Forum dyskusyjne przy FŻP

U W A G A! U W A G A !!! Nasze dyskusje przeniosły się na Facebook. Zapraszamy tu: https://www.facebook.com/groups/74795851354/
Teraz jest N gru 16, 2018 11:53 am

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: zginęli bo ratowali Żydów z Getta
PostNapisane: Śr mar 19, 2008 3:16 pm 
http://my.opera.com/radomszczanin/albums/

ostatnio czesto mówi sie i pisze o Polakach zamordowanych dlatego iz pomagali Żydom . Chciałem pokazać małoznaną historię Rodziny Sowa ze wsi Wierzchowisko , w albumie są zdjęcia wspólnej mogiły w której spoczywają ci którzy pomagali i ci którzy sie ukrywali oraz jedna całkiem przypadkowa osoba

historia jest mało znana i raczej nie nagłasniana bo fakty nie są zbyt wygodne dla ...Żydów . wiecej szczegułów znajdziecie w książce " Jasna Góra w Cieniu swastyki "
ja dodam od siebie że ten sam zdrajca wydał Niemcom takze innych Polaków którzy pomagali Żydom .
We wsi mieszkają dzieci zamordowanego małżeństwa , dzieci Niemcy wywieźli do rzeszy , po wojnie wszystkie powróciły i postawiły Rodzicom ten nagrobek .


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 19, 2008 4:07 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 21, 2007 6:07 am
Posty: 8485
Lokalizacja: LUBLIN
Ja osobiście znam kilka historii opowiedzianych mi i potwierdzonych przez inne osoby, gdzie Polacy ginęli wraz z ukrywanym Żydem, jednak nikt nie pokwapił się, aby tych historycznych wydarzeń opisać szerzej i wydać, wiem ze niektórzy ludzie zbierali te historie zaraz po wojnie.
Ale szerszej publikacji tych wydarzę się nie widziałem, raczej pojedyncze opowiadania.
Za to jest wiele obecnie publikacji na temat nie udzielania pomocy Żydom, jakby ta pomoc miałaby być czymś powszednim?
Przepisy, jakie wtedy wydawali okupanci i szereg przypadków donoszenia w większym wymaże ze strachu przed utratą Życia własnego i swoich bliskich, niż z nienawiści do Żydów, powodował lęk w społeczeństwie przed takim czynem.
Ci, co zostali za to odznaczeni przez Jad Waszem, w wielu przypadkach podjęli się czynu zagrożonego śmiercią z rąk okupanta.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 19, 2008 4:18 pm 
Ester wlasnie o to mi , nam chodzi żeby pospisywać takie relacje , jezeli nawet nikt nie wyda tego w formie ksiązki to w obecnych czasach mozna bedzie to zamiescić np w internecie , a późni3ej moze na CD ?
wiem ze sa osoby któpre sie tym interesują . Dość trudno by było jednej osobie zebrać i spisac wszystkie relacje , mozna do tego wykorzystać np takie forum , swoje strony www , albo wspólne strony www ,


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 19, 2008 4:22 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 21, 2007 6:07 am
Posty: 8485
Lokalizacja: LUBLIN
Ale niektóre mogłyby być potraktowane jako opowiadania antysemickie.
Bo nieraz sami Żydzi złapani przez Niemców wskazywali tych, co im pomagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 19, 2008 4:54 pm 
wiem , w przypadku który opisuję takze tak było , brata Mojej Mamy także wydali i to syn rodziny która przez cała wojne ukrywała się obok ich domu
obecnie Żydzi mieszkaja w USA , ich potomkowie utrzymują dobre kontakty z tymi którzy im pomagali . donosiciel zginał podczas akcji milicji przeciwko lesnym w 1949 . Jedna z osób ktore sie wtedy ukrywały mieszka do teraz w Czestochowie . Na zdjęciu wykonanym 21 maja 1945 roku ojciec żydowskiej rodziny stoi obok Mojego Dziadka i trzyma na rekach moja maleńką Mamę , Dziadek siedzi na klocku drewna , był wtedy ranny z tyłu pozostali domownicy i ci którzy sie ukrywali .


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 24, 2008 7:31 pm 
Józef Sowa był rolnikiem ale w okresie okupacji pracował także jako stolarz w dzielnicy żydowskiej .
Miał pięcioro dzieci w wieku od 2 do 14 lat . działał w Ruchu oporu .
Jesienią 1942 roku w okresie likwidacji getta ukrył w swoim obejściu pięcioro żydów w tym dwie kobiety .
Przygotował dla nich kryjówkę w stajni za żłobem konia . Wejście było doskonale zamaskowane .
Powietrze doprowadzała rurka wentylacyjna . Ktoś jednak zdradził tajemnicę Józefa Sowy . Niemcy wpadli na jego trop w nocy 1 na 2 września 1943 roku .
Tej nocy ukrył się u niego obok żydów pochodzący z okolic Kokawy partyzant Józef Zyskowski .
Niemcy przypuścili szturm na dom Sowów jak na twierdzę . Mieli karabiny maszynowe .

Oto relacja 10 letniego wówczas Józefa Sowy :
„ Pierwszy wyszedł Ojciec od razu został uderzony pistoletem w głowę , zalał się krwią i upadł na ziemie .
Nas wszystkich to znaczy matkę i dzieci wyprowadzono na podwórze . Indagowali nas kolejno zwłaszcza mnie i brata Eugeniusza . Pytali gdzie są bandyci i żydzi . Początkowo częstowali nas cukierkami ale kiedy niczego się nie dowiedzieli zaczęli nas bić . Matka została uderzona kolbą karabinu a później widłami tak że chwilowo straciła przytomność . Mnie w pewnym momencie kazali rozebrać się do połowy , kazali stanąć przed stodołą i jeden z Niemców cywil wyciągnął pistolet i krzyczał : Mów bo cię zastrzelę Ten Niemiec dobrze mówił po polsku , drugi z cywilów mówił łamanym językiem polskim . Nic jednak nie powiedziałem . Bito nas w dalszym ciągu i kopano , wszyscy byliśmy ogromnie przerażeni . Ale widząc zmaltretowanych rodziców lezących na ziemi zaparliśmy się w sobie i mimo płaczu nic żeśmy nie powiedzieli .
Widziałem jak w pewnym momencie jeden z Niemców wbijał pręt w ciało ojca tak że lała się z niego krew . Matka była ona w tym czasie w ciąży kiedy się ocknęła usiłowała uciec i nas do tego nakłonić . W pewnym momencie wykorzystując stosowna do tego chwilę kiedy Niemcy przeprowadzali rewizje w obejściu zabrała dwie dziewczynki i razem z nimi uciekła do stojącego w odległości kilkuset metrów domu sąsiada Józefa Kalisza . Niemcy zauważyli uciekających i zaczęli do nich strzelać , matka z dziećmi dopadła domu Kalisza ale Niemcy ja stamtąd wyciągnęli . Psy bez trudu znalazły kryjówkę . Matkę ponownie zbito i zaprowadzono a raczej zawleczono na podwórko . Tam rzucili ja na ciało ojca . Nas tak samo ponownie zaczęto bić . „

Niemcy niczego nie znaleźli . Byli bardzo źli w pewnym momencie jeden z nich zaczął kłuć ziemie bagnetem .
Trafił na deski , to było pokrycie ziemianki . Partyzant chciał się bronić , wystrzelił serię . Niemcy wrzucili granat . Wywlekli ludzi z ziemianki i rozstrzelali na podwórzu .
Jak mi opowiedziała sąsiadka Państwa Sowów ciała wrzucili do sadzawki . Dzisiaj tam jest widoczny na zdjęciu grób . Jednego Żyda , młodego chłopca zatrzymali przy życiu . Podobno obiecał im pokazać gdzie na terenie getta ukryli kosztowności . Następnie Niemcy kazali mu przykryć ciała gałęziami ….
Następnie oblali to naftą i podpalili

Zabudowania zostały spalone .

Dzieci Państwa Sowów przeżyły wojnę . To one postawiły rodzicom pomnik a zarazem nagrobek w miejscu tragedii . Na Pomniku nagrobku na samym dole pisze „ …oraz 5 osób narodowości żydowskiej „
Wszyscy spoczęli w jednej mogile .

.
----------------------------------------------------------------------------------------------------- część opisu pominąłem , jak ktoś jest zainteresowany to podam gdzie można dowiedzieć się więcej . We wsi mieszka Syn Józefa Sowy , też Józef .


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL