|
Dlaczego monoteizm?
Etyczny monoteizm: zgoda na "etyczny", ale dlaczego "monoteizm", a nie "politeizm"?
Etyczny monoteizm oznacza dwie sprawy: 1. Istnieje jeden Bóg jako źródło moralności dla wszystkich ludzi; 2. Tym, czego Bóg domaga się od człowieka najbardziej, jest etyczne działanie wobec innych.
Odpowiadając na Pana pytanie, zajmijmy się punktem pierwszym.
To, że Bóg jest jeden, stanowi absolutnie podstawowy składnik etycznego monoteizmu. Z kilku zasadniczych powodów: tylko tam, gdzie istnieje jeden Bóg, może istnieć jedna moralność. Dwaj bogowie, lub więcej bogów, oznaczają (lub mogą oznaczać) dwa lub więcej systemy moralne, bo bogowie mogą się między sobą różnić w poglądach.
Jeden Bóg i jedna moralność oznaczają również, że ta moralność odnosi się do całej ludzkości. Wynika z tego, że "nie będziesz mordował" znaczy, iż morderstwo jest złem wszędzie i zawsze, a nie tylko w jednej kulturze. ["Wielokulturowość", która miała spełniać rolę edukacyjną i przełamywć bariery w kontaktach pomiędzy ludźmi z różnych kultur, sprowadza się często we współczesnym świecie do tolerancji dla zła. Gdy np. ludzie innej kultury mordują swoje córki i siostry za kontakty seksualne przed ślubem (tzw. "zabójstwo honorowe"), ideał fałszywej tolerancji dla "wielokulturowości" powoduje, że protesty są nieśmiałe i morderstwa trwają.]
Jeden Bóg, który storzył istotę ludzką - stworzył człowieka wszystkich ras. Tylko wtedy, gdy istnieje jeden Kreator, jeden Ojciec - wszyscy jesteśmy siostrami i braćmi.
Wszyscy ludzie, wszystkich ras zostali stworzeni "według istoty Boga". Tylko wtedy, gdy istnieje jeden Bóg, według istoty którego zostali wykreowani ludzie, życie każdego człowieka jest unikalne i święte. Jeżeli bowiem uznamy, że człowiek nie ma w sobie elementu boskiego, oznacza to, iż jest jedynie wyjątkowo inteligentnym zwierzęciem.
A jakie są konsekwencje takiego poglądu? Bardzo wyraźne we współczesnym świecie: silni mogą znacznie łatwiej krzywdzić i nawet mordować słabych.
[Zrównywanie statusu ludzi i zwierząt - tak wyraźne w naszej współczesnej kulturze - jest atakiem na etyczny monoteizm. Ludzie działający na rzecz praw zwierząt (i porównujący na przykład zabijanie kurczaków do Holokaustu) często nie tyle podnoszą wartość życia zwierzęcia, ile obniżają wartość życia ludzkiego.]
Czy religia, dokładnie monoteizm, jeszcze dokładniej judaizm, może spowodować, że człowiek będzie pod względem etycznym gorszy raczej niż lepszy?
Tak. Każda religia, w tym także judaizm, może uczynić człowieka gorszym wówczas, gdy wiara nie uznaje swojej służebnej roli wobec uniwersalizmu głoszonej etyki. Gdy o etyce się zapomina i wiara z jej rytuałami staje się najważniejsza. Inaczej mówiąc, gdy monoteizm nie jest etycznym monoteizmem.
Wiara bez etyki prowadzi do torturowania i mordowania ludzi w imię Boga, czego przykłady w historii stanowią wojny religijne, krucjaty - a współcześnie - np. terroryzm islamski.
Judaizm też potrafi uczynić ludzi gorszymi pod względem etycznym. Przykładem może być fakt, że zdarza się, iż religijne rodziny żydowskie umieszczają swoje dzieci, np. z chorobą Downa, w zakładach opiekuńczych z zastrzeżeniem, że nie zgadzają się na oddanie ich w adopcję, jeśli rodzina adoptująca nie jest żydowska. Ci Żydzi wierzą, że dusze żydowskie i nieżydowskie są inne i lepiej będzie dla dziecka nie mieć adoptowanych rodziców, niż mieć rodziców nie-Żydów. Jest to postępowanie nieetyczne i okrutne.
Miał rację Gaon z Wilna, gdy mówił, że Tora jest jak deszcz - "powoduje wzrost zarówno trujących ziół, jak i pięknych kwiatów".
Najlepszym sprawdzianem dla każdej religii jest to, jak ocenia i jak traktuje ludzi spoza swojego kręgu. Czy ocenia ich na podstawie ich wiary i przekonań, czy na podstawie czynów.
Etyczny monoteizm - reprezentowany zarówno przez judaizm, jak i chrześcijaństwo oraz islam, głosi, że najważniejszym sprawdzianem religijności człowieka jest jego postępowanie wobec innych. Tu dopiero wiara w stwierdzenie Tory, że wszyscy ludzie są "uczynieni według istoty Boga", poddane zostaje prawdziwej próbie.
Dlaczego ludzie (każdej religii) skupiają się bardziej na rytuałach, niż na właściwym, zgodnym z religią, traktowaniu innych ludzi?
Istnieją co najmniej trzy przyczyny, że ludzie koncentrują się bardziej na rytuałach, niż na etyce, czyli że skupiają się bardziej na przestrzeganiu praw należących do kategorii człowiek-Bóg, niż praw z kategorii relacji człowiek-człowiek:
1. Jest możliwe (choć bardzo trudne) przestrzeganie wszystkich rytuałów religijnych, natomiast jest niemożliwością bycie całkowicie etycznym. Dlatego ludzie wybierają (często nawet intuicyjnie) to, czego osiągnięcie jest możliwe, a nie to, co w zasadzie nieosiągalne, mimo że - według judaizmu - Bóg troszczy się najbardziej (choć nie wyłącznie) o to, jak ludzie traktują siebie nawzajem.
2. W przypadku każdej religii monoteistycznej istnieją pewne przejawy religiności, które są dla niej wyjątkowe. Dla judaizmu są to zasady koszerności, szczególne rytuały i święta, modlitwy. One właśnie są czymś wyłącznie żydowskim. Zasady etyczne są natomiast ogólnoludzkie, nawet jeśli dotyczą relacji Żydów z Żydami. Stąd zapewne przeświadczenie, że dla judaizmu ważniejsze jest to, co wyłącznie żydowskie, od tego, co uniwersalne. Podobny mechanizm istnieje także w islamie, chrześcijaństwie - każdej religii.
3. Przestrzeganie religii pod postacią uczestniczenia w rytuałach, które najczęściej odbywają się w miejscach publicznych (synagogi, kościoły, meczety) - dotyczy zawsze przestrzegania praw w relacji człowiek-Bóg. Inni wyznawcy mogą wówczas widzieć, że jestesmy razem z nimi i nasza religijność staje się sprawą publiczną. Inaczej jest z postępowaniem etycznym lub jego brakiem. To, jak traktujemy ludzi nam najbliższych lub - wręcz przeciwnie - ludzi napotkanych przypadkowo na ulicy (i tu i tam obowiązuja prawa relacji człowiek-człowiek) dostrzegane jest przez - z reguły - tylko bardzo nielicznych, najczęściej własnie tylko tych, których to bezpośrednio dotyczy.
Etyczne postępowanie, którego Bóg domaga się najsilniej, jest więc trudniejsze, mniej charakterystyczne dla konkretnej religii i znacznie słabiej dające się zuważyć przez innych. Uczestniczenie w rytuałach - wręcz przeciwnie.
Stowarzyszenie 614. Przykazania
|