Z historii Żydów w Lublinie

Z historii Żydów w Lublinie Lublin, ze względu na swoje położenie na szlaku handlowym, był zapewne jedną z pierwszych osad Małopolski, w której osiedlili się Żydzi.

Okres utworzenia się tu zorganizowanej gminy żydowskiej trudno ustalić. Niektórzy historycy wnioskują, że mogła ona powstać już w XI w. (Stanisław Wojciechowski). Żydowski historyk Szlomo Banch Nisenbaum podaje datę 1396 r. W przekazach źródłowych zachował się dokument z 1557 r., w którym Żydzi lubelscy powoływali się na przywilej, nadany im w 1336 r. przez króla Kazimierza Wielkiego. Jan Długosz relacjonuje, że w 1475 r. osiedlił się w Lublinie rabin Jakub z Trydentu. Wnioskować z tego można, że gmina w owym czasie była już dość pokaźna.

Lublin, jako miasto królewskie, posiadał przywilej "de non tolerandis Judaeis", którego potwierdzenia znane są dopiero od 1518 r. Przywilej ten zabraniał Żydom zamieszkiwania w obrębie murów miejskich. Prawo posiadania domu w mieście mieli tylko pojedynczy Żydzi (np. dzierżawca ceł). W związku z tym osiedle starozakonnych powstało na prywatnych gruntach starościńskich - na przedmieściu Podzamcze przy północnym stoku wzgórza zamkowego. Znaczny wkład organizacyjny i finansowy w umocnienie gminy włożył m.in. lekarz Icchak Maj.

Rozkwit gospodarczy, naukowy i kulturalny gminy nastąpił w XVI i pierwszej połowie XVII w. Kahał lubelski był w owym czasie trzecim, co do znaczenia w Koronie (po krakowskim i lwowskim). Gmina umacniała się dzięki przywilejom, nadawanym jej przez starostów i królów. W 1518 r. funkcjonowała już jesziwa (uczelnia talmudyczna), założona przez Szaloma Szachnę. Przywilej królewski z 1567 r. uprawomocnił działalność tej akademii, a prowadzący ją mędrcy mogli oficjalnie posługiwać się tytułem "rector". Tenże przywilej zezwalał na wybudowanie nowej, murowanej synagogi, która nazwana została później imieniem pierwszego rektora jesziwy - rabina Szlomo Lurii (zwanego Maharszal).

Bóżnica Chewra Nosim, ul. Lubartowska 10

W 1547 r. założona została, jedna z pierwszych w Polsce drukarnia hebrajska, a wkrótce potem (1578 r.) słynna drukarnia Kalonimusa Joffe, prowadzona przez kilka pokoleń jego następców. W 1555 r. król potwierdził fakt wcześniejszego już uzyskania przez gminę parcel pod cmentarz, jatki i szpital. Lublin był siedzibą tzw. Waad Arba Aracot (Sejm Czterech Ziem). Był to rodzaj parlamentu żydowskiego, działającego w latach 1580-1764.

Centrum osiedla żydowskiego na Podzamczu stanowił plac bóżniczy przy ul. Jatecznej, gdzie skupiały się główne instytucje gminy. Z czasem rozrosło się ono w obszerne miasteczko, zajmując osuszany stopniowo od bagien cały obszar wokół zamku.

W 1602 r. istniało tam sto domów żydowskich. Starozakonni zamieszkiwali również w jurydyce na Kalinowszczyźnie.

Podczas najazdu wojsk kozackich (1655 r.) osiedle żydowskie, w większości drewniane, zostało spalone, więc Żydzi poczęli osiedlać się w obrębie murów miejskich. Usuwani stąd byli (dekretami z 1761 i 1795 r.) do odbudowującego się sukcesywnie swego miasta na Podzamczu. Główną ulicą była tu Szeroka (zwana też Żydowską), inne to: Jateczna, Krawiecka, Podzamcze, Zamkowa, Wąska. Rejon ten został całkowicie zniszczony podczas II wojny światowej, a na jego miejscu powstał nowy układ ulic.

Minioną epokę przypominają dwie tablice pamiątkowe, ustawione u podnóża góry zamkowej. Jedna z planem byłego miasta żydowskiego, druga upamiętniająca synagogę Maharszala. W XIX w. miasto żydowskie na Podzamczu było już zbyt ciasne, żeby pomieścić wszystkich mieszkańców. Powstały zatem kolejne skupiska ludności żydowskiej. Po tzw. reformach Wielopolskiego (1862 r.), które przyznały Żydom równouprawnienie, zajęli oni prawie całe Stare Miasto. Już wcześniej tworzyła się wzdłuż rejonu nowo wytyczonej ul. Lubartowskiej dzielnica zamieszkiwana przez starozakonnych. W 1829 r. za rogatkami miasta założony został nowy cmentarz żydowski (obecnie ul. Walecznych). W drugiej połowie XIX w. Żydzi posiadali wzdłuż ul. Lubartowskiej okazałe kamienice, a także zakłady przemysłowe (browary, młyny, garbarnie, fabryki tytoniu) i oczywiście dziesiątki sklepików. Największy ruch panował na placu targowym, pośrodku którego stały jatki (obecnie ul. Świętoduska). W 1886 r. otwarty został nowy szpital żydowski (obecnie klinika położnicza). Powstawały reformowane szkoły z nauczaniem w języku polskim i rosyjskim oraz szkoła z językiem hebrajskim.

Przełom XVIII i XIX w. zaznaczył się silnymi akcentami religijnymi. W Lublinie miał swą siedzibę słynny przywódca chasydyzmu - cadyk Jaakow Icchak Hurwicz (zm. 1815 r.). Jego grób na starym cmentarzu żydowskim jest dotąd miejscem pielgrzymek Żydów z całego świata.

W drugiej połowie XIX w. ludność żydowska Lublina, licząca 8,7 tys. osób, stanowiła 56% mieszkańców miasta.

W okresie międzywojennym społeczność żydowska Lublina reprezentowała, typowy dla dużych miast, przekrój poprzez wszystkie grupy - od ortodoksów po asymilatorów. Z jednej strony, gmina lubelska była nadal ważnym ośrodkiem religijnej tradycji. W owym czasie istniało tu około stu synagog i domów modlitwy oraz dziesiątki chederów z tradycyjnym nauczaniem religijnym. Wydarzeniem na ogromną skalę było otwarcie w 1930 r. wyższej uczelni talmudycznej z nowymi metodami nauczania. Twórcą Jesziwat Chachmej Lublin (Uczelni Mędrców Lublina) był rabbi Meir Szapiro. Jej ogromny gmach (róg ul. Lubartowskiej i Unickiej) służy obecnie Akademii Medycznej.

Wyższa Uczelnia Rabinacka

Z drugiej strony, funkcjonowała sieć nowoczesnych szkół, np. koedukacyjne gimnazjum Szperowej, Gimnazjum Humanistyczne z osobnymi siedzibami dla dziewcząt i chłopców. Budynki, w których mieściły się te szkoły, znajdują się przy obecnych ulicach: Zamojskiej, Radziwiłłowskiej, Niecałej. Istniały liczne towarzystwa społeczne, kluby sportowe, prasa. Funkcjonowało szesnaście drukarni żydowskich, które wydawały osiemnaście różnego rodzaju czasopism. Najważniejszym z nich był dziennik "Lubliner Tugblat" ("Dziennik Lubelski"). Poszczególne grupy społeczne reprezentowane były przez swoje partie polityczne - od religijno - ortodoksyjnej po komunistyczną. Żydowski Lublin tamtych dni przybliża wydana w 1990 r. książka Róży Fiszman-Sznajdman "Mój Lublin".

W ciągu ostatnich dwu stuleci społeczność żydowska Lublina wydała wiele słynnych osobistości. Należą do nich: Zalkind Horowitz, Emil Mejerson, Szlomo Baruch Nisenbaum, Nachum Blumental; pisarze - Malwina Mejerson, Anna Langfus (nagroda Goncourtów), Jakub Glatsztejn; malarz Symcha Trachter; działaczki społeczne - Bela Szapiro i Bela Dobrzyńska.

Należy wspomnieć też o Wieniawie, podmiejskiej osadzie (kiedyś własności Wojciecha Oczki, lekarza na jagiellońskim Wawelu), od 1916(18?) dzielnicy Lublina, gdzie co najmniej od XVIII w. istniała osobna gmina żydowska, posiadająca własną synagogę, cmentarz i inne niezbędne instytucje. W 1856 r. mieszkało tam tysiąc Żydów, którzy stanowili ponad 90% ludności tej osady. Stąd wywodziła się rodzina słynnego skrzypka, Henryka Wieniawskiego. Podczas II wojny światowej żydowska część Wieniawy została zrównana z ziemią. Na tym miejscu znajduje się obecnie stadion "Lublinianki", ten sam, gdzie w połowie lat 70-tych finiszował w czasie Wyścigu Pokoju Ryszard Szurkowski na 28 minut przed peletonem.

Getto w Lublinie. Rok 1941

W 1939 r. wśród 122 019 mieszkańców Lublina ludność żydowska liczyła 42 830 osób (31%). Od końca 1941 r. hitlerowcy rozpoczęli systematyczną akcję eksterminacji Żydów, której końcowym aktem była likwidacja getta 9. listopada 1942 r. Ponad 40 tys. Żydów Lublina poniosło śmierć w obozach zagłady w Bełżcu i na Majdanku oraz w Lesie Krępieckim nieopodal miasta. Ich zagładę upamiętnia plac Ofiar Getta (pomiędzy ulicami Lubartowską a Świętoduską). Przy ul. Lubartowskiej 10, w jedynej bóżnicy, jaka przetrwała do dziś, istnieje Izba Pamięci ze skromnym zbiorem pamiątek, dotyczących historii i kultury lubelskich Żydów.

Robert Kuwałek