Jakie znaczenie niesie z sobą bracha 'ha-notejn la-sechwi  wina le-hawchin bejn jom u-wejn lala'?

Jakie znaczenie niesie z sobą bracha 'ha-notejn la-sechwi  wina le-hawchin bejn jom u-wejn lala'? “Patah Eliyahu. The Daily Halacha” (127)

 

Pierwszą spośród birchot ha-szachar (porannych błogosławieństw) odmawianych każdego poranka a skodyfikowanych w Szulchan Aruch (Orach Chaim 46) jest bracha ha-notejn la-sechwi  wina le-hawchin bejn jom u-wejn lala (który dałeś sechwi – mądrość do rozróżniania między dniem a nocą).

Miszna Brura (siman 46) odnotowuje dwa możliwe tłumaczenia słowa „sechwi”. Pierwsze – w oparciu o wers z księgi Ijowa – odnosi się do „sechwi” jako źródła ludzkiego rozumienia i postrzegania. Tak więc każdego ranka dziękowalibyśmy Najwyższemu za dar zdolności odróżniania nocy od dnia. Po drugie – pisze Miszna Brura – „sechwi” może znaczyć: kogut. Kogut ma bowiem zdolność do precyzyjnego określenia momentu, w którym nastaje dzień, co samo w sobie stanowi cudowną właściwość otaczającego nas świata natury. Gdyby tak rozumieć słowo „sechwi”, to w porannej brasze dziękowalibyśmy Bogu za obdarowanie koguta tym nadzwyczajnym przymiotem.

Możemy jednak zaproponować głębsze zrozumienie naszej brachy. Otóż nasze pokolenie dotkliwie cierpi na brak zdrowego osądu, brak zdolności właściwego rozróżniania pomiędzy tym, co dobre a złe, pomiędzy odpowiednim a nieodpowiednim postępowaniem. Kwestie, które w poprzednich generacjach były jasne i oczywiste, obecnie są rozmazane; mamy dziś do czynienia z niejako „szarymi strefami”, które przez minione pokolenia były w sposób bezdyskusyjny i oczywisty kategoryzowane jako dobre bądź złe.

W omawianej przez nas brasze dziękujemy Bogu za umiejętność dokonywania sądu, właściwego rozróżniania między tym, co można zaakceptować, a tym, co trzeba odrzucić. W tym rozumieniu dzień i noc zapewne odnoszą się do dobra i zła. Natychmiast po obudzeniu się, kiedy rozpoczynamy nasz dzień, składamy Najwyższemu podziękowania za bezcenny dar: dar zdrowego osądu, mądrość i zrozumienie, które są nam niezbędne, by umieć zakreślić fundamentalną granicę pomiędzy dobrem a złem.


Rabbi Eli J. Mansour – „Patah Eliyahu. The Daily Halacha”, s. 334,  tłum. M. Łokietek