ze Związku Radzieckiego. Niektórzy w Palestynie uciekli do kibuców - on też. (...) Zestawiam te dwa obrazy i staram się zrozumieć zarówno tych, którzy samochcąc wyjechali kiedyś z Polski, a tęsknią do opłotków Niemenczyna, oraz tych, którzy znaleźli się w armii polskiej i w chwili, kiedy ma ona iść do walki z Niemcami zostają na polach kibuców. Nie odpowiedziałem sobie na to pytanie. Pozostawiłem je tam, w Palestynie." [7]
Brak działań ze strony polskiego dowództwa i żandarmerii wojskowej, za dezercję groziła kara śmierci, wynikał z postawy samego Andersa:
"Romanowski wspomina, że pewnego razu aresztowano grupę żydowskich uciekinierów, ale gdy postawiono ich przed generałem Andersem, ten nakazał, by żandarmi puścili ich wolno i zlecił na przyszłość nie zatrzymywać dezerterujących Żydów. W Iraku, by nie prowokować Brytyjczyków, podobny rozkaz był wydany ustnie. Anders miał powiedzieć w sekrecie kilku oficerom, że "Żydzi walczą o swą wolność, a ja nie zamierzam stać na ich drodze". Anders nie mógł oczywiście powiedzieć tego oficjalnie, ponieważ wojsko polskie uzależnione było od Brytyjczyków".[10]
Sam Anders pisze:
"W Palestynie zaczęły się tłumne dezercje żołnierzy żydowskiego pochodzenia, zaagitowanych przez organizacje żydowskie. Ponad 3000 Żydów opuściło szeregi Korpusu. (...) Nie zezwoliłem na poszukiwania dezerterów, i ani jeden dezerter nie został przez nas aresztowany. Postanowiłem nie stosować ściśle wobec mniejszości narodowych ustawy o powszechnym obowiązku służby wojskowej dla wszystkich obywateli polskich poza Krajem. Nie chciałem mieć pod dowództwem żołnierzy, którzy bić się nie chcą..." [11]
W rozmowie Zbigniewa S. Siemaszki z Generałem Andersem z 31 lipca 1967, generał na pytanie w sprawie dezercji Żydów w Palestynie odpowiada: "Wydałem ścisłe dyrektywy nie ścigania tych żołnierzy Żydów, którzy po przybyciu do Palestyny opuszczali szeregi. Uważałem, że ci Żydzi, którzy za swój pierwszy obowiązek uważali walkę o wolność Palestyny, mają do tego prawo." [12]
Należy tu dodać, że Żydzi nie mogli opuścić obszaru ZSRR jako Żydzi, mogli to jednak zrobić jako "obywatele polscy". Z 2 Korpusem wyszły też rodziny żołnierzy, w tej grupie około 4300 osób to były rodziny żydowskie.
Wracając do głównego wątku - Hagana stała się podstawą późniejszej Armii Izraelskiej.
Innymi jednostkami działającymi w latach 1940 - 1942 w Afryce były m.in. jednostki "Commando", składały się one z żołnierzy różnych narodowości - również z Żydów. W październiku 1940 roku powstało 51 ME Commando, pod dowództwem ppłk H. J. Catora, które składało się głównie z palestyńskich Żydów i Arabów. W końcu listopada sformowano bliźniaczy oddział 52 ME Commando. Trening komandosów był taki sam jak w tego typu jednostkach brytyjskich z dodatkową nauką jazdy na wielbłądzie i szkoleniem z zakresu przetrwania na pustyni. W grudniu 1940 roku 52 ME wysłano do Sudanu w celu wzmocnienia stacjonujących tam wojsk. W styczniu 1941 komandosi zaatakowali linie komunikacyjne w Etiopii. W końcu stycznia 52 ME wróciło do Egiptu, a do Sudanu przybyło 51 ME. W lutym 1941 komandosi z 51 ME współpracowali z 4 Dywizją Indyjską. Posuwali się oni przed Hindusami i zajmowali ujęcia wody. W maju odegrali znacząca rolę w zajęciu twierdzy Amba Alagi w Etiopii. Pomagali zorganizować partyzantkę wspierająca cesarza Hajle Selasse w walce z Włochami w Abisynii. [13] W marcu 1941 52 ME wraz z 50 ME przemianowano na batalion D w jednostce "Layforce" dowodzonej przez R. E. Laycocka. Do maja, bataliony A i D "Layforce" pozostawały w rezerwie, inwazja na Kretę (20 V 1940) spowodowała wysłanie ich w rejon walk, gdzie przybyły 24 i 26 maja. Zadaniem komandosów była osłona wycofujących się żołnierzy Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Podczas walk osłonowych komandosi starli się na bagnety ze spadochroniarzami niemieckimi z 7 Dywizji Spadochronowej i Strzelcami Górskimi z 5 Dywizji Górskiej. Mimo iż był to udany atak, prowadził go kpt. F.R.J. Nicholls z batalionu A, większość komandosów walczących na Krecie dostała się do niewoli. W sierpniu z powodu wysokich strat "Layforce" zostało rozwiązane, a resztki jej wcielono do tzw. "Misji 204", która działa na Birmie i Chinach. Inna grupa została wcielona do nowo powstającego Special Air Service (SAS), w której składzie działała 51 ME. [13] Ostatecznie 51 ME została rozwiązana w marcu 1942 roku, a część jego ludzi przeszła do SIG.
Inną mało znaną jednostką, właściwie oddziałem był SIG (Special Interrogation Group - interrogation znaczy wypytywanie, przesłuchiwanie). Utworzony w marcu 1942 roku. Był to oddział złożony z Żydów Palestyńskich niemieckiego pochodzenia, pod dowództwem kpt. Herberta Cecila A. Bucka. Zadaniem jednostki była infiltracja niemieckich oddziałów w przebraniach żołnierzy Afrika Korps. Był to swego rodzaju oddział złożony z samobójców, gdyż schwytanie do niewoli w niemieckim mundurze oznaczało śmierć. Kpt. Buck na pomysł zorganizowania jednostki wpadł w wyniku doświadczeń z ucieczki z niewoli po bitwie pod EL - Gazala, kiedy to przedzierając się do 8 Armii założył niemiecka czapkę i z zaskoczeniem stwierdził, że może zupełnie swobodnie poruszać się między stanowiskami Niemców, a sam przy tym mówił płynnie po niemiecku. [14] W SIG mówiono wyłącznie po niemiecku, stosowano niemieckie regulaminy, uczono się slangu i nawyków żołnierzy niemieckich. Każdy żołnierz dostał fałszywe dokumenty, miał swój życiorys i "zdjęcie z dziewczyną w Berlinie". Do zdjęć służyły kobiety ze służb pomocniczych, a "Berlin" powstał w podziemnych laboratoriach fotograficznych w Kairze.
Pierwsza akcja SIG, wraz z francuskimi oddziałami SAS, odbyła się w dniach 12 do 14 czerwca 1942. W stronę niemieckich lotnisk, w rejonie Derna - Marabuta około 150 kilometrów na zachód od Tobruku, wyruszył konwój złożony z czterech ciężarówek - trzech niemieckich i jednej brytyjskiej ucharakteryzowanej tak jakby była zdobyta przez Afrika Korps. W szoferkach siedzieli żołnierze SIG przebrani w niemieckie mundury, pod plandekami byli schowani Francuzi, ponadto ciężarówki przewoziły amunicję i materiały wybuchowe niezbędne do zniszczenia lotnisk. Konwój dotarł do Derny. W nocy z 13 na 14 czerwca krótko po 21.00, konwój podzielił się na trzy grupy, każda z nich wyruszyła na inne lądowisko. Kpt. Buck dosyć niechętnie został w wyznaczonym punkcie zbiórki, aby koordynować odwrót. Jedna z grup miała problemy z ciężarówką, w końcu zatrzymała się 200 metrów przed lotniskiem, kierowca wg jednej z relacji poszedł szukać drogi [17], wg innej stwierdził, że silnik się przegrzał [14]. Korzystając z ciemności znika. Dociera do stanowiska kierowania lotem i powiadamia Niemców o grupach komandosów angielskich planujących atak. Niemcy błyskawicznie podejmują obronę. Otaczają ciężarówkę, i francuscy żołnierze słyszą wydaną po francusku komendę: "Wszyscy francuzi wychodzić!". Żołnierze SIG i Francuzi odpowiadają ogniem w pewnym, momencie ciężarówka wybucha. Z akcji, korzystając z zamieszania, ucieka francuski porucznik Augustin Jordan. Dociera on do stanowiska Herberta Bucka i opowiada co się wydarzyło. Obaj czekali przez tydzień w punkcie ewakuacyjnym LRDG nikt nie wrócił [14]. Zaalarmowani Niemcy udaremnili też działanie pozostałym grupom, do niewoli dostało się czterech francuzów i jeden żołnierz SIG Jakub Linenbaum. Wg relacji porucznika Luftwaffe von Wilmowskiego:
"Czterech ludzi - byli to francuscy sabotażyści - zostało zaprowadzonych do mesy i natychmiast dokładnie przeszukanych. (...) Naraz do pomieszczenia wtoczył się sierżant z wysmarowaną krwią twarzą, a za nim nasz wartownik, który częstował go kopniakami i ciosami kolby. Najpierw nie wiedziałem o co chodzi i dlaczego ten biedny człowiek, który wydawał się być ranny, jest tak traktowany. Chciałem interweniować, gdy wartownik krzyknął: 'To zdrajca, panie poruczniku!' Człowiek ten starł, z jękiem, krew z twarzy, a ja nie mogłem uwierzyć własnym oczom: przede mną stał Jakub Linenbaum, mój szkolny kolega i sąsiad z Berlina, który już w 1938 r. wywędrował z rodzicami do Palestyny.
Osłupiałem, on spojrzał na mnie i od razu wiedziałem, że też mnie rozpoznał. Powinienem coś powiedzieć, przeleciało mi przez głowę, ale może przez to wpędzę jego, i siebie samego, w jeszcze większe tarapaty? Jakby wyczuł, co myślę, bo opuścił głowę i udawał, że mnie nie zna. Wziąłem kubek wody i wcisnąłem mu w rękę.(...)
Wkrótce potem zabrano go wraz z Francuzami do samochodu i zawieziono do Derny. Następnego dnia znaleziono w pobliżu jeszcze dwóch Francuzów, a kilka dni później grupę kolejnych siedmiu sabotażystów, którzy bronili się do samego końca. Potem słyszałem, że wszyscy zostali straceni przez naszą żandarmerię polową" [18].
Zdrajcą był kapral Hubert Brueckner (wg innych źródeł Brockmann [17]), który służył w 361 pułku Legii Cudzoziemskiej, po dostaniu się do angielskiej niewoli szukał sposobu na "wygodniejsze życie" i wyraził zgodę na służbę z LRDG (Long Range Desert Group). Wielokrotnie prześwietlany przez wywiad był jednym z zaufanych ludzi Bucka. Według różnych źródeł Brueckner został przewieziony do Berlina, gdzie dostał nagrodę w złocie/srebrze, wg innych źródeł zginął w walce [15,16].
Kolejną, ostatnią akcją, po której SIG przestała istnieć, była akcja Komandosów w Tobruku, przeprowadzona pod nazwą "Agreement", w nocy z 13 na 14 września 1942. Grupa 83 żołnierzy z LRDG, SAS, SBS, SDF, SIG, pod dowództwem płk Johna Haseldena, miała opanować port w Tobruku w celu umożliwienia desantu morskiego, który miał zniszczyć tankowce i urządzenia portowe. Plan zakładał, że grupa jeńców prowadzona przez żołnierzy SIG w mundurach niemieckich, wejdzie do Tobruku pod osłona nocy i opanuje port, z morza wyląduje desant z materiałami wybuchowymi, po całej akcji żołnierze wycofają się drogą morską. Komandosi nie bez problemów dostali sie do portu, tu jednak napotkali opór, desant morski miał problem z koordynacją, przez co miał problemy z wylądowaniem. O świecie okrążeni komandosi zmuszeni zostali do złożenia broni. Dodatkowo, dwa niszczyciele, wszystkie barki desantowe, okręt obrony p-lot zostały zatopione. 567 żołnierzy i marynarzy dostało się do niewoli. Płk Haselden ginie, on i inni zabici żołnierze zostają pochowani z honorami na pobliskim cmentarzu. Z SIG walkę przeżyło dwóch ludzi [18]. W styczniu 1999 roku Maurice (Monju) Tiefennbrunner "Tiffen", w Izraelu, zarejestrował historię SIG w nieopublikowanej książce "A Long Journey Home" strony 37-41.
Częściowa lista członków SIG:
Cecil Herbert A Buck
Maurice (Monju) Tiefennbrunner "Tiffen"
Ariyeh Shai
Dov Cohen "Shimshon"
Herbert Delmonte-Nietto-Hollander
Bernard Lowenthal
Izrael Karmi
Karl Kahane
Dolph Zenter
Philip Kogel
Walter Essner
Herbert Brueckner (Brockmann)
Jakub Linenbaum [19]
Jak już wspomniałem, naciski ze strony środowisk żydowskich, mające na celu utworzenie żydowskiej jednostki bojowej trwały od początku wojny. W wyniku zabiegów dyplomatycznych doktora Chaima Weizmanna, Winston Churchill, po konsultacji z Franklinem D. Roosveltem zgodził się i ostatecznie na formowanie jednostki żydowskiej w systemie brygadowym. 3 lipca 1944 rząd brytyjski wydał oficjalną zgodę na formowanie Brygady Żydowskiej, złożonej z Żydów i brytyjskich oficerów. Jednocześnie dano zgodę na utworzenie bliźniaczej formacji złożonej z Arabów.
Tworzenie formacji rozpoczęto 20 września 1944 roku w Palestynie. Ostatecznie w listopadzie Zorganizowano Samodzielną Żydowską Grupę Brygadową, zwaną w skrócie "Brygadą Żydowską", w składzie trzech batalionów piechoty i służb wsparcia:
1 Batalion (Żydowski)
2 Batalion (Żydowski)
3 Batalion (Żydowski)
200 Polowy Pułk Artylerii Królewskiej
643 Polowa Kompania Inżynieryjna
140 Kompania Sanitarna
Kompania Łączności
Brygada liczyła 5-5,5 tys. żydowskich ochotników, którymi dowodził Żyd z Kanady, brygadier Ernest Frank Benjamin. Jednostka posiadała sztandar, który był syjonistyczną flagą (biała flaga z niebieskimi pasami po bokach) ze złotą gwiazdą Dawida umieszczoną pośrodku. Żołnierze nosili na prawym ramieniu plakietkę z żydowską flagę. Po początkowym szkoleniu w Egipcie, formacja została przerzucona do południowych Włoch gdzie przeszła bardziej intensywne ćwiczenia.
Brygada Żydowska została włączona do brytyjskiej 8 Armii, i początkowo była przyłączona do 8 Dywizji Indyjskiej, a następnie do 10 Korpusu. Żydzi weszli do walki z Niemcami 5 marca 1945 roku, gdzie zajęli pozycje obronne nad rzeką Senio w rejonie miasta Alfonsino. Działania bojowe ograniczały się do starć patroli i chwytania jeńców. Od 10 kwietnia Brygada brała udział w walkach o Bolonię w ramach X Korpusu. Początkowo prowadząc działania osłonowe i pozoracyjne, niejednokrotnie ściągając na siebie ogień artyleryjski i moździerzowy. W dniu 13 kwietnia zajęła M. Ghebio. 16 kwietnia Brygada, bez znacznego oporu ze strony nieprzyjaciela, forsuje rzekę Santerno. Walki o Bolonię kończą się 21 kwietnia, zdobyciem miasta przez 2 Korpus Gen. Andersa [20]. Po kapitulacji Włoch, 29 kwietnia 1945, Brygada stacjonuje w Travisio, leżącym na zbiegu granic włoskiej, austriackiej i jugosłowiańskiej. Żydowscy żołnierze odegrali tam ważną rolę w udzielaniu pomocy ocalonym europejskim Żydom, pomagali im w ucieczce do Palestyny. Część członków Brygady rozjechała się po Europie w poszukiwaniu rodzin i tych, którzy ocaleli. Brygada nawiązuje też kontakt z tzw. Grupą Mścicieli, której udziela wsparcia logistycznego [25]. W lipcu 1945 roku Brygada została przerzucona do Belgii i Holandii. Latem 1946 roku Brygada została rozwiązana.
Żydowscy żołnierze służący w Brygadzie zapoznali się z nowoczesnym sposobem prowadzenia wojny, przy wykorzystaniu najnowszej techniki i logistyki. Doświadczenie i wiedzę zdobytą wykorzystali potem do szkolenia innych, oraz w walkach o wolny Izrael w 1948 roku.
"Cichy"
Źródła:
1. D. Cohn-Sherbok, D. El-Alami "Konflikt palestyńsko - izraelski"; wyd. I; PIW Warszawa 2002
2. A. Chojnowski; J Tomaszewski "Izrael"; Trio; Warszawa 2001
3. W. S. Churchill "Druga Wojna Światowa" tom II księga 1; wyd. I PHANTOM PRESS INTERNATIONAL/REFREN Gdańsk 1995
4. W. S. Churchill "Druga Wojna Światowa" tom II księga 2 str. 105; wyd. I PHANTOM PRESS INTERNATIONAL/REFREN Gdańsk 1995
5. W. S. Churchill "Druga Wojna Światowa" tom III księga 1; wyd. I PHANTOM PRESS INTERNATIONAL/REFREN Gdańsk 1995
6. T. M. Czerkawski "Byłem żołnierzem generała Andersa" str.189; wyd. I; PAX Warszawa 1991
7. R. Kobecki "Kartki z kalendarzy 1940 - 1946" wyd. I; PAX Warszawa 1966
8. www.dws.org.pl
9. http://www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=b98_11_8
10. W. Harley "Zdobywcy Monte Cassino. Generał Anders i jego żołnierze"; str. 146; Zysk i S-ka 2006
11. W. Anders "Bez ostatniego rozdziału. Wspomnienia z lat 1939 - 1946"; Bellona 2007, str. 204
12. Z. S. Siemaszko "Generał Anders. Życie i chwała" IPN, Londyn - Warszawa 2007
13. M. Królikowski "Komandosi" Lampart Warszawa 1994
14. R. Miller "Komandosi" Amber" Warszawa 2000
15. www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?t=113387
16. www.alliedspecialforces.org/s...dahhistory.htm
17. P. Carell "Lisy Pustyni" Bellona Warszawa 2004
18. J. Piekałkiewicz "Wojna w Afryce 1940 - 1943" AWM 2007
19. http://en.wikipedia.org/wiki/Special_Interrogation_Group
20. W. Biegański "Bolonia 1945" MON Warszawa 1986
21. http://pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_%C5%BBydowska
22. www.milhist.net/ordbat/jewinfbde.html#450409
23. www.newwestend.org.uk/magP02/Rothschild.htm
24. www.ajex.org.uk
25. M. Masłowski, T. Patora "Nasz Bóg ich zgubi"; Gazeta Wyborcza;
http://wyborcza.pl/2029020,75480,3893354.html?sms_code=
26. W. S. Churchill "Druga Wojna Światowa" tom V księga 2 str. 334r ; wyd. I PHANTOM PRESS INTERNATIONAL/REFREN Gdańsk 1995
27. W. S. Churchill "Druga Wojna Światowa" tom VI; wyd. I PHANTOM PRESS INTERNATIONAL/REFREN Gdańsk 1995