witam i Darz Bór Wszystkim.
tez wypada mi sie przywitac i przedstawić. Od pewnego czasu z dużym zainteresowaniem zagladam na to forum. mam problem... cholera lubię Żydów! (szutka) a do tego jezeli jeszcze są polscy... tym wiekszy problem

czy problem może byc przyjemny?
notabene mam tez i kilka nałogów.... w tym kilka ulubionych.
Góral niskopienny Sudety kotlina Kłodzka...przy okazji ukłony dla Srebronia. Sporo pracuję na wschodzie, głównie Ukraina. No i co rusz, co miasteczko to stetl - Rohatyn, Drohobycz, Stryj, Bierezany, Kołomyja... a dalej za Zbruczem Umań, Berdyczów, Winnica... za długa lista by wymieniac. Wszędzie spleciona historia; Polacy, Ukraińcy, Niemcy i nieobecni juz Zydzi. Historia jest fascynująca.
Pracuje w lasach i stąd tez pewien nastepny problem. Przemawiając językiem literackim do liesorubow, wozaków, pogruscikow, pilścikow i innych przyjaciół .... nie bywam rozumiany. Stąd tez i szybciutko nauczyłem sie rugac normalnie bez akcentu! Wtedy wzbudzam nalezyty mir i szacunek.
Słowo Zawiszy - na forum postaram się "wiedit sjebja kulturno"...
ale gdyby coś czasami mi sie wyrwało - no prasciajtje rjebjata!
Teamt relacji polsko-zydowskich wyjatkowo trudny i delikatny. Hmmm... prosze o cierpliwość i dozę wyrozumienia dla "nowego" forumowicza.
Lesny