Prawa dot. rozmowy telefonicznej prowadzonej z miejsca, w którym nie ma szabatu, do miejsca, w którym szabat już nastał

Prawa dot. rozmowy telefonicznej prowadzonej z miejsca, w którym nie ma szabatu, do miejsca, w którym szabat już nastał “Patah Eliyahu. The Daily Halacha” (135)

Rabin Szmuel Pinchasi w dziele nt. praw szabatu omawia szereg interesujących przypadków związanych z rozmową telefoniczną prowadzoną z miejsca, w którym nie ma szabatu, do miejsca, w którym szabat już nastał – i vice versa. Prezentujemy tu kilka ważnych halachot, które w związku z tym autor rozważa. (Te same halachot pojawiają się również w dziele Melachim Omenaich).

Jeśli nie-Żyd dzwoni z USA w szabat po południu do Żyda w Izraelu, gdzie szabat już się skończył, wolno Żydowi taki telefon odebrać i rozmawiać. Jako że szabat dla Żyda już się skończył, a w szabat zadzwonił nie-Żyd, odebranie telefonu nie pociąga za sobą żadnego zakazu. Podobnie Żyd będący w USA może w piątkowe popołudnie zadzwonić do nie-Żyda znajdującego się w Europie lub gdziekolwiek indziej, gdzie szabat już się zaczął. Jako że Żyd zadzwonił, nim u niego szabat się zaczął, i kontaktuje się z nie-Żydem, żaden zakaz nie został pogwałcony, mimo że szabat zaczął się w miejscu, w którym przebywa nieżydowski rozmówca.

Na tej samej zasadzie rabin Pinchasi orzeka, że można wysłać faks z USA w piątkowe popołudnie do Izraela, mimo że szabat już tam nastał. I odwrotnie – Żyd będący w Izraelu może wysłać faks w mocej szabat do USA, choć tam szabat jeszcze trwa. W obu przypadkach Żyd wysyła faks, gdy nie ma szabatu, i nie łamie go, mimo że faks jest wysyłany do miejsca, gdzie szabat trwa. Niemniej jednak rabin Pinchasi radzi, by na tym łagodnym stanowisku opierać się tylko w stanie wyższej konieczności.

I wreszcie – Żyd przebywający w Izraelu, który sprzedaje akcje na nowojorskiej giełdzie, musi poinstruować swego brokera, by w jego imieniu nie kupował akcji w piątek, kiedy to w Izraelu szabat już nastał. Mimo że szabatu jeszcze w Nowym Jorku nie ma, zabronione jest nabywanie akcji w imieniu osoby, która akurat w tym czasie świętuje szabat.

 

Rabbi Eli J. Mansour – „Patah Eliyahu. The Daily Halacha”, s. 287-288,  tłum. M. Łokietek