Forum dyskusyjne przy FŻP

UWAGA! Aby zostać zaakceptowanym na forum trzeba KONIECZNIE wybrać nick, który jest jakimś słowem w JĘZYKU POLSKIM.
Teraz jest Śr gru 13, 2017 9:05 am

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dr G. Bechor/Efekt tulipanu/zgon konfliktu arabsko-izraelsk
PostNapisane: N lip 28, 2013 3:38 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt mar 26, 2010 6:41 pm
Posty: 1637
27 lutego 2011 roku

Wyfantazjowany Izrael i zmaganie się z nim zawsze służyły reżimom za narzędzie konsolidacji tych wszystkich odłamów, klanów, grup etnicznych i ludów znajdujących się pod ich władzą, Ale tłumy już nie kupują tego kłamstwa między innymi dlatego, że identyfikuje się ono ze starymi reżimami.Tłumy zawsze wiedziały że ta walka jest sztucznym oszukaństwem, ale zmuszane były poddawać się anty izraelskim fantazjom rządowym. Dziś już to tłumów nie obchodzi. Ich istnienie jest zagrożone, kwestia przetrwania. Przedstawiam dziesięć rzadkich tulipanów, rosnących w cenie.

Efekt tulipanu i ewentualny zgon konfliktu arabsko izraelskiego.

Pojęcie ekonomiczne rzadkosci towaru zawsze daje efekt : drogą usunięcia towaru z rynku natychmiast podnosimy jego wartość - cena podskoczy. W 17-tym wieku arystokracja w Holandii postanowiła przekształcić tulipan ze zwykłego pięknego kwiatu w symbol statusu spolecznego i ekonomicznego. Doprowadzono do tego, że kwiat stał się rzadki, prawie nieosiągalny i tym sposobem stworzono to, co nazwano poźniej "tulipomanią" czyli trendem zdobycia tulipanu. Jeden kwiat był wart więcej niż jego waga w złocie.

Im bardziej wzrastał popyt, tym bardziej rosła wartość tulipanu. Kwiat stał się fenomenem społeczno ekonomicznym, indeksem, deklaracją statusu. Nazywam to "efektem kwiatu tulipanu". A teraz nastąpiła nasza kolej - my jesteśmy efektem tulipanu.


http://www.youtube.com/watch?v=KD8-nx7rIMo

Cichutko, prawie bez zwracania na siebie uwagi, wzrasta, oplata, rozwija się i rozrasta efekt kwiatu tulipanu wokół Izraela. To proces istnienia, jakiego dotąd nie zaznaliśmy w przeciągu całej naszej historii. Jakby czarami Izrael odczepia się od arabskiego Mizrach ha'Tichon i jego wartość wciąż wzrasta. Jak długo rozniecane są arabskie rozruchy i zbrodnicza brutalność, tak wciąż wzrasta wartość Izraela i to dzieje się z dnia na dzień. To czary, bo nasz "konflikt" wciąż się roztapia, niknie w oczach. A my nawet nie wiedzieliśmy. Smiertelny to cios dla tych którzy twierdzili że Izrael jest sednem konfliktu na Mizrach ha'Tichon*, że jest problemem. Nawet jeśli dojdzie do konfliktu między nami a Palestyńczykami, będzie to jeszcze jeden konflikt na płonącym Mizrach ha'Tichon* a nie sedno wszystkich konfliktów.

Jak ten proces dziejowy powstaje?

1. Na falach gigantycznych przewrotów, które tylko będą potężnięć, Arabowie teraz nie mają czasu na Izrael, jak to się stało w Iraku po Saddamie Hussejnie. To już nie są państwa, lecz klany przeciw klanom, elity przeciw wykorzystanym, grupy etniczne przeciw grupom etnicznym, sunnici przeciw szyitom, ustroje przeciw ustrojom, narody przeciw narodom, ugrupowania przeciw ugrupowaniom, organizacje przeciw organizacjom, islam radykalny przeciw całej reszcie, gdy wszystko rozlatuje się w naszych oczach. Czy odłamy w Egipcie znajdą na nas czas? Albo klany w Libii? Albo partie w Tunezji? Albo państwa będące obecnie na drodze do rozkładu? One będą sobą zajęte przez kilkadziesiąt lat.Jeśli górą będą reformiści, układ klanowo etniczny będzie się przeciwstawiał. Jeśli górą będzie islam polityczny : reformiści się przeciwstawią, i tak dalej. Demonstracje, zamieszki, morderstwa i odwety. Od dzisiaj nic już nie jest stabilne. Kto jeszcze ma silę i czas na Izrael? Oto paradoks: powstaną w świecie arabskim potężne antyizraelskie siły, ale wiry wydarzeń z wewnętrznymi wrogami będą ich bardziej absorbowały niż Izrael.

2. Ale nie to jest tym rzeczywistym przełomem, lecz zniknięcie idei Izraela jako narzędzia, funkcji, kleju jednoczącego. Wymyślony "Izrael" i "walka" przeciw niemu służyły zawsze władzom jako narzędzie do zjednoczenia tych wszystkich odłamów, klanów, grup etnicznych, ludów, pod ich kierownictwem.Ale dziś już tłumy nie kupują tego kłamstwa tym bardziej, że ono identyfikuje sie, na swoją niekorzyść, ze starymi reżimami. Masy zawsze wiedziały że ta walka jest sztuczna i fałszywa, ale przymuszone były poddać się tej iluzji anty izraelskiej. Irak Saddama Husseina był prowodyrem anty izraelskim, aby ukryć tyrańską władzę sunnitów nad większością szyicką. Kto dzisiaj w Iraku ma czas na Izrael? Nie jest im także potrzebny "Izrael", bo większość szyicka już rządzi. Im bardziej fałszerstwo plajtuje tym mniesza jest korzyść z używania Izraela. Izrael jest miernikiem fałszerstw arabskich. On był klejem i już nie klei, wracamy do przeszłości.

3. "Konflikt izraelsko-arabski" obecnie oddali się od "konfliktu izraelsko-palestyńskiego". Automatyczna pomoc Palestyńczykom obecnie obniży się. Kogo będą teraz obchodzili? W przeszłości oficjalne media używały kwestii palestyńskiej jako narzędzia, jako rodzaj postrachu. Kto teraz ma czas w Iraku, Libii czy w Egipcie na Palestyńczyków? Oni są dziś kłopotem, luksusem na który nikt nie ma dzisiaj czasu. Im bardziej konflikt z Palestyńczykami stanie się marginesowy to samo będzie z poparciem dla nich.

4.Ujawnienie. Już przed pół rokiem Mizrach ha'Tichon* wychynął dzięki dokumentom WikiLeaks, a teraz pojawił się wprost przed nami.W tej okolicy przejmują się Iranem, politycznym islamem i gospodarką. Ale naszym problemem? Od dziesięciu lat jest jasne, że świat arabski pogodził się z istnieniem Izraela, dowodem na to jest arabska "inicjatywa pokojowa".Był to pewnego rodzaju pomost pomiędzy sztucznym używaniem Izraela jako wyimaginowanego wroga a rzeczywistością w terenie. Gdzie jeszcze trwa oszustwo? W państwach do których wirus rozruchów jeszcze nie dotarł: Syria, Saudia, Jordania, Władze Palestyńskie. Ale także tu nas jeszcze wiele czeka. Niepotrzebne już WikiLeaks, Mizrach ha'Tichon* ujawnił się.

5. I tak nam znikął konflikt arabsko - izraelski i ten izraelsko - palestyński staje się mniej ważny, kurczy się. Można już stwierdzić z pewną dozą pewności, że nie jest już sercem konfliktów na Mizrach haTichon. Wybuchły tu trzy potężne konflikty, w ogóle z nami nie związane. Pierwszy gospodarczo - społeczno - klanowy. Drugi - potężny konflikt między szyitami i sunnitami. Trzeci pomiędzy politycznym islamem a narodem arabskim. Wszystkie trzy będą absorbować świat arabski przez dziesięciolecia. Jesteśmy karzełkami wobec tej wewnętrzno arabskiej nienawiści. Ironia przeznaczenia: Europa chciała na nas zrzucić ten konflikt, teraz on spada na nią, z północną Afryką, anarchią i przyspieszoną wędrówką ludów do Europy.

6. Mocarstwa okoliczne Iran i Turcja. Teraz już wszystko wygląda inaczej. Nawet jeśli Iran osiągnie bombę jądrową, nie będzie w ogóle skierowana przeciw Izraelowi, lecz dla odstraszenia sunnitów i dla obrony tego reżimu przed światem.Wszystko się odmieniło. Izrael już nie jest klejem, nie odgrywa już wielkiej roli.Władze w Iranie usiłowały przykleić Izrael do ostatnich rozruchów, ale nikt już tego nie kupuje i Iran ma trudności z rozprzestrzenianiem ideologii nienawiści do Izraela. Przyjmuje się to w okolicy jako ucieczkę, nie jako wyraz siły lecz jako słabość. To samo wobec reżimu w Turcji.Trudno będzie od dzisiaj o wszystko winić Izrael, ponieważ dzisiaj fałsz tego oskarżenia jest widoczny. Dwa reżimy irański i turecki pozostały bez ważnego narzędzia auto-legitymizacji. Izrael im się wymknął.

7. Gdy Izrael jest widziany obecnie jako wyspa spokoju, stabilności, bezpieczeństwa, racjonalności i związana z zachodem, reżimy i społeczeństwa arabskie robią za nas robotę. Brutalne, niepewne, niebezpieczne. Wnioskuje to każdy widz telewizji na świecie. Wrogowie Izraela wymyślają go od nowa i to jest najlepsza hasbara (propaganda) jaką mogliśmy wymyśleć. Stosunek do Izraela już się zmienił. Nie jest on już problemem lecz rozwiązaniem. Fałszywe wyrafinowanie skrywało dotąd tę anarchę w świecie arabskim, tę brutalność, hipokryzję i agresywność. Teraz wszystko wyszło na zewnątrz. I jak to już powiedział Napoleon "moim wrogom nigdy nie przeszkadzam powiesić się".

Co było na poprzednim szczeblu (artykuł po hebrajsku) stosunków z państwami arabskimi?

Obrazek
"Zrewolucjonizowane" Tunezja i Libia pierwsze porzuciły konflikt izraelsko - arabski. Ich obecnym zewnętrznym punktem starcia jest Europa i problem emigracji do niej. Izrael jest daleko, daleko...
Nowa teoria względności: To nie Izrael kwitnie, lecz okolica więdnie.


8. Faktycznie, od Izraela żąda się więcej niż od innych, ale dzisiaj on przedstawia się jako silna twierdza praw człowieka, konstytucyjności i praworządności. Dzieje się to przy tysiącach zabijanych na całym Mizrach ha'Tichon* i ten proces wciąż będzie się zaostrzał, konstytucje rodzą się i nikną w Egipcie pod groźbą miecza rządzącej junty wojskowej, czy ONZ był tak aktywny jak przeciw Izraleowi? Goldston? organizacje praw człowieka ONZ-u, którym przewodziła Libia Kadafiego? Otóż prawa człowieka to kwestia względności. Nagle kolory stają się dużo wyraźniejsze na Mizrach Ha'tichon*. Egiptem rządzi junta wojskowa, w Libii ludzi się zarzyna, w Jemenie znikają, w Tunezji, Bahrainie i w Kuwaicie po prostu się strzela, nie wspominając brutalnego gnębienia w państwach do których zamieszki jeszcze nie dotarły.

9. Podniesienie ceny: im bardziej rozlatuje się stabilność świata arabskiego, tym bardziej Izrael jest symbolem stabilności. Im bardziej nikną prawa tym bardziej Izrael jest świątynią indywidualizmu. Im bardziej klany i grupy etniczne biorą górę tym bardziej podkreślana jest solidarność Izraela. Im bardziej upada ekonomia okoliczna tym bardziej zdumiewa izraelska. Ten efekt powinien otworzyć nam cały świat dyplomacji, sojuszów i uznania. Mamy okazję.

10. Trudna kwestia do rozpatrzenia: co lepsze: stabilna okolica, lecz konflikt i ciągłe zajmowanie się Izraelem? czy andralamusja arabska dookoła ale nikt w rzeczywistości nie ma naprawdę czasu albo właściwie nic go nie obchodzi Izrael? Ja już wybrałem.

To czary. Cichutko, prawie niezauważalnie, obecnie wzrasta, wije się i rozwija "efekt tulipanu" wokół Izraela.

27.2.2011

Obrazek
Dr Guy Bechor

tłumaczyła z hebrajskiego Olga Degani

* Mizrach ha'Tichon = Azja Bliska i Srodkowa i także północna Afryka


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL