Film „Tora i Miecz”

Film „Tora i Miecz” TVP2, 18 kwietnia 2016 r. o godz. 22.50

 

 

Robert Kaczmarek i Anna Ciałowicz (fot. Monika Krawczyk)

 

Wszystko zaczęło się od filmu „Beitar” (reż. Robert Kaczmarek), opowiadającego historię największej organizacji syjonistycznej skupiającej młodzież podzielającą wizję Zeewa (Włodzimierza) Żabotyńskiego. Żabotyński był wizjonerem i liderem syjonistów-rewizjonistów. Uważał, że powstanie państwa żydowskiego w Ziemi Izraela jest jedynym rozwiązaniem dla dążeń niepodległościowych. Od połowy lat 30-tych XX w. był przekonany, że powstanie niezależnego Państwa dla Żydów będzie także fizycznym ratunkiem przed nadchodzącą zagładą. Były to bardzo wizjonerskie, i jakże prawdziwe przeczucia.  

Organizacja „Beitar” w 1939 r. liczyła 70,000 członków na całym świecie, w tym 50,000 w Polsce. Oprócz prowadzenia akcji edukacyjnej, uświadamiającej i samokształceniowej, organizowała kibuce-haszhary – gdzie uczono się pracy na roli, innych praktycznych zawodów przydatnych w Ziemi Izraela, prowadziła biura emigracyjne, a także… szkolenie pionierskie i militarne – przy udziale polskich czynników wojskowych. O tym opowiada film „Beitar”, który powstał dzięki wydatnej pracy badawczej Piotra Gontarczyka. I to jest pierwsza część opowieści.

Film ten mimo wyjątkowych wartości poznawczych przez długi czas nie zyskiwał akceptacji TVP dla emisji, co stało się przyczyną apelu skierowanego przez środowiska żydowskie do dyrekcji Telewizji w 2011 r. Forum Żydów Polskich przygotowało w Kinie „Muranów” pamiętną debatę, a także serię wykładów. Spotkało się to z szerokim zainteresowaniem publiczności.

http://www.fzp.net.pl/opinie/zrozumiec-syjonizm

Historia przedwojennych związków Żydów z wojskowymi musiała mieć swój dalszy ciąg. Druga Wojna Światowa, martyrologia Żydów, powstania w gettach, partyzantka, walka polityczna różnych stronnictw żydowskich, rola przedstawicieli partii żydowskich w Rządzie RP na Uchodźstwie były na tyle niedopowiedziane i nikłe w mrokach historii. Sprawa „Beitaru” musiała znaleźć dalszy ciąg i odpowiedź na pytanie, co stało się z tym ruchem w czasie wojny. I znalazła.

Anna Ciałowicz jest etnologiem, historyczką, dziennikarką, autorką wielu książek i wieloletnią redaktorką „Kolbojnika”, a wcześniej Biuletynu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Postanowiła zbadać losy bohaterów powstania w getcie warszawskim, którego obraz po 1947 r. został przetworzony na potrzeby obowiązującej ideologii komunistycznej. Jej propagandowy obraz został nakreślony przez członka moskiewskiego „Związku Patriotów Polskich” Bernarda Marka, późniejszego wieloletniego dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego. Wobec braku krajowej opozycji, i tego, że większość powstańców getta nie przeżyła, powszechnie zaczęła obowiązywać legenda Żydowskiej Organizacji Bojowej jako jedynej siły zbrojnej w getcie warszawskim. Przez lata pomijano sprawę istnienia „sanacyjnego” Żydowskiego Związku Wojskowego tworzonego przez byłych (którzy wcale się za „byłych” nie uważali) żołnierzy Wojska Polskiego. Prawie wszyscy zginęli, a ci, którzy ocaleli, nie zdążyli lub nie mogli opowiedzieć całej historii. Nawet wizerunek jednego z przywódców – Pawła Frenkla musiano odtwarzać na podstawie portretów pamięciowych, a nikt nie pamiętał, jak naprawdę miał na imię. Bo „Paweł” to prawdopodobnie pseudonim. Reżyser – Anna Ciałowicz dotarła także do nieznanych historii związanych z ruchem oporu moderowanym w środowisku ortodoksyjnych Żydów i chasydów. W filmie opowiedziano o roli wybitnego warszawskiego rabina Menachema Ziemby, i pokazano wywiad z rabinem Friedensonem z Nowego Jorku, którego ojciec był redaktorem naczelnym jednej z poczytnych przedwojennych gazet dla publiczności religijnej. Na nowo zinterpretowano pamiętniki z getta warszawskiego rabina Hillela Zajdmana.

Przy okazji, film opowiada o polskich organizacjach podziemnych, z których nie wszystkie weszły w skład AK czy innych większych ugrupowań, a stale współpracowały z działaczami ŻZW, zaopatrując konspiratorów w broń i dokumenty. Jak powiedział producent filmu Robert Kaczmarek: „znów trafiliśmy na wątki, którym trzeba poświęcić oddzielne filmy”.

Film „Tora i Miecz” w reżyserii Anny Ciałowicz będzie można obejrzeć w TVP2 dnia 18 kwietnia 2016 r. o godz. 22.50

Monika Krawczyk

 

 

Więcej:

http://www.fzp.net.pl/opinie/rewolucja-rewizjonistyczna

http://www.fzp.net.pl/historia/artykul-poswiecony-pamieci-zeewa-zabotynskiego