Czy w sytuacji, gdy dwie strony dobijają targu, trzecia strona ma prawo przebić ofertę potencjalnego nabywcy?

Czy w sytuacji, gdy dwie strony dobijają targu, trzecia strona ma prawo przebić ofertę potencjalnego nabywcy? “Patah Eliyahu. The Daily Halacha” (152)

 

Czy w sytuacji, gdy dwie strony negocjują transakcję i są bliskie porozumienia, wolno trzeciej stronie przerwać pertraktacje przez przebicie oferty potencjalnego nabywcy?

Szulchan Aruch (Choszen Miszpat 237:1) orzeka, że jeśli negocjujące strony doszły do porozumienia co do zaplaty, to mimo że transakcja jako taka nie została sfinalizowana –nieetycznym jest zaoferowanie przez trzecią stronę wyższej ceny. W rzeczywistości – dodaje Szulchan Aruch – ten, kto ingeruje w negocjacje, gdy osiągnęły one cenę akceptowalną przez obie strony, jest uznawany za rasza – nikczemnika. Jeśli jednak tak się zdarzy, że trzecia strona zaoferuje wyższą cenę, a sprzedawca ją zaakceptuje, transakcja jest legalnie wiążąca (ponieważ przerwane negocjacje nie zostały formalnie sfinalizowane), ale doszło do pogwałcenia halachicznego kodeksu etycznego.

Jeśli jednak negocjujące strony nie osiągnęły ostatecznej sumy, a jedynie padły różne potencjalne kwoty, bez konkretnej ceny – trzecia strona ma prawo do wkroczenia w negocjacje i zaoferowania wyższej zapłaty. Ponieważ pierwotny sprzedawca i pierwotny nabywca nie uzgodnili jeszcze ostatecznej sumy i negocjacje wciąż trwają, włączenie się kogo innego na tym etapie pertraktacji z korzystniejszą ofertą nie jest uznawane przez halachę za czyn nieetyczny. 

Szulchan Aruch następnie przytacza ważne orzeczenie Rabejnu Tama, który na tę halachę nałożył ważkie zastrzeżenie. Wg niego powyższe regulacje mają zastosowanie tylko wtedy, gdy przedmiot transakcji jest w miarę dostępny na rynku. Jako że trzecia strona może stosunkowo łatwo znaleźć inną okazję do nabycia pożądanego towaru, byłoby nieetycznym przebicie oferty innego nabywcy, gdy ten porozumiał się już ze sprzedawcą co do ceny. Jeśli jednak towar, o którym mowa, jest trudno dostępny, wkroczenie w pertraktacje z wyższą ceną jest nieetyczne, nawet w ich końcowej fazie.

Rozważmy jako przykład przypadek pracownika odznaczającego się wyjątkową umiejętnością, który pracuje dla pewnej firmy. Wg Rabejnu Tama jest zupełnie dozwolone, że konkurencyjna firma zaoferuje mu wyższą płacę, by do niej przeszedł. Jako że naszego pracownika cechuje wyjątkowa klasa, która nie jest łatwo dostępna na rynku pracy, nie ma naruszenia etyki, gdy dochodzi do przekonania go lepszą ofertą. Jednak wg pierwszej opinii takie podejście jest zabronione nawet w przypadku towaru czy usługi, które są trudno dostępne, tak więc firma nie może podkupić pracownika konkurencji korzystniejszą ofertą.

Powyższa różnica zdań również wpływa na kazus potencjalnych kupców używanego samochodu. W przypadku, gdy samochód jest niemal nowy, a właściciel potrzebuje na gwałt gotówki i chce go sprzedać po zaniżonej cenie – Rabejnu Tam pozwala na zaoferowanie wyższej ceny, nawet  gdy sprzedawca zgodził się już na niższą zaoferowaną przez innego klienta. Powtórzmy to jeszcze raz: jako że człowiekowi trudno przejść obojętnie obok takiej okazji – nabycia nowego samochodu po tak niskiej cenie – ma on prawo do przebicia wcześniejszej oferty, nawet gdy sprzedawca już ją zaakceptował. W tym przypadku również – wg pierwszej opinii – jest zabronionym przelicytowanie pierwszego nabywcy, mimo że taka okazja zapewne już się nie nadarzy.

Mając na uwadze różnice opinii w tej kwestii i liczne niuanse dot. naszej halachy, we wszystkich takich przypadkach należy skonsultować się z kompetentnym autorytetem halachicznym.

Na podst. Dayan Shlomo Cohen – „Pure Money”, ss. 93-95.

Podsumowanie:

Jeśli dwie strony ustaliły cenę, uznaje się za nieetyczne, gdy trzecia strona przerywa transakcję przez zaoferowanie wyższej ceny, nawet jeśli interes nie został jeszcze sfinalizowany. Wg niektórych opinii trzecia strona ma prawo zaoferować wyższą cenę (nawet gdy strony już się dogadały), jeśli towar jest trudno dostępny na rynku i oto pojawiła się rzadka okazja, by go nabyć. Te halachy dotyczą także podkupienia pracownika przez zaoferowanie mu wyższej płacy. Niemniej jednak we wszystkich takich przypadkach trzeba skonsultować się z kompetentnych autorytetem halachicznym.

 

Rabbi Eli J. Mansour – „Patah Eliyahu. The Daily Halacha”, ss. 191-192, tłum. M. Łokietek