Czy wolno w szabat jeść albo też kroić jedzenie, na którym są wypisane litery?

Czy wolno w szabat jeść albo też kroić jedzenie, na którym są wypisane litery? “Patah Eliyahu. The Daily Halacha” (132)

 

Czy wolno w szabat jeść lub kroić jedzenie, na którym są wypisane litery, np. krakersy, które na wierzchu mają wyciśniętą nazwę firmy, albo tort urodzinowy z napisami? Czy w takim przypadku mamy do czynienia z wymazywaniem liter, które jest w szabat zabronione?

Większość autorytetów zgadza się, że można ugryźć i zjeść krakers lub kawałek tortu, które są ozdobione literami, mimo że dochodzi do „wymazania” liter. Jako że jest to jedzenie czynione derech achila – a więc w sposób uznany za normalny – nie dochodzi do złamania żadnego zakazu.

Jednak jeśli chodzi o kwestię krojenia liter wypisanych na torcie, wśród halachicznych autorytetów znajdujemy odmienne stanowisko. W Miszna Brura (siman 340, sejf katan 17), a także w Orach Chaim Chazona Isza (siman 61, sejf katan 1) orzeczono, że w szabat krojenie tortu z wypisanymi literami jest zabronione. Jednak chacham Owadia Josef w Jabia Omer (chelek 4, siman 38) wyraża inną opinię, twierdząc, że to dozwolone. Wyjaśnia, że skoro litery na torcie nie zostały wypisane z intencją, że będą trwałe i permanentne – stanowi to jedynie przekroczenie zakazu rabinicznego, Tora natomiast zabrania w szabat wymazywania liter zapisanych w sposób trwały. Zatem w przypadku tortu dochodzi do wymazania napisu bez intencji zapisania tego miejsca nowymi literami – co jest jedynie zakazem rabinicznym. W tym przypadku nie mamy do czynienia z intencją wymazania liter, lecz jedynie z intencją pokrojenia ciasta. Taka sytuacja konstytuuje psik rejsza – czynność, która niechcący skutkuje pogwałceniem szabatu, i wg halachy jest dozwolona, jeśli jej rezultatem jest złamanie zakazu rabinicznego.

Podsumowanie:

W szabat wolno spożywać i kroić jedzenie, na którym są wypisane litery. Ten, kto przyjmuje surowsze stanowisko – zgodne z dziełem Miszna Brura – i wstrzymuje się od przecinania takich liter, zasługuje na pochwałę, ale w zasadzie spokojnie można przyjąć w tej sprawie lżejsze stanowisko.

 

Rabbi Eli J. Mansour – „Patah Eliyahu. The Daily Halacha”, s. 285-286  tłum. M. Łokietek